No ja dopiero po fakcie bo też myślałam że coś
pomyśli i mnie….fajnie że o tym napisałaś bo kurczę myślałam że coś ze mną było nie tak a to jednak kobiety się z tym zmagają. W ogóle się winiłam że skąd mi to przychodzi tak nagle. …
Cieszę się że szybko to minęło i jest to już za mną
O matko to jak tak wyje długo to też tak czasem miałam… Okropne to jest
ale mężowi też nie mówiłam
chociaż nie zdziwię się jakby miał to samo
To moja wychodziła do pracy i tyle go widziałam przez 8h i właśnie wtedy jak byłam sama z młodym i już była zmęczona i niewyspana to tak mi sie zdarzało czasem
A też miałaś tak, że jak nagle mąż wracał z pracy to dziecko aniołek a mąż zdziwiony, ze czemu jesteś zmęczona jak dziecko tak grzecznie śpi cały dzień? ![]()
nie zawsze ale tak, zdarzało się tak
jakby wuciszał się przy nim… może dziecko czuje zdenerowanie mamy i stąd taki efekt był
Mi położna kiedyś mówiła, że dzieci nie są głupie i czują obecność. Mój syn jest całkowicie inny jak tata pracuje na miejscu a zupełnie inny jak musi wyjechać w delegację. Nagle się robi strasznie rozdrażniony, płaczliwy i nic nie pomaga. A tylko wraca tata - nawet jeśli nie bierze go na ręce to dziecko zamienia się w aniołka. Tak jakby czuł że tata jest w domu
Mi też dużo leży na sercu i w głowie rzeczy o których chciałabym napisać ale jakoś nie mogę się przełamać żeby to napisać , a teraz jak przeczytałam twoje wypowiedzi to pomyślałam , że lepiej jak się komuś powie wtedy jest jakoś lżej
Śmiało, tutaj nikt Cię prywatnie nie zna to można wyrzucić co leży na sercu. Na pewno nikt nie będzie Cię oceniał. Wszystkie tutaj jesteśmy matkami i na pewno każda jedna miała kiedyś ogromne nerwy, nawet na własne niewinne dziecko
Oj tak każda z nas jest człowiekiem i ma gorsze dni. A jak się człowiek wygada to od razu lepiej na serduszku się robi. Ważne też żeby niczego przed sobą nie udawać tylko powiedzieć tak jak jest nawet jak jest źle ![]()
![]()
@LawiBlue w 100% się z tobą zgadzam. Sama widzę po sobie, że jest mi lepiej jak się wygadam …
Ależ oczywiście że jest lepiej tym bardziej że tak jak pisze @MamaTeosia_14 nikt nas tutaj nie zna więc nie będzie oceniać ![]()
![]()
Nie zawsze tajemnice czy ukrywanie są dobre i człowiek się w tym jakby nie było dusi z tym
wystarczy się otworzyc , byc fair przed samym sobą i innymi i życie jest łatwiejsze
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Podzielam Twoje zdanie ![]()
![]()
sama często gęsto pisałam o sobie i co mnie dreczy i było o niebo lżej jak się wygadałam tu na forum - zawsze otrzymałam wsparcie od dziewczyn ![]()
![]()
Ja myślę, że jest to zdecydowanie lepsze niż kolorowane macierzyństwo, które pokazują w internecie. Bo nie oszukujmy się. Żadna mama, która przeszła poród , nie śpi po nocach - nie wygląda jak modelka. A niestety influenserzy tak to przedstawiają i jest to zgubne.
Bo ja na przykład wolny czas wolałam poświęcić na ciepłą kawę albo porządny prysznic a nie na zrobienie pełnego makijażu.
Chociaż nie wiem, może to naprawdę jest kwestia organizacji, ale ja nie umiem
a nawet jak ubiorę się ładnie to zaraz jestem w rzygach albo w kupie ![]()
![]()
![]()
no albo ktoś ma opiekunki i pomoc do dziecka. Jak sobie przypomnę EL Dursi po porodzie. Chodziła na kawkę czy poleciała do Tajlandii z maluszkiem. I bierze udział w różnych produkcjach jak top model czy HP. I ma siły i czas i wygląda promiennie
a ja przez 7-8 miesięcy to tylko marzyłam o śnie i chwili dla siebie
No jak większość matek
jesteśmy tylko ludźmi ale prawda też jest taka że nawet wychodząc do sklepu jak sobie rzęsę pomalowałam to czułam się znacznie lepiej nawet będąc w bluzce śmierdzącej wymiocinami ![]()
matka też musi mieć czas dla siebie bo szczęśliwa mama to szczęśliwy dziecko
A tak naprawdę wiesz no to też jej praca więc musi tak wyglądać nie wiemy jak ona się czuła poza kamerami i nie uwierzę w to nigdy że było tak kolorowo no chyba że się tym dzieckiem nie zajmowała wcale
nie no nawet karmiła, ale ją też stać na opiekunki, ma prawie dorosłych synów i męża no i babcie … więc jakoś tak dała radę … ale to prawda ze nie wiadomo jak było w jej głowie bo tego nie mówiła
Nie mówiła i pewnie nie mogła mówić bo może chętnie by powiedziała co myśli i jak się czuje. Ale w telewizji wszystko musi pięknie wyglądać
Dlatego my mamy forum bo nie jesteśmy gwiazdkami IG czy TV i TUTAJ piszemy no realiach macierzyństwa ![]()
czasem smutych a czasem radosnych ![]()
oooo i tu się możesz mylić bo niektóre mamy prowadzą IG i mają bardzo duzo obserwujących
prawie jak influenserki