mój też matę edukacyjną lubi, a sroczka to ponadczasowa
my mieliśmy matę, fajna zabawa dla dziecka. I bardzo też lubiła jak ją sie przykrywało pielucha i robiło akuku. Zabawa przednia.
mysmy nie mialy maty , a rymowanki niekiedy sama wymyslam
ja tez sama wymyslam jakieś rymowanki i piosenki tak na poczekaniu, a Maja się smieje i jest szczesliwa
moja Maja matę uwielbia, dziadek dał akurat to korzystamy
mój synek uwielbiał leżeć na macie edukacyjnej, poza tym mieliśmy jeszcze taki przenośny pałąk gimnastyczny i uwielbiał jeszcze lezaczek z wibracjami i różnymi zabawkami
dziecku nalezy poswiecac duzo czasu i bawic sie z nim. to bardzo wazne na poczatku jego rozwoju
oczywiście dziecko wymaga dużej uwagi a z rodzicem najlepsza zabawa od małego
Ja tez mam mate i nad nią rożne zabawki wiszą. Synek bardzo lubi na niej leżeć i się bawić
bardzo fajna jest też taka zabawka grająca doczepiona do łóżeczka że gra i świeci i poruszają się np zwierzątka w niej u nast też to dobrze się sprawdziło córcia się cieszyła jak jej włączałam
zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa
My nie mamy nic wiszącego nad łóżeczkiem…
niemowlak bawi sie wszystkim co mu w rączki wpadnie, choć im bardziej kolorowe i ciekawe to jest (np grzechotki) , tym wzbudza wieksze zainteresowanie malucha
ta zabawa topiero teraz zaczela sie córci podobac , grzechotki to wogóle ją nie interesowały
my mieliśmy nad łóżeczkiem zwykłą karuzele, synek też potrafił sobie rozmawiać po swoejmu ze zwierzątkami przyczepionymi do niej
ja na razie też nic nie wieszam jak skończy, miesiąc to dopiero coś zawieszę
mój karuzelą się zainteresował jak dwa miesiące skończył ale i tak nie mam jej cały czas zawieszonej bo przeszkadza przy wkładaniu małego do łóżeczka
Nam w 3 zaczął sie interesować karuzelą
mój maluch uwielbia rymowanki połączone z ruchem, a jeśli chodzi o atrakcyjne “zabawki” to najbardziej interesuje go to co jest rodziców np telefon, pilot, to czego mu nie pozwalamy
Zakazany owoce lepiej smakuje- pilot, telefon.