Cewnik to najgorsze co może być ja się bałam że coś tam szarpnę albo gdzieś zachacze i narobie sobie bólu. Nie przyjemne jest te zakładanie
Jak cewnik mi zakładali to byłam znieczulona, więc nic nie pamiętam z bólu.
Ja też nie pamiętam a co to boli? Jak mi wyciągali to też mnie nie bolało i jak oddawałam pierwszy mocz to też nie. Także czasem słyszę ze kogoś to boli no to jestem zdziwiona
Chyba bym wzięła taki czopek dla własnego komfortu
ja tez miałam cewnik po porodzie zakładany
Mi cewnik zakladali kolejnego dnia po porodzie nie bylo to najprzyjemniejsze uczucie ale ja bylam okropnie popekana wiec moze dlatego
Ja nie miałam cewnika po porodzie więc nie wiem czy to boli czy nie z własnego doświadczenia ale co słyszę od znajomych to do najprzyjemniejszych to nie należy niestety..
Prze porodem robili mi lewatywę i uważam, że to dobre rozwiązanie i taki komfort dla mnie przed samym porodem ;)
Co do czopkow...
Przed 1 porodem fostalam lewatywe ale kilka godzon przed porodem i byl ten komfort jednak ;)
Przed 2 dostalam czopki wyproszone ale jak juz mialam skurcze ;/ wiec srednio fajnie ;/
Ja miałam robiona lewatywę szczerze mówiąc miałam tak zaznaczone w planie porodu i cieszę się z tego wyboru zrobiło mi się lżej i stres był mniejszy że coś się przytrafi więc cieszę się że się zdecydowałam a o tych czopkach szczerze nie słyszałam ale ja już zaczynałam rodzic nie było czasu na czopki tak czy tak :)
Teraz ogolnie odchodza od lewatywy tak mi mowily polozne no ale jednak jest ten lepszy komfort podczas porodu chociaz pod tym wzgledem ze mozna uniknac takiej wpadki;)
Ja miałam 2 razy lewatywę i szczerze nie wyobrażam sobie jakbym jej nie miala
Tez bym wybrała lewatywę. Czopki nawet nie wiedzialam ze położne dają przed porodem
a ja niestety nie zdążyłam z lewatywą. wjechałam do szpitala już w trakcie akcji porodowej.
Nie wyobrażam sobie nie mieć zrobionej leqatywy tym bardziej że byłam na świeżo po obiedzie szkoda że niektórzy tak rzadko o tym mówią a jednak to trochę ułatwia poród bo człowiek się tak nie stresuje
Ja tez sobie tego nie wyobrażam przecież poród był nie komfortowy
ja o czopkach dowiedziałam sie od dziewczyn na oddziale;) ale tez o tym nie wiedziałam wiadomo czopek tak nie przeczysci jak lewatywa;)
ponoć położne sa na to przygotowane, ale co z tego jak jednak nie koniecznie jest fajnie dla pacjenta
No coraz mniej osób mówi o takich sposobach i jednak dziewczyny też często się wstydzą zapytać ja miałam wszystko zaznaczone w planie porodu i twardo się tego trzymałam jednak
ja pisałam plan porodu a o dziwo w szpitalu tego nie chcieli;) ale rozmawiałam z położna, no taki temat troche wstydliwy;) ale zarazem naturalny;)
Ja nie chciałam lewatywy. I się cieszę, że już nie robią tego obligatoryjnie każdej jak to było kiedyś. Raczej o tym się i tak w trakcie nie myśli.
Tzn wiadomo jak nie mam czasu to tam nic nie jest ważne. Ale jednak mi było komfortowo po lewatywie bez pewnie też się przeżyje:)