Nie taki śliczny bobasek

u mnie liczyło sie tylko to ze zdrowe

a ja marzyłam o córce i mam:)

Bo przy porodzie taki maluszek tez się wymęczy… I wygląda jak mały staruszek :wink:

dziecko po urodzeniu nie wygląda tak ładnie jak dzieci z gazet czy z filmów…

Synek po porodzie był cały siny, aż się zapytałam czy wszystko dobrze.

W filmach dzieci zawsze takie ładne. Jak to w tv…

Mój teść się zdziwił bo myślał ze dzieci rodzą się łyse ,a Mały miał gęstą czupryne

moi chłopcy też mieli dużo włosów

A mój był lysy, tzn miał trochę blond włosków ale nie było ich widac

każdy bobas jest dla swej mamy najśliczniejszy

bo na filmach to te dzieci już są większe i takie idealne

na reklamach pokazuja 2, albo 3 miesieczne dzieci po ktoryc juz nie widac trudów porodu

tak, te porody na filmach mnie smiesza, odkad wiem jak to wyglada w rzeczywistosci. sam porod, zachowanie rodzącej, no i pozniej to przepiekne, czyste i pulchne juz dziecko :slight_smile:

Ja się zdziwiłam bo moja córka po urodzeniu nie miała ani żadnych plam nie była opuchnięta ani nic jak na dziecko które dopiero co przecisnęło się przez kanał rodny była naprawdę śliczna, a byłam nastawiona że jak pierwszy raz ją zobaczę to będzie miała zniekształconą opuchniętą buzię całą w plamach

dla każdej matki jej dziecko jest najpiękniejsze na świecie

ahhhh te filmy i reklamy mieszają w głowie.

To żaden problem

U synka był niewielki krwiaczek po lewej stronie, który w ciągu dwóch dni się wchlonął.

My na szczęście nic nie mieliśmy.

mój był dla mnie najśliczniejszy na świecie