Niedobór żelaza

Dokładnie.

Czasem też dla dobra siebie i Maluszka trzeba się przemęczyć ze skutkami ubocznymi.

Dokładnie tak. Sama w 3 trymestrze odmówiłam antybiotyku i leczyłam się domowymi sposobami aby tylko nie zaszkodzić dziecku. Jednak wszystko najlepiej skonsultować z lekarzem i jemu zaufać.

Oczywiście. 

Nam niedobór żelaza pojawił się pod koniec ciąży i niestety wkroczyła dieta niestety na lekarstwo bardzo źle reagowałam 

Ważne że jest alternatywna dla tabletek.

Tak zawsze to coś innego

Szczególnie jeśli i tak łyka się ich sporo. Wtedy taka alternatyw jest super.

To ja mam super zelazo w tabletkach. Miałam mocny spad, a po 3 tygodniach brania wyniki idealne ;) teraz biorę sobie co 2 dzień , żeby znowu nie doszło do spadku. I czuje się po nim dobrze na szczęście ;)

mamiAG a co bierzesz jeśli można spytać? 

Ja na to moje patrzeć już nie mogę 😝

Fajnie jak można właśnie dietą się wspomagać i że organizm umie przyswoić to co trzeba a nie zw tylko tabletki 

Ja właśnie będę robić morfologię w przyszłym tygodniu. Jak będzie ok to mam nadzieję, że lekarz pozwoli to żelazo odstawić :)

Buraki, pestki dyni i ogólnie chude mięso są bogate w żelazo. Warto w ciąży poczytać co zajadać żeby dodatkowo wspomóc organizm :)

W zelazo jest tez bogate czerwone mięso, szpinak i naturalne tabletki. Wyciągiem z szuszonego buraka :)

Karolina ja mam sorbifer durules . W pierwszej ciąży tez je miałam i tez super podnosiły poziom żelaza. Ja ogólnie mam problem z niska hemoglobina i żelazem , a w ciąży to już wgl..

MamiAG też go mam. 2 razy dziennie. Ale źle wpływ na mój żołądek.... Wcześniej miałam Tardyferon- i tez nie było lepiej.

Ja brałam tardyferon podczas 2 ciaz i lekarz zmniejszał dawkę bo źle czułam się po nim. Dieta bogata w żelazo nie pomagała jednak jak tabletki..

Samym jedzeniem to właśnie bardzo ciężko zwiększyć poziom żelaza.

Ja mam już dawkę zmniejsza z 3 na 2 tabletki.

I mam nadzieję że po kolejnych badaniach jeszcze uda się zmniejszyć 🙂

Najgorzej jak już ciążę zaczynamy z niskim poziomem ,bo ciężko potem nadrobić i kończy się tabletkami na receptę. Ja w pierwszej ciąży ciągle miałam problemy i brałam tardyferon. Po ciąży dalej anemia. 

Druga i teraz trzecia ciąża bez konieczności tabletek - wystarcza mi to co w witaminach :) Bardzo dbałam o to ,aby zacząć ciążę z wysokim poziomem żelaza i pomogło :) Dieta też ma wpływ bo pierwsza córka z zimy (mało sezonowych owoców i warzyw pod koniec ciąży) ,a kolejne córki z lata :)

Ja jestem owoco-żerna teraz ;-) Warzyw też sporo w diecie, a jednak za mało witaminek i minerałów. 

Ale co wyniki to lepiej było, więc może już teraz na końcówce wyjde na prostą :)