Z badaniem moczu to też jest ciekawie. Jak chodzę do jednego laboratorium to co chwilę laborantka zabiera do badania próbki. No bo najlepiej jak świeży. A u mnie w przychodni laborantka zbiera próbki z całego dnia na tacy, po czym kierowca ok 11 zawozi do docelowego laboratorium. To jak ktoś zrobi o 7 rano, dostarczy o 8 a zostaje zbadane ok 12. Jaki to ma sens, czy taki wynik jest miarodajny?
Syn miał robioną morfologię z rozmazem i badanie na alergię. I ta morfologia wyszła mu w wielu punktach albo za niskie albo za wysokie. Jak zobaczyłam to już się martwiłam bo od razu wyszukiwania w necie. A po teleporadzie okazało się że parametry są takie bo wyszła alergia na białko mleka krowiego i żeby się nie martwić. Czyli te badania to można powiedzieć że mają drugie dno.
O to ciekawe że zwykle badanie krwi też pokazuje takie odchylenia jak jest jakaś alergia.
Jak chodziłam w ciąży na pobieranie krwi i zostawiałam mocz do badań to też stawiali na tackę i pewnie stało to parę godzin
Też nie wiedziałam myślam że trzeba robić specjalne testy
U nas w szpitalu to też zabierają co chwilę te badania, natomiast w przechodni to też stoją na tacy i zabierają do laboratorium do innego miasta więc nie wiem czy wyniki są miarodajne... no ale chyba wiedzą też co robią w końcu?
W przychodniach zawsze jak się wchodzi do zabiegowego to wszystko stoi na wierzchu. Może do takich zwykłych badań nie są jakieś większe wymogi potrzebne
Nie wiem w takim razie ja zawsze robiłam prywatnie i wyniki robili na miejscu
Wszystko zalezy gdzie jest pobierane badanie, u mnie w przychodni je właśnie o 11 wysyłają do punktu w mieście. Tam gdzie jest ten punkt chodzi do poradni mąż z dziećmi i tam nabierząco próbki są przekazywane do badań. W szpitalu to zaraz idzie do badania
Tak w szpitalu jak leżałam to wiadomo na Cito zazwyczaj
W przychodniach i filiach chyba tak jest. Jak idę do danego laboratorium to co chwilę zabierają próbki do badania, idzie o wiele szybciej, na bieżąco wszystko.
U nas też właśnie tak jest że na bieżąco zabierają próbki