A daj spokój. Już nie mam sił. Strasznie się to ciągnie. Były małe komplikacje i dalej nie wypuścili go z intensywnej terapii. Wczoraj dzwoniłam to dzisiaj mają go dopiero zacząć karmić przez sondę.
Cała noc nie spałam, przemyślałam sobie i dzisiaj tam jadę. Zawiozę świeże mleko , bo to co odciągnęłam w szpitalu już jest do wylania. I przy okazji zobaczę małego, bo już nie wytrzymuje
Podziwiam Cię ![]()
![]()
kurcze może jednak choć na 2 minutki pozwolą wejsc ? W faruchu czepcu i ochronnych butach ?
I myślę że to dobra decyzja … może uda Ci się go zobaczyć i przynajmniej pogadasz z kimś… zawsze to lepiej pogadać na żywo niż przez telefon . Dawaj znać jak się coś dowiesz
Pojechałam i żałuję. Tego widoku nigdy w życiu nie zapomnę. Widzieć własne dziecko w takim stanie to coś okropnego. Cały spuchnięty, wysuszony, jak mnie zobaczył to zaczął płakać, ale tak po cichu kwilić. Tak jakby bardzo chciał, ale nie potrafił.
Jejku bardzo Ci wspolczuje , nie porrafie sobie nawet wyobrazic tego co czujesz . Rozmawialas z lekarzami ?
Popatrz na to w inny sposób… twój synek w tym czasie ciężkim dla niego zobaczył i poczuł mamusię…. Kogoś kto jest ostoją i wsparciem i daje siłę…. Ja wiem że to trudne dla nas mam …. Ale dziecko tylko nas zna i tyko wtedy czuje się bezpiecznie …. Byłaś tam dla niego a on wiedział że jesteś i dla mnie to jest mega ….
A co lekarze mówili?
Jesteś ultra silną kobietą ! A Twój synek bardzo silnym chłopcem ![]()
cały czas o was myślę
już jest po i wszystko bediz dobrze ! Chwila moment i będziecie się tulić ![]()
Wiem że to straszny widok ale gdybyś nie pojechała to może miała byś jeszcze większe wyrzutu sumienia. Strasznie to przykre że taka mała istotka musi przez to przechodzić a ty razem z nim. Trzymaj się mocno na kilka miesięcy zostanie tylko blizna a mały będzie rozrabiał
a co mówią lekarze ? Kiedy będą go odłączać?
Już go odłączyli, zostawili mu tylko rurki z tlenem w nosku. Dzisiaj prawdopodobnie już do niego jadę
Ja tez ciagle o was mysle , to dobra informacje i bardzo sie z tego ciesze
mam nadzieje , ze szybko wrocicie do domku . Przytul mocno swojego synka
od wszytskich forumowych cioc
Tyle w tym dobrego, że już jest to za nami , bo według planu operacja miała być dopiero jutro
super … czyli idzie ku lepszemu … dużo sił …do pielęgnacji bobaska… teraz z kązdym dniem bedzie lepiej …najwazniejsze ze operacja poszła pomyślnie ,… maluszek bedzie mógł życ jak każde zdrowe dziecka i serbuszko bedzie prawidłowo pracować
A kiedy będzie w domu ? Czy jeszcze zostaje na obserwację?
To dobrze że jest to już za wami przyznajcie się cieplutko i tak jak @asiam1 pisze. Przytul małego od cioć ![]()
![]()
Dobrze , ze byla szybciej . Szybciej jest po wszytskim i szybciej bedziecie w domku . Koniecznie daj znac kiedy wracacie
Oh dzisiaj w końcu do niego jadę. Pierwszy raz od 5 dni przytulę mojego maluszka ![]()
No aż mi łzy do oczu naleciały
jak super że wreszcie możesz!
Jak dobrze ze wszystko jest dobrze
5 dni bez dziecka rany ![]()
przytul maluszka od wszystkich cioć
