Magnez w ciąży, skurcze w nogach

Też miałam straszne skurcze nóg w ciąży ,lekarz zalecił Aspargin 3x2 tabl

1 polubienie

Mi w pierwszej ciąży strasznie się spinał brzuch, już od 20 tygodnia. I myślałam, że taka wyćwiczona będzie ta macica, a prawdziwych skurczy wcale nie miałam. Może to była kwestia, że chodziłam na siłownię, bo teraz tak nie mam.

mozw też po czesci ale ja widzę po sobie ze kazda ciaza inna

No pewnie tak, wkoncu każde dziecko też jest potem inne

Ja też mam w nocy takie akcje cze złapie mnie skurcz, ale co jestem na wizycie to się zapomnę zapytać :face_with_peeking_eye:

w sumie też prawda
a czasem tez ponoc ciaza sie rozni zaleznie od plci

czyli tak zwana skleroza :rofl:
czlowiek planuje co za pyta itd a w gabinecie pustka w glowie🤣

1 polubienie

Magnez owszem może pomóc, ale polecam też udać się do fizjo żeby posprawdzał napięcia i dał różne ćwiczenia :wink:

Ja nie ćwiczyłam w ogóle a spięcia brzucha lekarz mówi że najpewniej są buntem mięśni na mocno powiększającą macice przez dwójkę w środku. Odkąd zwiększyłam dawkę magnezu czuje różnice :slight_smile: Ale wielkość brzucha mnie zaskakuje, bo jest podobny jak w pierwszej ciąży,w której też nie byl duży . Wszyscy się zastanawiają gdzie oni się mieszczą :face_with_peeking_eye:

Ja to na kartce mam zawsze spisane pytania do ginekologa albo pediatry, bo po wejściu do gabinetu wszystko zapominam

1 polubienie

Mnie zastanawia w drugą stronę, skąd mam taki wielki brzuch :smiley: skórę mam strasznie napięta ale na razie nie widzę nowych rozstępów :smiley:

1 polubienie

Jak idę do pediatry to też właśnie mam wszystko spisane na karteczce bo potem połowę rzeczy nie mam załatwione :joy:

Mnie też ostatnio dopadły skurcze łydek (28tc), w szczególności w nocy jak próbuję się “przeciągnąć”. Są tak silne, że gdybym była w wodzie, to utonięcie gwarantowane. Polecam konsultację z lekarzem, bo w niektórych przypadkach, lekarze zalecają branie magnezu max. do 37 tygodnia ciąży.

Hej a co ci pomogło ? Mam wrażenie że mam strasznie napięty brzuch w tej ciąży , tak jakby dzidzia miała za mało miejsc :face_with_spiral_eyes::rofl:

Ja w pierwszej ciąży od 20 tygodnia nospe brałam codziennie, i to rzeczywiście mi pomagało. Ale to wiadomo ginekolog mi zaleciła. A w drugiej to nie wiem, może już wszystko mam tak rozciągnięte, że nie musi się ta macica tak napinac, bo 2 razy tylko nospe wzięłam

Hejka. Ja jestem w 32 tygodniu, skurcze łapią mnie strasznie, ale przyznam szczerze, że nic na to nie biorę. Wiem wiem mogłabym wziąć magnez i sobie ulżyć ale czuję jakiś wewnętrzny strach, totalnie nie wiem dlaczego bo przecież nie zaszkodzi maluszkowi.
Słyszałam, że jedzenie bananów bardzo pomaga. Może warto spróbować? Ja z nimi nie przepadam, zjem sporadycznie jednego, ale może akurat komuś pomoże :smiling_face:

W ciąży tak sceptycznie się do wszystkiego podchodzi. Ale wydaje mi się że to nie chodzi tylko o to żeby sobie ulżyć, ale magnez jest wykorzystywany w przewodzeniu nerwowym, i chodzi o to żeby uzupełnić jego braki

1 polubienie

Po pierwszych badaniach prenatalnych dostalam zalecenia 6x dziennie Magne B6 Forte z uwagi na skurcze macicy, po w tygodniach wg lekarza bylo juz lepiej, ale dopadly mnie niestety skutki uboczne w postaci biegunki :face_with_peeking_eye:

Dokładnie, to nie tylko dla ulgi, ale też żeby uzupełnić ważne braki w organizmie.

6 razy dziennie ? Jej brzmi bardzo duzo