Ja nie zamierzam spełniać jej wymagań , mam dwóch wspaniałych synów i nie żałuję ani przez chwilę że nie ma wśród nich dziewczynki
Ja jestem na tak, warto nagradzać ale nie tylko materialnie ale taż słownie czy np wyjście na lody
I bardzo dobrze , najważniejsze Ze Ty ich wspierasz a babka to sobie może pajączków nadmuchać
Może sobie chcieć za marzenia nie karaja
Oj to chyba taki typ że zgoni na drugą stronę że ogranicza kontakty. Niestety są tacy ludzie na świecie
Ooo widzisz to super że chce. Też bym chciała nową beemke z salonu i basen z sauną w domu Ale wiesz jak to mówią cóż szkodzi obiecać
teraz taka moda na ten tekst jest
Ja bym chciała wille z jacuzzi
Oooo tak marzenia fajną sprawa
Szkoda tylko że nie zawsze się spełniają
Niestety, ale pomarzyć można😅
Nigdy nie mów nigdy ;p
No powiem ci że w szoku jestem bo dopiero o tym pisałam a mąż właśnie jakąś godzinę temu wjechał na podwórko nowym samochodem znaczy nie nowym ale nowszym niż miałam
tylko problem jest taki że ja chciałam białego sedana a wjechało czarne kombi
i teraz nie wiem czy śmiać się czy płakać
Heheeh. Widzisz a jutro może basen ci rozłoży ;p
Może. Nie tracę nadziei
Wyjście na lody , kino itp to też super pomysły na „nagrody” zwłaszcza , że dzieci uwielbiają spędzać czas z rodzicami
Uwazam, że czasem jeśli nie ma wyjścia to taką “nagrodę” mozna dziecku kupić. Jestem przeciwna nagradzaniu za jakies codzienne czynnosci bo to nic dobrego nie przyniesie.
Napotykamy na wiele różnych trudnosci. I czasem po prostu lepirj wybrac to mniejsze zlo - czyli jakąś małą nagrode.
Dokładnie, nie zawsze takie „wychowawcze” metody działają.
Dosłownie, często dzieci bardziej sie ucieszą ze wspólnego wyjścia niż z zabawki a do tego jeszcze zacieśniamy więzi
Dokładnie, dzieci najbardziej cenią sobie naszą uwagę i wspólnie spędzony czas
Tak wyjście gdzieś też może być nagrodą