Mam problem mój maluszek ma łojotokowe zapalenie skóry stosuje bephanten sensiderm i tanno hermal ale nie ma poprawy… czy miałyście taki przypadek co pomogło ?
Tak, my też mieliśmy ten problem! U nas pomogło smarowanie olejkiem kokosowym przed kąpielą, potem delikatne mycie szamponem Mustela na ciemieniuchę i krem Pityver. Po kilku dniach było dużo lepiej!
Nie miałam takiego problemu, a jak wygląda skóra twojego maluszka ? Kiedyś mieliśmy problem ze skórą syna ale nikt nie miał pojęcia skąd się biorą zmiany na skórze które samoistnie ustąpiły
Spróbuj też unikać przegrzewania i wełnianych rzeczy
Najlepiej żadnych pachnących kosmetyków, tylko emolienty
Po jakim czasie problem znikł ?
Tu jest twarz i główka się zaczyna i uszy. Jest to czerwone i ma takie czasami żółte suche łuski
Słyszałam , że te kremy są dosyć ciężkie i może dlatego nie pomagają ? Może warto znaleźć jakieś lżejsze kremy ?
Może warto podejść do pediatry
Była dziś położna, kazała smarować zwykłym bephantenem te suche miejsca (bephanten zwykły jest bardzo ciężki ) aby te suche miejsca natłuścić i rozmiękczyć. Podczas kąpieli musiałam ściągać go pieluszką/ szczoteczką i posmarować na koniec bephantenem sensiderm, jest lepiej ale to dopiero pierwszy raz, więc mama nadzieję że będzie z każdym dniem lepiej. Położna kazała poczekać 2 dni jak nie będzie poprawy to do pediatry…
Jak nie pomoże sposób położnej to tak zrobimy
Jeśli po tych dwóch dniach nie zauważycie poprawy, to na pewno warto skonsultować się z pediatrą
Dokładnie nie pamiętam , ale wiem że wymagało systematyczności, i dosyć długo
Oj widzę że jest to wymagające… to jest tak jak ciemieniucha…
Ja już widzę różnicę, ale nadal to jest…i pewnie się przejdę żeby to lekarz swoim okiem to zobaczył
Pewnie będziesz spokojniejsza
Oj tak, a drugie że szkoda mi tego maluszka
Jest już spora poprawa lecz jeszcze się z tym zmagamy