Dzisiaj znajoma zadała mi pytanie, które mnie zaskoczyło bo pierwszy raz się z tym spotykam i kieruje je do was. Czy niemowlakowi wolno moczyc uszka? Osobiście daje zawsze małej przy kąpieli główkę wyżej ale moczenie uszek jest nieunikbione i uważam że jak woda do nich wleci to i wyleci w końcu mała się kręci na boki na okrągło. A jakie jest wasze zdanie na ten temat i jak to wygląda? Na internecie wyczytałam różne opinie ![]()
Aniu… można moczyć i uszy i kikut pępowinowy (u noworodka) - warunkiem jest dokładne i delikatne osuszanie (uszu np. przechylając się wraz z dzieckiem na rękach na boki tak, aby resztki wody wypłynęły na ręcznik - nie wiem, czy logicznie to opisałam)…
A i czapeczki po kąpieli nie są potrzebne, a i wody warto nalać dużo do wanny v:-)
Można moczyć zarówno uszka jak i kikut pępowinowy, o czym wspomniała babayaga
Po kąpieli wystarczy delikatnie osuszyć te części ciała i po sprawie. Dzieci nie będą się kąpały nieruchomo, więc to, że do uszka dostanie się woda, jest praktycznie nieuniknione.
Dokładnienie nie ma potrzeby zabezpieczania uszu dziecka podczas kąpieli – nawet jeśli woda dostanie się do środka, i tak nic się nie stanie, ponieważ uszka, a dokładnie wnętrze przewodów słuchowych wyścieła woskowina, co stanowi naturalną ochronę.
Tylko kiedy dziecko ma stan zapalny ucha albo perforację błony bębenkowej to uszu nie wolno moczyć podczas kąpieli.
Ja również nie stosowałam czapeczki po kąpieli mimo że synek urodził się w grudniu.
Wiadom,ze podczas kapili przy myciu glowki czasem woda moze wpasc do uszka nimowlaka i na pewno nie zadzkodzi, ja synka urodzilamnw styczniu 4lata temu,bylo to moje pierwsze dziecko i po kapieli zakladalam ciepla czapeczke na ok 15min ale teraz chyba bym nie zakladala:-)
Mój 5 tygodniowy synek kreci tak głową przy myciu, że zamoczenie uszu jest nieunikione
i nic się nie dzieję ![]()
Nam położna na szkole rodzenia mówiła, żeby się nie stresować jak nam woda wpadnie do uszek malucha, uczulała tylko żeby je później osuszyć.
Ja na początku starałam się uważać i nie zamaczac uszek ale się zbytnio nie udawało, jeznak zawsze dokładnie osuszalam takimi kwadratowymi większymi płatkami kosmetycznymi , teraz zauważyłam że na drugi dzień rano uszko dużo się oczyszcza po kąpieli i wychodzi sporo woskowiny co mnie cieszy bo z córką miałam problem bo zatykały jej się uszka czego teraz chce uniknąć przy synku . reszta jak córka była nieco starsza bo miała 9 mcy laryngolog kazał zakraplać parafinę do uszka to odblokowuje korek a w aptece pani poleciła wodę utleniona i też super się sprawdza bo cały brudek rozpuszxza się i wylatuje . Sprawdzałam też na sobie:)
No ja właśnie moczylam od początku a córka już ma 6 miesięcy i zdziwiło mnie to pytanie kompletnie
U mnie lekarka mówiła,ze wbrew temu co się mówi ze nie mozna moczyć uszu to nic sie nie stanie jak sie zamoczy a czasem nawet trzeba umyc uszka by woskowina wyleciała i nie zapychała ucha.wiec ja myje uszka przy kapieli;-)
Ania moja córka ma już 14 miesięcy, nigdy jakoś szczególnie nie starałam się, żeby nie zamoczyć jej uszu podczas kąpieli. Najważniejsze jest to, co napisały dziewczyny, żeby po zamoczeniu starannie osuszyć uszy.
Również od samego początku nie wycierałam buźki córki, gdy tylko woda jej skapnęła na oczy. Dzięki temu mała teraz szaleje w wannie, wylewa sobie wodę na twarz, a ja nie muszę stać nad nią z ręcznikiem i za każdym razem jej wycierać:)
Nam na szkole rodzenia mówili żeby nie moczyć i jak maż kąpie małego to starają się nie moczyć. Ja aż tak się tym nie przejmuję tylko potem bardzo dokładnie wycieram uszy. Z resztą syn tak kręci główką że woda i tak sama wypłynie. Czapeczkę po kąpieli nałożyliśmy pierwsze dwa razy, potem już zrezygnowaliśmy. Kikut pępowiny też doradzali nam żeby nie moczyć, ale mały tak się kręci w wanience że nie było szans uniknąć zmoczenia i tylko dokładnie osuszałam
Uszy w czasie kąpieli można moczyć. Nie ma żadnych podstaw do tego, żeby ich nie moczyć. Ważne jest żeby po kąpieli dokładnie osuszyć uszy i to wystarczy.
Kornelka woda utleniania używana raz na jakiś czas ok,ale często już nie bo powoduje wyjałowienie wnętrza ucha a to już nie do końca jest ok.
Kikut pepowinowy też można zamoczyć. Może nie specjalnie ale jak się zamoczyć to nic się nie stanie wystarczy też dokładnie go osuszyć.
Anka nie martw się . Można moczyć uszy dziecka . Dawniej mówiono , że jak się dziecku uszy zamoczy to zaraz będzie miała zapalenie ucha, ale to nieprawda . Wystarczy, że po kąpieli je delikatnie osuszysz i wszystko będzie dobrze
Ostrożnym należy być ale właśnie gdy jest już zapalenie ucha u dzieciątka a tak zwyczajnie to nie ![]()
Kasia pewnie że nie często , ogólnie przy myciu włosów dużo się u nas oczyszczają ale jak w ciągu dnia widzę że ma brudne a u nas to nie jest zwykła żółta maź tylko aż prawie czarna to muszę jej to umyć bo wstyd gdzieś iść bo nikt nigdy nie widział czegoś takiego i myślą że ma zaschniętą krew w uchu . Byłam nawet w specjalnym ośrodku mowy i słuchu na badaniach i taką poprostu ma wydzielinę tylko muszę często ja oczyszczać żeby nie doszło do nagromadzenia
U mnie córka wariuje w wannie z wodą, więc nie było mowy o nie zamoczeniu uszu i wszystko jest w porządku, żadnego zapalenia ucha.
Co do zakładania czapki to ja żałuję, że tego nie robiłam bo teraz mam spory problem z założeniem tej zimowej
Mała strasznie się denerwuje jak zakładam jej czapkę, bo nie jest przyzwyczajona ![]()
Równiez slyszalam takie rzeczy, i staraam sie malemu nie moczyc uszu przy kapieli ale oczywiscie jest to nieuniknione przy kapieli. PO kapieli staralam sie delikatnie osuszac uszy. Natomiast moi znajomi kąpiac od samego poczatku malenstwo wkladali Ją tak, ze tylko wystawala buzia, nosek i oczy
Tak pokazali kapiel w szkole rodzenia i tak robią do tej pory. Takze mysle ze mozna
niemowlakowi można moczyć uszy , jedynie należy je później osuszyć dobrze