Naczyniak- leczenie i efekty

Szukałam we wcześniejszych postach, ale nie znalazłam odpowiedzi, której szukałam. Mianowicie u synka 3tygodnie po porodzie pojawiła się plama na dłoni. W ciągu 2 dni zmiana urosła i sięgała od dłoni aż po łokieć. Czy u któreś mamy też się tak zdążyło? Jesteśmy pod kontrolą chirurga, jeździmy na lasery i bierzemy propranolol
. Jak długo wasze dzieciaczki miały takie leczenie? Czy zmiana całkowicie zniknęła? ( jest to naczyniak wypukły)

O rany :frowning: u nas naczyniak tylko z tyłu główki oraz na powiece , u starszej zanikły u młodszej z tyłu główki dalej jest.

Lasery u takiego malutkiego bobasa już można ? Nawet nie wiedziałam…
Tez córka kuzyna miala na ramieniu ale juz się zrobił wypukły , smarowalli maścią czy kroplami do oczu i zniknęło .

Mój ma ale taki niewielki między brwiami. Pediatra mówiła że samo zejdzie. Niczym specjalnym nie smarowałam

Wykonuję się je maksymalnie do 6 miesiąca, ponieważ później już ciężej dzieciaczka utrzymując. Nasz też jest zaliczany już do wypukłych:/
Po 2 seriach lasera i 1,5 miesiąca leczenia zmiana jest bez porównania.

4 polubienia

Ooooo rzeczywiście pięknie pomogło …. Różnica gigantyczna

Ooo faktycznie efekt wow bym powiedziała. Mój mały na z tyłu na główce ale to jest pod włosami więc nic z tym nie robimy

Wow różnica ogromna. Jestem pod wrażeniem efektow leczenia.
Ja akurat nie pomogę bo mieliśmy styczność wśród dzieci znajomych czy w rodzinie tylko z płaskimi naczyniakami (na karku czy na plecach) i leczenie nie było wprowadzane, z czasem te naczyniaki zrobiły się jaśniejsze.

Z tego co się dowiedzieliśmy u chirurga to właśnie płaskie błędną, a na wypukłe jest 50% szans, że samoistne znikną do 6 roku. Patrząc na wielkość naszej zmiany, gdzie do 6 miesiąca może jeszcze urosnąć wiliśmy reagować już niż liczyć, że może zejdzie :confused:

2 polubienia

Już wygląda fajnie :slight_smile: a ile zabiegow jeszcze macie? Czy po prostu do skutku do 6miesiaca?

I bardzo dobrą decyzję podjeliscie. Widać efekty :smiling_face_with_three_hearts:

@Caaroolciaa efekt wow! Ze mną na sali leżała dziewczynka, która urodziła się z kilkoma naczyniaczkami, miała nawet zostać dłużej w szpitalu bo neonatolog chciała coś tam sprawdzić właśnie w związku z nimi … ale ona miała na różnych częściach ciała i też dostała od razu skierowanie na objęcie leczeniem dermatologicznym:)

Zabieg można wykonywać raz w miesiącu. Jesteśmy po 2 laserach i jeszcze 3 przed nami :slight_smile:

Tu jest właśnie różnica. Naczyniaki są przeróżne i wszystko zależy od rozpoznania. Jeżeli dziecko się z nimi urodziło to zupełnie inny temat niż z naczyniakami, które wyjdą około miesiąca po urodzeniu :confused: u nas przy porodzie nie było zupełnie nic nawet malutkiej kropeczki

No to piękny efekt jak po 2 zabiegach dopiero jesteście

A to jest na nfz czy prywatnie chodzicie ?

Prywatnie. Zależało nas żeby szybko to skonsultować

1 polubienie

Jesteście pod najlepszą opieką jaką wybraliście dla Dzidziusia, oby naczynka ładnie się zamknęły od tego lasera . I faktycznie widać piorunującą różnicę po dwóch razach :blush::blush::blush: a maluszek dzielny na zabiegu jest :)???

U nas jest jedynie naczyniak na powiece i z tyłu główki, ale podobno z wiekiem ma zniknąć.

A co mówią lekarze o tej waszej zmianie? Że te lasery powinny całkowicie tego naczyniaka usunąć?

Super efekt po laseroterapii :grinning: u sunka jest taki z tyłu na głowie przy szyji ale specjalnie nie jest widoczny więc ja nic z tym nie będę robić :blush:

Mala ma naczyniaka z tylu glowki i juz ma 9 miesiecy a dalej jest widoczny , schowa sie pod wloskami . Ma tez z przodu , ale wychodzi tylko gdy sie denerwuje albo napina , rozmawialam z lekarzem i tez podobno ma niedlugo sie to wchlonac