Mdłości zgaga nic nie pomaga

Ja urodziłam we wrześniu i to że bardzo szybko robiło się ciemno było dla mnie fatalne . Psychicznie źle się czułam że jest wokół mnie tak ponuro . Ale z zasypianiem jeśli ktoś nie ma rolet faktycznie może pójść łatwiej

Ja rodziłam końcem stycznia i w sumie mi to na rękę. Wolałam się 2 razy przebierać przewijać itp, a teraz na lato mam już takiego stabilnego dzieciaczka, bez kolek, bez takiego chuchania i dmuchania „bo noworodek”. Biorę na powtórko bujaczek, pije w spokoju kawę przy słoneczku i śpiewu ptaków :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Tak to też ma swoje plusy a tak naprawdę to żadna pora nie jest dobra bo albo maluszka trzeba ubierać w kombinezony albo znowu takiego siedzącego bobasa którego wszystko interesuje i nie koniecznie chce mieć nogi kocem przykryte :rofl::rofl: albo w lecie maluszkowi gorąco więc źle wyjść a z zaczynającym chodzić dzieckiem jeszcze gorzej bo nie zrozumie że w południe na słońce się nie wychodzi. Więc tak źle i tak niedobrze :rofl::rofl:

1 polubienie

Dokładnie, każda pora ma swoje plusy i minusy :rofl: najważniejsze, to żeby nauczyć się cieszyć plusami i w 100% je wykorzystać

Każdy okres ma jakieś swoje ,uroki” :wink:

2 polubienia

Też racja , na lato już będzie już takie mocniejsze;)

3 polubienia

każdy czas ma swoje wady i zalety :wink:

1 polubienie

Dokładnie :):slight_smile:

Masz racje :slight_smile:

Ja na mdłości w pierwszej ciąży jadłam migdały i jakoś leciało, w drugiej piłam mleko :slight_smile:

1 polubienie

tez próbowałam , niestety zgaga była zbyt mocna musiałam brać leki

2 polubienia

Ja też biorę , i prawdopodobnie będę musiała do końca ciąży brać . Co zapomnę , lub próbuję odstawić zgaga odrazu wraca i to ogromna .

1 polubienie

U mnie na szczęście mdłości minęły , 3 pierwsze miesiące to było strasznie .

1 polubienie

Ooo to super, że już lepiej :blush: dobrze, że masz to już za sobą

2 polubienia

To faktycznie musisz brać do końca ale chociaż tyle że pomagają

1 polubienie

latem maluch ogarnięty już , spokojniejsze dni i więcej luzu. Nie trzeba już martwić o każde kichnięcie czy kolkę. A kawa na tarasie z bujaczkiem obok to czysta przyjemność! Czas na łapanie chwil :sun_with_face::two_hearts:

3 polubienia

U mnie też nic nie pomagało . Teraz mam sposób - leżę przez dłuższy czas na lewym boku . Jak na razie działa
Ale ginekolog mi powiedział że w ostateczności coś mi przepisze jak będzie już aż tak źle . Podpytaj - może coś Ci poleci również. Jest dużo specyfików dla kobiet w ciąży

Ja przyjmuje polprazol mi pomaga

2 polubienia

Oj tak, kawa na tarasie w spokoju to już inny wymiar luksusu :rofl::rofl:

O tak spokojna kawka na tarasie super ,
U nas maluch będzie w lato i cieszę się że do jesieni będzie trochę większy jak przyjdzie znowu sezon chorobowy

1 polubienie

Najgorsze jesienią i zimą jest to ubieranie :sweat_smile::see_no_evil:

2 polubienia