Mgła ciążowa (baby brain) – czy Was też to dopadło?

Ja tak miałam już przed ciążą :joy: już kiedyś wspominałam że mieszkam 1,5 roku w obecnym miejscu i nie pamiętam imienia żadnego sąsiada :joy: co gorsze, mąż też nie pamięta :see_no_evil: z sąsiadami mamy dobre relacje, pomagamy sobie, jak widzimy się na ulicy czy za płotem to zawsze pogadamy no i trochę głupio po takim czasie zapytać jak mają na imię, tym bardziej że oni nasze imiona pamiętają

O Jezu tak to chyba dopada każdego hahah

Tak to mam zawsze i wtedy nie wiem jak się mam zwracać do tej osoby bo przecież przed chwilą się przedstawiła a ja już nie wiem :rofl::rofl::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

U mnie praktycznie od początku była mgła ciążowa i nadal trwa . Ostatnio zostawiłam auto na parkingu, który jest darmowy ale trzeba pobrać bilecik i oczywiście poszłam pobrać ale zapomniałam wsadzić do auta i zorientowałam się pod koniec zakupów :rofl::rofl: Na szczęście nie było kontroli i obyło się bez mandaciku. Dzisiaj poszłam po jogurt naturalny a wróciłam z siatką zakupów i oczywiście bez jogurtu :rofl:

W pierwszej ciąży nie pamiętam ale po porodzie chyba odczuwałam to bardziej jak wróciłam do pracy to miałam wrażenie że zgłupiałam :face_with_peeking_eye: jak się wdrożyłam to wrócilo do normy. W drugiej ciąży na przełomie 2/3 trymestru dostałam straaasznej mgły , ale trwała może 2 tygodnie i przeszło :smile:

Wydawało mi się za baby brain już mi trochę przeszedł ale przypomniało mi się jak ostatnio chciałam wsypać mleko modyfikowane do ekspresu i zamiast do pojemnika to chciałam wsypać do wody, na szczęście w porę się ogarnęłam :see_no_evil: a dziś … zrobiłam mleko do butelki ale stwierdziłam że jednak dam synkowi w butelce s -shape i wlewając mleko wszystko się rozlało bo zapomniałam włożyć tej silikonowej nakładki na spód :see_no_evil: no także … zdarza się do teraz taka mgła mózgowa.
Ostatnio chciałam też policzyć coś w pamięci i pokonało mnie dodawanie :see_no_evil:

U mnie była mgła mózgowa ale delikatna za to teraz po porodzie to zapominam o wielu rzeczach.

Ja się śmiałam z mężem, że mam dwa mózgi, a nie używam żadnego :sweat_smile::joy:
Mnie tez to dokładki, jestem rok po porodzie i jeszcze nie jest to 100% w normie :sweat_smile::joy:

1 polubienie

Haha dokładnie :smiley: skądś to znam :speak_no_evil::see_no_evil: @SylwiaMK musicie się zapytać innych sąsiadów jak się nazywają :rofl::see_no_evil: ale ja to też mam od zawsze :face_with_hand_over_mouth::rofl:

2 polubienia

Najgorsze byl9 szukanie kluczykow od samochodu :see_no_evil: bo nie pamietalam gdzie odlozylam . I tak samo “zgubilam” dokumenty od samochodu , zazwyvzaj byly na tym panelu przeciwslonecznym , pozniej auto bylo u mechanika i nagle jak potrzebowalam to przepadly , oczywoscie wyrobilam nowe , ale zanim je odebralam cudownie odnalazlam stare w podlokietniku :see_no_evil:
Ahh i oczywiscie dzwonilam do mechanika i mowilam mu , ze no panie byly i nie ma , wez pan sprawdz czy nie zostaly w warsztacie :rofl:

2 polubienia

Ja to bym mogła śmiać się że nie mam żadnego :rofl: ostatni czas to wgl nie myślę :rofl: mgła : rozkojarzenie wszystko na raz

Ja w ciąży miałam tak, że poszłam na badania krwi płaciłam tam telefonem, wróciłam do auta zaparkowanego na parkingu jakies 200m dalej wsiadam odpalam auto i chciałam polaczyc telefon z autem i telefonu nie było. Wróciłam do laboratorium przeszukałam poczekalnie i toaletę i nie było, już chcialam prosić Panią żeby do mnie zadzwoniła ale uznałam, że sprawdzę jeszcze raz i byl w torebce w kieszeni której nigdy nie używam :rofl:

Teraz po porodzie to ostatnio w piwnicy szukałam kluczy bo nie wiedziałam gdzie włozyłam a były w drzwiach bo przecież byłam w twj piwnicy :rofl: a tak to zostawiłam już 2 razy klucze w drzwiach wejściowych od strony klatki bo jak wchodze z dzieckiem na rękach to o nich zapominam :see_no_evil: masakra

2 polubienia

O niezle :see_no_evil: ale fakt telefony lubia sie gubić w czasie tego "zacmienia umysłu " tak samo jak kluczyki i dokumenty od auta :see_no_evil::rofl: to.jest az niesamowite jakie zmiany zachodza w nas podczas ciazy / po porodzie
Jak urodzilam mała i szlam spac to nawet czolg by mnie nie obudzil , a za to jak mala tylko raczką poruszyla to ja juz stalam na rownych nogach . Jak to dziala ? :face_with_peeking_eye:

Ja się cieszę, że teraz nie trzeba mieć dokumentów ze soba, bo ja ciągle gdzieś gubiłam :rofl:

To prawda , jedynie trzeba sie martwic jak jedsie sie na przeglad , bo musza stempelek przybic :grin: najchetniej bym zostawila w domu w 1 miejscu , ale czesto jezdze do niemiec a tam juz musze miec :roll_eyes:

Mi się ostatnio skończył dowód, to wydali mi takie papierowe zaświadczenie, że auto przeszło przegląd i nie mieliśmy z tym problemu ani w PL ani w DE

Przygoda z ostatnich wakacji:
Z przyzwyczajenia, że nie trzeba wozić ze sobą dokumentów, nie zabraliśmy ich na wycieczkę z Chorwacji do Włoch. Niestety już na pierwszym przejściu granicznym zostaliśmy zawróceni – nie honorują tam dokumentów z mObywatela.

No tak, mobywatel to polska aplikacja, więc inne kraje niestety nie muszą jej uznawać

Tak obi wtedy moga wystawic takie tymczasowe , tez takie mialam jak niby zgubilam dowod , ktory sue pozniej cudownie odnalazl

1 polubienie

Oj ja też telefon w ciąży tyle razy zostawiłam czy gdzieś w toalecie czy restauracji, a ile razy gdyby nie mąż to bym nie zabrała ze soba. :rofl: dobrze że już teraz tak jest częściej że jak ktoś znajdzie to zgłasza a nie zabiera dla siebie tel bo ja już bym co chwilę musiała mieć nowy :face_with_peeking_eye: