Liczenie ruchów dziecka

Aż tak dokładnie nie liczyłam ruchów. Moje dziecko w 8 miesiącu, latem nie było zbyt aktywne, kiedy doskwierały mu upały i nie fikał ileś razy na godzinę.
Zawsze zwracałam uwagę, czy kilka razy w ciągu dnia czuję i tyle, ale faktycznie bywały leniwe dni, kiedy ruchów było dużo mniej, ale słodkości lub jedzonko zawsze porusząło aktywność.

Teoretycznie jeśli ruchów jest 10 w ciągu jakiejś godziny w której aktywne dziecko zwykle jest to nie ma co się martwić ale warto jednak obserwować zwyczaje dziecka i po prostu mieć na uwadze kiedy jest aktywne jeśli wtedy są ruchy to jeys ok jakby nagle ruchów nie było w tym czasie pomimo że zawsze były to można się martwić w sensie słodkie coś zjeść iyd i sprawdzić czy zaczną się ruchy ewentualnie pojechać na ktg w razie gdyby i to nie pomogło.

Ja też nie liczyłam ruchów dziecka pod koniec ciąży.Codziennie jakieś ruchy były czasem była mniejsza aktywność ale w spokoju czekałam gdy mnie zaniepokoiło i zawsze było ok.

Ja też nie liczyłam ruchów , owszem miałam czasami takie dni że bałam się że coś jest nie tak bo dziecko nie było aktywne . Ale od 32tc byłam pod codzienna obserwacja więc o to się akurat nie bałam . Ale można kupić sobie detektor i w domu mierzyć tętno dziecka jeżeli mamy wątpliwości

Dokładnie. Detektory nie są drogie, bo ok 100-150 zł, więc dla własnego spokoju warto mieć.

U mnie w obu ciążach obyło się bez.Moze bardziej miałabym się na baczności gdym miała np ciążę zagrożoną.

Mój synek był spokojny w brzuszku i w zasadzie teraz też jest, ale nie liczyłam ruchów.

Ja chyba zacznę liczyć, bo coraz mniej ruchliwe to moje dziecko. Bardziej uaktywnia się na wieczór, aczkolwiek przez ostatni tydzień szału nie ma. Potrafi się nie ruszać przez nawet około 4 godziny, ale do tej pory nie było to dla mnie jakoś niepokojące. A detektora tętna płodu nie posiadam.

Magiczny Pazur ma coraz mniej miejsca to i jest mniej ruchliwe.
Licz sobie o stałej porze dla własnego spokoju. :slight_smile:

U nas też był problem bo nie zawsze był aktywny o tych samych godzinach . I nie raz się stresowałam mówiłam wtedy dużo do brzucha i się ruszał nie wiem czy coś to dało . Na pewno detektor fajna sprawa ja na pewno przy kolejnej ciąży się zaopatrze tym bardziej że ta cisza była zagrożona . Z drugiej strony też nie jesteśmy wykwalifikowane i może się okazać że nie będziemy mogły znaleźć tętna wtedy stres dodatkowy . Ale to zdarza się też położnym jak leżałam na patologii to miałam taką sytuację że w nocy polozna niemogla znaleźć tętna stresu się najadłam jak widziałam jej minę zestresowana

U mnie pod koniec też było mniej ruchów ale to przez to że mały miał coraz mniej miejsca. Ale jak popukalam lekko w brzuszek paręnaście razy jak się martwiłam w końcu odpukal

zamarancza no niby ma mniej miejsca, ale wieczorami mała jest bardzo aktywna, naprawdę, więc to mnie trochę martwi, że przez dzień się nie rusza zbytnio, nawet bym powiedziała, że przez kilka godzin nic, a dopiero na wieczór się odzywa. Cieszę się, że się rusza, bo znaczy, że żyje. Jednak takie nieruszanie się przez dłuższy czas w ciągu dnia trochę martwi.

Magiczny pazur mnie kazano sprawdzać po posiłkach najlepiej rano po obiedzie i wieczorem te ruchy jeśli są to znaczy że jest ok :slight_smile:

O właśnie, a po posiłku jest aktywna?

Aiisa to mnie trochę uspokoiłaś :slight_smile: Bo zdarza się, że te ruchy są. Dziś rano też były tak chwilę, ale przez ostatnie 3 godziny do teraz na razie cisza.

Zanarancza w sumie nie ma znaczenia, czy coś zjem, czy nie, nawet ze słodkim. Rusza się głównie wieczorami. Być może taki jej urok :slight_smile:

Magicznypazur póki ruchy są to nie musisz się martwić , ale musisz być czujna . Ja miałam podobnie w dzień nie za bardzo się moj ruszał też się martwiłam wieczorami był bardziej aktywny i tak też mi zostało . Ja pod koniec puszczałam piosenki dziecku przeważnie jedna i ta sama i po jakimś czasie nawet jak się nie ruszał i usłyszał to był aktywny . Myślałaś nad zakupem detektora ?

MagicznyPazur ja miałam podobnie z Hanią. W ciągu dnia praktycznie wcale sie nie ruszała i nie raz schizowałam… Ale ona po prostu była leniuszkiem.
Staś teraz rusza się bardziej… Choć mój lekarz twierdzi że to po prostu mi się wydaje że tak jest bo w kolejnej ciąży odczuwa się ruchy bardziej intensywnie. Ja tam nie ie wiem, dla mbie rusza się więcej i już :wink: szczególnie po 22 :slight_smile: zawsze wtedy się budzi i buszuje

Moje dziecko jest baardzo ruchliwe, niedługo pewnie będę musiała zacząć regularne liczenie ruchów, narazie dobrze ze poprostu są ale nigdy nie rozumiałam o co chodzi w tym liczenia ruchów bo tu niby 10 w ciągu godziny a ja tyle wyczuwam w ciągu 5 minut czasem. Niewiem czy liczą się tylko jakieś mocniejsze kopniaki czy jakikolwiek wyczuwalny ruch.

Natinka, liczysz do 10 ruchów, jeżeli nastąpią one szybciej niż w przeciągu godziny to przerywasz. To bardzo pozytywne że bez problemu wyczuwasz ruchy czy kopniaki. Mój synek też głównie ruszał się wieczorem jak kładłam się spać. W dzień często też miałam wrażenie, że się nie rusza, ale to wynikało pewnie z tego że ja się ruszyłam i nie zwracałam takiej uwagi, plus kołysałam dziecko.

Ja pamiętam jak panikowałam, gdy synek nie chciał się ruszać. Zawsze zjadłam coś słodkiego a najlepiej lody, to go pobudzało. Czasem mu stukałam by się poruszał, a czasem brałam stetoskop i się wsłuchiwałam w bicie jego serca. Też najaktywniejszych był wieczorem albo w ogóle w nocy :wink: