Niemowlę podczas noszenia na fasolkę podnosi głowę do góry, ciągnie do pionu

Warto sprawdzić 

Lepiej sprawdzić bo to są rzeczy które często jesteście w stanie z fizjo wyprowadzić żeby było wszystko w porządku 

Pina zgadzam się z Tobą ale wydaje mi się że też nie ma co przesadzać czasami, bo znam ludzi którzy z byle że tak powiem katarem do lekarza biegają. Wiadmo czasami lepiej sprawdzić niż coś przeoczyć bo nigdy nie wiadomo, się wszystko w granicach rozsądku myślę 

Ja bym się udała do fizjoterapeuty, taka wizytę powinno się odbyć by specjalista sprawdził co i jak. Nawet dla świętego spokoju. Ja żałuję, że poszłam póżno, na pewno przy drugim dziecku pójdziemy dużo wcześniej. 

No skubaniec maly pręży się do góry, normalnie podnosi mi głowę, przy tym trochę się denerwuje. Naszla mnie taka myśl, ze moze jej niewygodnie w fasolce . Po pierwsze pewnie chce już coś więcej widziec, a po drugie uwaga zaczyna mi brakować ręki hahahah . Ona jest długa, a ja jestem małym człowiekiem i tak jakby nie miała juz swobody, bo tak jakby ją sciskam. Byłam u fizjo jakiś miesiąc temu i ona zwróciła uwagę bardziej na asymetrię, która gdzieś tam jest. O napięciu zbytnio nie mówiła, czyli uznaje ze go nie ma… Osttanio jak byłam na szczepieniu to pytałam o noszenie w pionie, pani mi jeszcze zabroniła. Tak naprawdę to tylko w pionie jest zadowolona ta moja córa i co tu robić ?

Dokładnie tak w granicach rozsądku ale są też ludzie gdzie dziecko tak kaszle że płuca wypluwa prawie a oni z tym nic nie robią doskonale o tym wiem bo jak byliśmy z mężem w szpitalu to przyszła para okazało się że dziecko na okropne zapalenie płuc a oni wcześniej nie byli z nim nigdzie 

MamaOli a jesteście pod opieką fizjo jak powiedziała, że ma asymetrię? Zaleciła wam jakieś ćwiczenia?

MamaEm byliśmy raz. Córka miała wtedy 2,5 msc. Fizjo nie zwróciła uwagi zbytnio na napięcie wiec tak jak pisałam wcześniej uznaje, ze go nie ma (dlatego zastanawia mnie fakt podnoszenia glowki do góry w pozycji fasolki). Co do asymetrii to mielismy zalecenie zeby próbować jak najwiecej zachecac ja do odwracania glowki w druga stronę poprzez jakieś zabawki, podchodzenie do niej z tej strony itp. Zalecila tez robienie takiej jakby kołyski (Chwytam dziecko za stópki, podnoszę do góry i dołączam do tego ręce, wszystko w linii środkowej. Bujam ja w lewo i prawo i pilnuje żeby główka ładnie się odwracała raz w jedna, raz w druga stronę, nawet mogę więcej powtórzeń zrobić na ta mniej lubiana stronę ). 

Może warto udać się jeszcze raz mogło się wiele zmienić od tamtej pory dziecko rośnie wszystko rośnie :) 

Ja też bym się wybrała na Waszym miejscu na jakąs kontrolę dla własnego spokoju. 

też tak uważam

Kanapki u mnie był ten sam problem bo syn tylko w pionie chciał być noszony i głowę też mocno podnosił mi na ramieniu,a miał obniżone napięcie mięśniowe. Potem fizjo pokazał.mi jak nosić w pionie ,ale prawidłowo czyli młody był na moim brzuchu oparty plecami. Tak mu się nawet podobało,ale on miał.kolki i tak mu było lepiej

lepiej iść na kontrolę 

My też szybko musieliśmy zacząć nosić córkę w pionie oparta plecami o moją klatkę piersiową bo w pozycji fasolki był płacz, że nic nie widzi 

Teraz Mama to chyba jest ulubiona pozycja dzieci bo tak widzą najwięcej. W tej pozycji to chyba żadne dziecko już nie płacze

Też mi się wydaje że to jest jednak jedna z lepszych pozycji do noszenia ale jak wiadomo każde dziecko inne i to co u jednej będzie działać u innej już nie 

Dziecko ciekawe świata :D 

ja moje córki przodem nosiłam tak od 3 miesiaca jak głowke trzymały same, ta pozycja to była ich ulubiona, nie ma co ukrywac. widziały wszystko takze były zadowolone

u nas właśnie tak jest chce aby go tak nosić 

No to jest normalne u dzieci. Jak już poznają tą pozycję to potem nic tylko by tak chciały być noszone.