ja też pękłam i wewnątrz i na zewnątrz, ostatni szew w sumie juz przy odbycie, i to chyba on tak najbardziej ciagnie, ale nie jest to na tyle duży dyskomfort zeby nie moc normalnie funkcjonować.
Pękniecie czy konieczność nacięcia nie zawsze zależy od wielkości dziecka, raczej od elastyczności naszego krocza, koleżanka urodziła synka -4kg bez nacięcia bez pęknięcia i nawet bez obtarć. Także warto ćwiczyć mięśnie, ponoć dobre efekty daje codzienny masaż krocza kilka tyg przed porodem, gdzieś miałam na ten temat info w książce, postaram się znaleźć i wrzucić Wam foto. Moze komus się przyda
O ja też pamiętam ze szkoły rodzenia by robić masaż i łykać olej z wiesiołka. Nie pameitam ile tego było i od jakiego tygodnia,ale gdzieś to mam w notatkach
Ewę no z tym że nie powiedzieli o masażach i fizjoterapecicie to racja. Powinno powiedzieć
Czy pęknięcie czy nacięcie to Anulka myśle, że każda rodząca i doświadczająca tego ma inne zdanie . Bo wiesz jak położna natnie na tym skurczu to nie jest najgorzej. Chyba, że jak tu czytam zrobi to nie umiejętnie. A pęknięcie to juz wiesz.. może róznie pójść. Jedne kobiety mają pewnie delikatnie a innym pęka konkretnie. Więc wydaje mi się, że to ciężko swteirdzić co lepsze :D lepiej żeby nic haha
Lauraq dokładnie wszystko zależy do sytuacji. Są 4 warstwy jak się nacina to wiadomo wszystkie,a pęknięcie może obejmować 1 lub i nawet 4
na oleju z wiesiołka jest wskazana dawka dla os. dorosłej i myślę że nie należy jej przekraczać, co do masaży to tylko w przypadku kiedy nie ma przeciwskazań i zagrożenia przedwczesnym porodem - tu juz indywidualnie najlepiej z lekarzem prowadzącym omowić temat. Ja niestety nie moglam stosowac masażu bo ciąża zagrozona porodem przedwczesnym i mimo leków które brałam stale i tak urodzilam w 37 tyg. Olej z wiesiołka zaczęłam łykać w 36 tyg. ale ten tydzien to chyba za mało żeby mialo szanse zadziałać ;) moze gdybym donosiła do 39tc to łykanie tego oleju miało by sens
No ja też masażu nie stosowałam tzn parę razy,ale zaraz miałam jakieś minimalne krwawienia w postaci pary kropel krwi,więc stwierdziłam,że nie będę. Olej z wiesiołka brałam,ale nie pameitam od kiedy i ile. Mój lekarz mówił, że raczej to nie działa,ale mogę brać jak chce �
Anulka najlepiej chronic i nie nacinac rutynowo - bo lepiej zeby troche peklo bo szybciej sie goi, sa jednak sytuacje gdzie lepiej naciac :) jak z wszytskim zalezy od sytuacji. Ja mialam szczescie rodzic z prywatna bardzo doswiadczona polozna, ktora kontrolowala sytuacje ale ja mialam do niej takie zaufanie ze powiedzialam ze ma robic co uwaza ze bedzie dla mnie najlepsze, ale chronimy na ile sie da
Najlepiej trafic na super położną. Szkoda że są takie drogie bo to około 1000zł bo bym sobie opłaciła ale szkoda mi tyle..
Moja przyjaciółka też chciała taka panią wynająć ,która akurat karcuje w tym szpitalu. No,ale budowa stwierdziła,że trudno mają inne wydatki. No i miała takie szczęście,że trafiła na jej zmianę jak rodziła i ją miała za darmo �
Ja też łykam ten olej z wiesiołka 2 kapsułki dziennie może z tydzień czasu dopiero i piłam z 4 razy herbatę z lisci malin ale czy to coś da... 🤔
Mazia no właśnie, te wydatki. Człowiek musi się liczyć z tym, że się to nie kalkuluje i niestety musi odpuścić. Może przy drugim porodzie kiedyś już będę piękna i bogata :D
Anulka wiesz, to jest taka loteria. Każda kobieta reaguje inaczej na te herbatki czy oleje. Może w końcu Ci się zacznie, bo pewnie już masz bardzo ciężko i chętnie byś już była po . To czekanie pewnie najgorsze przy końcówce. Sama się za pare tygodni przekonam, to dawaj znać czy Ci pomogło, żebym wiedziała co stosować, bo nie usmiecha mi sie rodzić po 40tc...
Każdy organizm jest inny ale może coś pomoże ☺ warto próbować na pewno nie zaszkodzi
akurat zarówno olej z wiesiołka jak i herbata z malin są zdrowe, mają dużo witamin itd. więc jesli nie przyspiesza porodu to wpłyną pozytywnie na inne aspekty, wiec zawsze warto :)
Lauaraq haha 😂 no loteria też z położna,ale trzeba się jej słuchać,a jak się trafi dobrze to i tak pomoże tyle samo co ta płatna :-)
Ewe ma rację to są zdrowe rzeczy,więc nie zaszkodzą. Niby herbata z malin może przyspieszyć poród. Miałam i nie zaczęłam pić bo bardzo chciałam dotrwać do stycznia,ale mała nie chciała
Heh mi już nie przyspieszy więc sobie pije i łykam :d
Anulja Ty to tam możesz pić i łykać wszystko już :-D ja to chciałam wytrzymać do nowego roku to była motywacja
Mazia ma rację z ta położną to zależy od osobowości i podejścia położnej czy pracuje tam za tzw. Karę czy swój zawód traktuje jak powołanie ☺
Ja pamiętam nocną przyszła i mówi, że z takimi skurczami mogę rodzic dwa dni, Ja już przerażona bo bolało okropnie, a ta mi taki tekst. Jak przyszła nowa zmiana to dostałam cudną położną :D młodą ,ale była super
Czyli tak na prawdę może być ich więcej niż 1 😂?