Mój chrześniak na koniec dnia zawsze dostaje naklejkę zieloną z uśmieszkiem jeśli był grzeczny lub czerwoną ze smutną minką, jeśli był niegrzeczny
Ja też się kiedyś cieszyłam jak dostałam naklejkę i było mi smutno jak nieraz Pani mi nie dała
dzieci pamiętają takie rzeczy
Mój kuzyn swego czasu dostawał same czerwone. Byk okres buntu i po prostu był w przedszkolu niegrzeczny. Jednego razu siedziałam u siostry na kawie i akurat młody wrócił z tatą z przedszkola.
Siostra pyta byłeś grzeczny?
Młody mówi, ze tak.
Siostra Nie nakleiła pani smutnej minki?
Młody: Nie nakleiła, ale mam w kieszeni
Także na naszego szajbusa to nie działało jakiś czas, bo po prostu jak mu się nie podobała, to ją chował
Nooo dokładnie, dzieci są wbreb pozorom pamiętliwe
Jestem tego samego zdania co ty. No ale w szkole są inne zasady. Dziecko może wszystko a rodzic ma stać i przyklaskiwać. Także sprzeczałam się z panią pedagog , ale stwierdziłam , że niech sobie pogada i tyle. Ja mam swoje zdanie a ona swoje. Ciekawe czy ona w rzeczywistości tak wychowuje dzieci.
Dokładnie, takie rzeczy długo się pamięta
Tobie w szkole mówi jak masz wychowywać dziecko a sama w domu pewnie „ trzyma krótko „
Ja nie jestem absolutne za karceniem dzieci przemocą , zdecydowanie NIE , ale to całe bezstresowe wychowanie zaczyna wychodzić bokiem . Dzieci nie mają żadnych granic . Ostatnio usłyszałam że tresuje dziecko , moj 4 letni syn czego zażądał na co odpowiedziałam „ źle skonstruowałeś zdanie „ a on natychmiast chce zamienił na poproszę . I to było takie złe … ręce opadają
Każdy najlepiej ocenia nie swoją sytuację niestety
To jest też motywujące dla dziecka .
Jakoś tak nie jestem za tym ale każdy ma swoje sposoby
Mnie to przeraża. Albo formułuj zdanie ,mama nie chcę żebyś to robił/a, a dziecko na to odpowie a ja chcę no i co w tedy? Też nie jestem za biciem dzieci absolutnie ale jednak jakieś zasady znać musi i niestety ale to rodzice, rządzą, a nie dziecko.
Ja mam czasem wrażenie że nasza jedna babcia jest wkurzona że mój starszak jest bardzo inteligentny w przeciwieństwie do swoich kuzynów i ona próbuje mojego syna jakby ośmieszać Przy innych
Oooo to tego bym nie zostawiła i ośmieszki robiłabym z nij np czy to przy obiedzie mówiac ,oj nabciu zupę przesoliłas czy oj babciu dzisiejszy obiad Ci nie wyszedł oj babciu co masz tak nieporzqdek w domu i to przy innych , niech sie uczy a nie rywalizuje dzieciaki
Oj to nie ładnie. Powiedz jej kiedyś przy takiej sytuacji ze babcia powinna być dumna z wnuka że jest taki inteligentny
Musiałabyś ją poznać , ona się obraża jak ktoś nie robi tego co ona chce . A ja nie jestem osobą uległa . Także zgrzyty non stop
Jeny bardzo ci współczuję,
Też bym nie popuściła trochę by o sobie usłyszała to by odpuściła
Czasem może jak by poczuła że wnuki ją przestają odwiedzać to by bardziej odczuła że z nią coś nie tak .
Nie widują się często , tutaj też jest problem że ja nie chce mieć trzeciego dziecka a ona CHCE wnuczkę . Ma 4 wnuków
Aha bo ona chce……ciekawe czy weźmie odpowiedzialność materialną i emocjonalną za Wasze dziecko