Ja używane zabawki też kupiłam tanio np książka fp ta grająca 10 zł i żółw i wszystko działa i gra A dużo taniej A zadbane ale też odbiór osobisty preferuje A co do ubrań wolę nowe albo używane ale kiedy mogę zobaczyć zanim kupię na żywo:)
Ja też nie mam nic przeciwko używanym ale jak widzę że rzeczywiście stan jest dobry:)
Ja akurat mieszkam w bardzo dużym mieście, więc widzę tylko ile jest ofert. Z każdej kategorii do koloru do wyboru. Dla siebie nie kupuję, to też dla małego przekonana nie jestem, ale czasami może być to dobre wyjście, aby trochę zaoszczędzić.
To nie tylko ja tak mam. Jakoś nie mam przekonania do używek niewiadomego pochodzenia co innego jak wiem od kogo są.
Jeśli zabawka plastokowa to wezmę ale jak z plusem to już nie
Jednak jak wiemy od kogo to inaczej, mimo, że to dziecko i to. Wiemy co prawda jak Ci ludzie to szanowali. Ja na początku miałam pomysł, że kupię używany wózek, bardzo dobrej firmy a jednak sporo taniej, ale szybko mi przeszło. Jednak dziecko nie raz może ten wózek obszczać, ulewa mu się itp. Dla małego chce się wszystkiego najlepszego. Po nim rodzeństwo będzie jeździć, czy używać zabawek, ale to co innego.
Ja kupiłam synkowi kilka uzywanych zabawek. Ale też wybieram tylko te plastikowe. Drewniane ani pkuszowe są dla mnie mało higieniczne. Plastik można dokladnie umyć, są specjalne płyny dezynfekujące do zabawek. Też wybierałam opcję z odbiorem osobistym, mogłam sprawdzić zabawkę przed kupnem a także odbierałam ją u kogoś w domu, to widziałam czy panuje tam porządek.
Ja zabawek używanych nie kupuję. Dzieci dostają dużo zabawek od rodziny. Więc ja kupiłam teraz na dzień dziecka. Jak jest okazja a tak to nie kupuję bo ile tych zabawek można mieć. Ja miałam jeszcze mniej zabawek za dzieciaka i jeszcze były do podziału nie to co teraz każdy ma swoje.
Ja zabawek też nie kupuje używanych , teraz są akurat wyprzedaże więc można kupić taniej . A z rodziny też zawsze ktoś coś kupi co do ubrań to chciałam kupować używane ale czasami jak patrzę na ceny to nowe można kupić o wiele taniej. Czekam teraz aż zaczną się wyprzedaże i kupię na zapas trochę ubrań . Apropo wiecie kiedy zacznie się letnia wyprzedaż ?
Pati zależy gdzie chcesz kupić ale przeważnie wyprzedaże pod koniec czerwca się zaczynają
Aisa mnie interesuje między innymi smyk , Reserved, h&m
Pati w smyku już jest dostałam takiego SMS od smyka : Dzien Dziecka w SMYKU sie nie konczy - ruszyla WYPRZEDAZ! Az do -50% na mnostwo UBRAN i BUTOW z kolekcji wiosna/lato i na wybrane ZABAWKI. Rabaty nie lacza sie.
Wczoraj dostałam tego SMS
Aisa też dostałam ale akurat że tak powiem dla niemowlaków nie ma za dużego wyboru czekam na totalna wyprzedaż lata
Ciężko dzisiaj znaleźć osoby, które naprawdę potrzebują pomocy… Kilka razy wstawiałam posty na portalach społecznościowych o oddaniu niepotrzebnych ubrań, zabawek itp… Zgłaszały się młode panie… Niestety po ich zdjęciach nie widać tego, aby potrzebowały pomocy… Oddałam rzeczy księdzu, który wie, kto w parafii potrzebuje pomocy…
Jak oddaję ubrania to tylko księdzu lub osobom, które znam i wiem jak wygląda ich sytuacja materialna…
Widziałam, że część mam sprzedaje ubranka, których dzieciaczki już nie noszą i kupują za uzyskane pieniążki ubranka większe dla dzieci chociaż dziś ciężko cokolwiek sprzedać, ponieważ w pepco, smyk, lidl, biedronka mozna ubranka z wyprzedaży kupić za grosze
pomijając oczywiście ich jakość
W mojej okolicy co jakiś czas są organizowane wystawki- każdy przynosi niepotrzebne rzeczy i można się ze sobą wymieniać może w Twojej okolicy też coś takiego jest
Niestety właśnie jak chcemy oddać potrzebującym , to znajdą sie chętni co wcale nie potrzebują. Dobrze więc oddać gdzieś gdzie potrzebują, można np. do domu dziecka, czy samotnej matki. Ksiądz pewnie też ma swoje miejscówki.
Ja wrzucam do kontenera bo oddając samemu w miejsca gdzie są potrzebne to już nie. Tak to przyjedzie samochód i już oni się tym zajmują. Nie jak kiedyś zawiozlam z dobrej woli a tam ludzie tylko wybrzydzali.
Ja odkładam ubranka po córce, te które są już za małe zamierzam wystawić na olx jako paczkę ubrań. Sama kupowałam dla córki ubrania właśnie w ten sposób i teraz też tak zamierzam.
Monika skoro ma ktoś z tego skorzystać to czemu nie. Ja sama tak robię. Sprzedaję, wydaję albo wrzucam do kontenera z ubraniami jak już mi zalega, a nikt nie chcę. Więc zawsze ktoś z nich skorzysta. Zdarza mi się wyrzucić jakiś ciuch do kosza ale już musi być mocno zniszczony i sama bym nie chciała dostać takiego ubrania.
Ja też zawsze oddawałam ale widzę że ludziom się przewraca w 4literach od przybytku… bo chce oddać za darmo to mają problem podjechać 3 przystanki… albo kiedyś oddawalismy w biednieszej rodzinie ale to takie markowe ciuchy i komentarz mojej cioci odnosnie sukienki balowej dla mojej kuzyki specjalnie przywiozłam bo miala miec w szkole bal… powiedziała że taka szmata to przyda się do wycierania kurzy od tamtej pory nic od nas nie dostawali… wiele jest takich sytuacji nie wiem czy to ja takich ludzi przyciągam czy co…
Jak ciuszki są zniszczone to wyrzucam, ale mam pełno ubrań które są praktycznie nowe a inne wyglądają jak nowe widać że dobry materiał ale nie mam komu oddać tak by się ktoś z tego ucieszył…
Justyna u nas też są kontenery na ubrania ale dużo kontenerów to są prywatne że tak ujme i te ubrania często lądują w szmateksach sprzedawane…
Jeśli już to oddaje na akcje zbieranie ubrań z caritas bp są organizowane co jakiś czas.
A co do potrzebujących niekiedy po zdjęciach się nie da poznać przecież nikt się nie będzie chwalić zdjęciami na których widać że ktoś z biednej rodziny jest.