A ja uwielbiam ten komentarz i żyję No dobrze a ile jest dzieciaków które to zrobiły i nie przeżyły. Najwięcej do gadania kiedyś czegoś nie było i żyło się jest w stosunku do fotelików samochodowych tylko niech nie patrzy jak bardzo zmienił się przez te 20 30 lat ruch
Dokładnie tak, mnie strasznie wkurza to porównywanie do dawnych czasów. Szczególnie w kwestii wyboru szpitala - wg mojej teściowej to fanaberia jechać do szpitala, który się wybrało tylko trzeba jechać gdzie najbliżej.
Bo kiedyś nie było takich możliwości nie było takich środków komunikacji i to było normą.
Czasy się zmieniają ale u niektórych mentalność zostaje.
U mnie się dziwiła i mama i teściowa po co wgl jechać na dni otwarte
i ze ona mi wytłumaczy co i jak i gdzie iść ![]()
no właśnie
człowiek chce się przygotować jak najlepiej a dostaje jakieś głupie komentarze ![]()
Ja jak byłam u neurologopedy na nfz z synkiem to trafiłam do takiej baby co sie bała takiego malego dziecka, synek miał 2.5 miesiąca. I ta babka mówi mi, że mam jezyk masować a jak synek nie będzie chciał to na palec jogurcik mam wziąć to mówię jej, że on nie je jogurtu to ona mówi dobra to kaszkę a ja mówię, że też nie je. Ona tak na mnie patrzy i się pyta to co dziecko je ? To mówię jej, że mleko na co ona to ubogą ma dietę
uznałam, że nie warto z Pania w dyskusje wchodzić
Trochę to niepokojące że specjalista był zdziwiony tym że 2,5 msc dziecko pije mleko ![]()
oj jeszcze jak bys weszła z nią w dyskusje to by było ciekawie ![]()
Z niej to był taki specjalista jak z koziej … nie będę kończyć ![]()
A to jakaś staruszka co powinna iść na emeryturę?
u nas dużo jest takich specjalistów Bo nie chcą oddać stołka młodym
Na oko jakas taka 50+ a nie babuleńska
No to jeszcze młoda ![]()
![]()
O tak z tym tez mam historie, juz kiedys o tym pisalam i mega ja teraz skroce , ale pewna kobieta nie chciala karmic piersia , a moja mama mnie karmila . Ten chlopiec nie akceptowal zadnej butelki i mleka i strasznie plakal . Pielegniarki poprosily moja mame zeby go nakarmila piersia a mnie oszukaja woda z glukoza
moja mama bala sie , ze pielegniarki beda sie na mnie mscic , bo wtedy dzieci nie byly z matkami i powiedziala , ze moze 1 piers dac chlopcu i 1 mi . Generalnie wyżarł mi jedzenie
ale no co to za pomysl , zebt dziecko oszukac woda z glukoza ![]()
No właśnie dlatego się zdziwiłam że napisałaś że to prawda że wszystko jest kwestią organizacji. No niestety może i taka Lewandowska ma możliwości organizować sobie wszystko bo ją stać na nianie itp ale no nie każdą kobietę stać i no niestety wiem jak to jest mieć chęci pojechać chociażby na zakupy ale no nie zawsze mam kogoś żeby mi został z moją 3 dzieci gdzie dwoje mam rok po roku i znów jestem w ciąży to już wogule będę wieźniem w swoim domu bo raczej tesciowa nie często będzie nas odwiedzać jak już się wyprowadzimy do swojego nowego domu🤣
Powiem tak posiadanie więcej niż dwójki dzieci to jest kwestia umiejętności organizacji ale swojej głowy umiejętność odpuszczania żonglowania czasem ustawianiem priorytetów oj to jest naprawdę fenomenalna forma organizacji
Jezuuu ![]()
O maskara ta pani, jakby się z choinki urwała ![]()
myślę że to była Wasza jedyna wizyta u niej ![]()
![]()
Oj tak ale powiem ci ja naprzykład staram się poprostu odpoczywać kiedy dzieci mi idą na drzemkę tak sobie ustawiam czas na odrobinę spokoju to dla mnie najważniejsza, reszta jak się uda to też super a jak nie to nie ma tragedi , jak mam opiekę dla dzieci to wtedy mogę gdzieś pojechać np.
Pati ja mam 1 coreczke , kocham ja nad zycie i wszytsko bym dla niej zrobila , ale jak ona jdzie spac to ja nie spie , bo “korzystam” z czasu dla siebie ![]()
![]()
chce 2 dziecko , ale czesto w glowie mam jak to wsyztsko poukladam tym bardziej , ze organizacja nie jest moja mocna stroną
jestem raptusem i krolowa chaosu
mogli by stworzyc jakies warsztaty dla takich jak ja
Powiem ci ja jestem taka sama. Do tego królowa spontaniczności więc nieraz wygląda to u nas tak że chodźmy to zwykłe dzieci nie jest aż takie proste ale wszystko się da. ![]()
![]()
![]()
Nie będę ukrywać że z jednym było łatwiej.
Teraz starsza wywierca mi dziurę w brzuchu że ona chce chodzić na basen i od wtorku są zajęcia a ja staję na głowie i zastanawiam się jak ja to wszystko zepnę. Na pewno będzie to bardzo dużo moim kosztem. Ale z drugiej strony wiem jaką sprawia jej radochę basen więc czemu mam jej odmawiać.
Tylko co najgorzej ja mam świadomość tego że ona sama się nie wytrze
Powinnaś znaleźć tego „dzieciaka” i mu powiedzieć, że fajnie Cię odjadal i mógłby się poczuć jakoś xd
Hahah ja pytalam mamy kto to byl i ona mowi, ze nawet czasem widzi go na miescie , ale za chiny nie moze sobie przypomnec nazwiska
pewnie , ze chcialabym wiedziwv kto wyżarł mi moje mleko ![]()