świetna porada, też mie mialam w szpitalu milych polożnych ktorym moglam zadac pytanie tylko wszystko robily na ,odwal sie " bo to ich praca i karmienia mosialam nauczyc sie sama
Każda przyszła mama wie, że pokarm kobiecy jest najlepszy dla noworodka. Ja osobiście bardzo chciałam karmić naturalnie. Pierwszą córkę urodziłam przez cesarskie cięcie. Karmiłam ją zaledwie trzy miesiące. Niestety nie pomógł mi brak wsparcia personelu medycznego oraz drogie poradnie laktacyjne.
ja tez odwiedzalam poradnie laktacyjną i bardzo mi to pomoglo
mi pomogły spotkania z położną środowiskową jeszcze przed porodem, sporo ciekawych rad mi udzieliła
zobaczymy jak to u nas bedzie z corka nie bylo problemy a maly ma skaze bialkowa wiec sie okaze
z czasem wszystkiego się nauczymy, lecz trzeba być cierpliwym i chcieć. Wtedy łatwiej.
ja karmie juz 10mc piersia i zdazylam sie juz przyzwyczic natomias pocztki byly tragiczne:)
ja karmiłam 6 mscy i nie mieliśmy żadnych problemów nawet na początku
ja karmilam 14 miesiecy i chcialam dluzej
ja od poczatku nie mam problemu z karmieniem piersia puki co karmie pol roku.
Po cesarce miałam od razu syna przystawionego, niestety miałam mało pokarmu, więc syn był dokarmiany. Potem długo walczyliśmy o to by karmić piersią. Syn był non stop prawie przy piersi, raz prawie cały czas przez 5 godzin był przy piersi.
Mam nadzieję że w szpitalu mnie poinstruują jak wszystko powinno przebiegać.
też liczę na to że w szpitalu pokażą, pomogą i nie będzie problemu, choć różnie to bywa…
core karmilam 2 tyg tylko
ważne by się nie poddawać ja na początku miałam ,mało mleka i bałam się że nie wykarmię a kamię do tej pory a córka ma 6 miesięcy choć nie mam nawału pokarmu to córce wystarcza
Niestety nieraz słyszy się opinie, że nikt nie pomógł w szpitalu, nie podpowiedział, albo źle doradził, a przecież jest doradca laktacyjny i powinien nas wspierać dużo jest przecież pierworódek , które nie mają doświadczenia.
oliwia1126, bo często pomocy nie ma. I taka prawda. U mnie dopiero jak synek nie przybierał a tracił na wadze to ktoś się zainteresował. Żaden doradca nie przyszedł.
to prawda niby są te poradnie laktacyjne i inne dotyczące żywienia dzieci, a jednak ciągle są z tym problemy
sa i beda problemy …najwazniejsze to przetrwac i wytrzymac te poczatki pozniej to juz bedzie duzo lepiej
Obecnie z moja druga córką był problem jesli chodzi o karmienie - w szpitalu pierwszego dnia mleka miałam bardzo mało, ale uparłam sie, że bede karmiła piersią! I udało się, więc nie ma sie co poddawac!