Liść maliny- czy któraś z mam stosowała?

A ja w ogóle nie wierze w te metody. Schody, seks, szyby, herbatki itd jak dla mnie nic nie przyspieszy porodu i poród i tak zacznie się wtedy kiedy ma się zacząć. W jak coś zadziała to. Jest to tylko zbieg okoliczności.
Minikadan pierwsze słyszę takie zalecenie w dodatku id ginekologa. Maliny w żadnej formie nie przyspieszą porodu ani nie wywołają skurczy.

Gdyby te liście maliny miały takie fantastyczne działanie, to na porodówkach zamiast oksytocyny dawaliby herbatkę :slight_smile:

Oj tak, co do smaku to potwierdzam, że jest obrzydliwa :stuck_out_tongue: Zmuszałam się do picia, bo wierzyłam, że wzmocni macicę.

Ciężko stwierdzić, moja siostra piła 2 tyg przed porodem, ale czy pomogło hmm? Położna powiedziała mi, że liście z malin mają właściwości, ale ile tych liści byśmy musiały zaparzyć i wypić by przyśpieszyć poród. Dzieciątko samo decyduję kiedy będzie gotowe. Co do liści nie zaszkodzą, ale ile pomogą i czy pomogą to trudno stwierdzić.

Polecam poczytać na ten temat na blogu oczekujac.pl Herbata z liści malin przed porodem.

Ja jestem średnio w temacie, jedynie słyszałam, że taka herbatka usprawnia poród (chodzi tutaj głównie o skurcze parte) i że w żaden sposób nie wywołuje poronień ani nie zagraża w ciąży, nie wywołuje też przedwczesnych skurczy.

Z resztą, natknęłam się na bardzo dobry artykuł na ten temat na stronie mjakmama24.pl i to całkiem niedawno, ponieważ kuzynka mojego męża rodziła swoje drugie dziecko dwa miesiące temu i polecała mi picie właśnie tej herbatki, więc postanowiłam troszkę zgłębić temat. Podrzucam link: To nieprawda, że w ciąży nie można pić herbaty z liści malin - Mjakmama24.pl.

Ja przed pierwszym porodem piłam herbatę z liści malin i mi osobiście ona nie przyśpieszyła porodu ani nawet nie sprawiła, że poród przebiegał sprawniej. Wręcz przeciwnie z powodu braku postępu porodu miałam cc.
Jednak picie jej w niczym nie przeszkadza więc warto spróbować. :slight_smile:

To tak trochę jak z ćwiczeniem mięśni kegla, nie mamy gwarancji, że poród będzie łatwiejszy, ale spróbować warto :slight_smile:

Ja piłam po 36tyg. Akcja porodowa sam się nie zaczęła, był wywoływany poród, ale w 3 godz urodziłam, więc może coś tam zadziałało na te skurcze. No i na pewno dobra na odporność-ja sama zerwałam i ususzyłam liście:)

może coś w tym jest ale nie wierze w takie cuda :slight_smile: inaczej podawali by to chyba każdej ciężarnej przed porodem :wink:

Ja nie pilam ale slyszalam duzo pozytywnych opinii na temat  picia  tego naparu aby przyspieszyc porod

Ja nie piłam,ale teraz zamierzam zobaczymy czy działa. Mi się coś kojarzy,że można od 36 tygodnia,ale muszę znaleźć gdzieś stare notatki z webinaru bo pewna nie jestem

Ja słyszałam, że po 34 tygodniu można pić. Podobno pomagają w elastyczności ciała. Bratowa mówiła, że dzięki temu przy 2 porodzie ( przy 1 nie piła) nie nacinali krocza i nie miała nic rozdartego. Wszystko było ładnie elastyczne... Ciekawi mnie to bo mówiła, że po 2 po tych naparach mogłaby rodzić jeszcze raz bez problemu... Sama mam zamiar próbować ;d

Też zamierzam teraz pić. Zobaczymy czy coś da. Tylko faktycznie od kiedy zacząć? 

Ja nie piłam akurat:))

Mi dzisiaj położna powiedziała że już spokojnie mogę pić a jestem 36+5

Ja też czytałam, że po 36 tygodniu na szkole rodzenia, więc 34 tydzień to zdecydowanie za szybko 

I żeby po 37 tygodniu z paroma dniami w zapasie zacząć stymulować sutki też że to może pomóc .

Lauraq tez to czytałam o tych skutkach ze pobudzają skurcze właśnie

A czy ktoras faktycznie piła te liście i może powiedzieć że pomogło? Bo już w sumie sporo z nas po porodzie. 

Mi położna mowila że te liście to średnio pomagają. I że nawet jeśli macica nie jest gotowa do porodu to nawet te sutki i wydzielana oksytocyna dużo nie da ale że warto próbować .

Seks - tutaj też różnie bo jest możliwy całą ciążę jeśli niema przeciwwskazań ale jednak ta prolaktyna może zadziałać cuda.

Schodzenie po schodach i wyjazd winda 

Masaż krocza 

Ponoć też coś słodkiego ale to u mnie gorzka czekolada max

I to pobudzanie sutków właśnie ale to też się jakoś robi z częstotliwością itd więc warto poczytać jak bo nie wystarczy podrażnić tylko.