Łuszczyca skóry głowy

Mi tez to działało :)

Dobre sa grzebyki canpolowe ale te bez kuleczek na koncowkach;) chociaz mi polona polecila tetrowa pieluszke i tez swietnie sie sprawdzala 

O tak tez mielismy

o tej pieluszce tetrowej to nie słyszałam, ale warto zapamiętać na następny raz;p

oczywiście, ze ziółka nie pomogą :D mogą być DODATKIEM, ale jeżeli chodzi o leczenie to trzeba niestety poczłapać do dermatologa i być pod jego opieką. sama objawy uśmierzam sobie stosując psorisel na skalp bo to ma najlepsze efekty u mnie.. ale od leczenia u specjalisty się to wszystko zaczynało.

Jeśli o ciemieniuszcze mowa to u nas wystarczyła zwykła oliwka, przed kąpielą oliwkowalam mocniej główkę, zakładałam na 10-15 minut bawełniana czapeczkę i po kąpieli kilka kropelek oliwki i okrężnymi ruchami wyczesywałam ta szczotka z canpol z miękkim włosiem. I rano znów kilka kropelek oliwki przy pielęgnacji i znów okrężnymi ruchami. W ciągu dnia przy zmianach pieluszki kilka okrężnych ruchów i w miarę nam ta ciemieniuszka ustąpiła. Teraz mamy może jeden lub dwa ślady malutkie, więc kwestią czasu. Ja nigdy nie zdeapywalam, bo podobno nie wolno, ale nie oceniam :) każdy wie co dobre dla jego dziecka :) 

U mnie oliwka zwykła się sprawdziła rowniez

U nas fajnie sprawdził się też płyn do kąpieli natłuszczający z ziajki. A po kąpieli oliwką i też delikatnie zdrapywalam na głowie zeszła po 2-3 dniach i tylko raz wróciła po miesiącu teraz spokój 

U mne.oliwka.nie.pomogla. Córka robiła się po niej czerwona jakby miała uczulenie jakieś.

Oliwka to nic nie zrobi. Lepiej traktować odpowiedniki składnikami aktywnymi.

U mnie na pewno bdb sprawdzają się takie rzeczy które mam w Psorisel przy ŁZS głowy:

W szamponie:  dziegieć brzozowy, ekstrakt z wierzbówki kiprzycy, ekstrakt z wierzby białej, glinka biała (kaolin), betaina, niacynamid. 
W emulsji do skóry głowy: ichtiol, mocznik, olej z czarnuszki, olej lniany, skwalan roślinny, masło shea (karite), alantoina, pirokton olaminy, pantenol, ekstrakt z aloesu. 
W płynie do skóry głowy: kwas salicylowy, kwas mlekowy, olej konopny, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion czarnej porzeczki, olej rycynowy, bisabolol, sól epsom, ekstrakt z nagietka.

Oliwki dla dzieci mają często słabe składy, więc ja nawet nie kupowałam takiego produktu. Smarowałam główkę olejem ze słodkich migdałów zaraz przed kąpielą lub już w trakcie, moczyłam główkę i delikatnie wyczesywalam. U nas również sprawdziła się do tego szczotka z Canpol babies. U nas również pomogło odstawienie nabiału i jajek, bo wydaje mi się, że ciemieniucha pojawiła się też na tle alergicznym. Teraz już nie mam potrzeby natłuszczać główki, wystarczy że ją przeczesze po kąpieli szczotką. 

Nie używam w domu oliwki. Przy pierwszym dziecku kilka razy użyłam , ale wysuszała skórę i odpuściłam.  Od razu było lepiej. 

Jest teraz tak dużo produktów z dobrym składem dla dzieci, że naprawdę można znaleźć coś lepszego niż oliwka.

Ja też oliwki nie używałam, miałam specjalny preparat z mediderm do ciemieniuchy. 

Jak domowe sposoby nie działają i ciemieniucha często wraca to faktycznie warto kupić specjalny środek dedykowany do ciemieniuchy.

Ja miałam od razu natłuszczający płyn do kąpieli z ziajki i tego używałam nie mam nawet oliwki 

Ja miałam strasznie dużo zmian na głowie, przez długi czas nie mogłam tego doliczyć i wyczytałam, że wielu osobom pomógł psorisel. Spróbowałam i serio to był strzał w dziesiątkę, po około 2mies miałam czystą głowę jak nigdy. Stosuje go już dwa lata, najpierw myje włosy np jakimś dziegciowym albo jakimś innym ziołowym szamponem, takim żeby dobrze się spienił i umył włosy, a później nakładam szampon (on się słabiej pieni) i trzymam koło 3-5min, im dłużej tym lepiej, na etykiecie wskazane jest 15min, ale nie zawsze ma się tyle czasu zwłaszcza z rana.
https://www.drogeriaolmed.pl/blog/artykul/luszczya-skory-glowy-jak-sobie-z-nia-radzic,1605006784.html
A co do samej łuszczycy to wiele dobrych porad jest w tym artykule.

A z tym problem Szykke byłaś u dermatologa czy trychologa ? 

Włosy musiałaś nosić na krótko  przez ten czas ?

Sama dopóki nie zaleczę zmian nie będę próbować nawet z odżywkami.

Próbowałam nakładać odżywki głowa do dołu, jedynie na długość, ale niestety kończyło się tak samo..

Odżywki absolutnie nie wkładam pod czepek, trzymam max 2 minuty (a i tak jest zaostrzenie, jak trzymam 20 minut to krew leci xd).

Zastanawiam się czy to też nie jest kwestia dodatków do odżywek (głównie zapachowych). Nie znam nawet żadnej hipoalergicznej (kremy do ciała, twarzy i kolorówka też mnie uczulają na ciele) odżywki

Olejowalam tylko na sucho, bez podkładu. Boje się nałożyć olej na głowę (już po zaleczeniu, żeby nie wywołać tego dziadostwa).

Ostatnio bardzo chciałam wydobyć skręt. Umyłam klasycznie głowę szamponem dermatologicznym, nałożyłam yope na długość i porządnie splukalam. Na koniec nałożyłam piankę Nivea, pougniatalam i wysuszylam. Na drugi dzień bardzo pożałowałam, skóra cierpi..

Zastanawiam się nad płynem na skóre głowy Psorisel, czy komuś pomógł? https://www.aptekaolmed.pl/produkt/psorisel-szampon-do-pielegnacji-skory-glowy-u-osob-z-objawami-luszczycy-200ml,132588.html

wow masz bardzo reaktywna skórę 😕 bardzo Ci współczuję. A jak aloes nakładasz? Nie łagodzi zmian ?