Nisko umiejscowiony płód dziecka

Kochane moze któras z Was miała z tym problem żeby płód dziecka był nisko … ? To moja druga ciąża i gdyby nie to nie wiedzialabym o tym . Wyzyty na nfz sa co jakiś czas a pracowałam jako fryzjerka. Dziwne że kiedy przyszłam do lekarza to nie zbadał mnie tylko pytał jak sie czuje i dopiero kiedy mu powiedziałam ,że mam nisko płód bo tak czuje to sprawdził na fotelu i potwierdził . Powiedział by brać rozkurczowo nospe a w razie gdybym naprawde źle sie czuła to luteina . Nie wiem czy mam sie martwic bo nie zmierzył mi szyjki macicy ani nie zrobił usg … już zapisałam sie prywatnie ,ale może któraś z Was tak miała ?

anka_01 ja również mam bardzo nisko umiejscowionego Malucha. W którym tygodniu ciąży jesteś? Dziwne, że lekarz nie zrobił usg, w dzisiejszych czasach kiedy mamy taki dostęp do dobrego sprzętu.
A jak czujesz że płód jest nisko? ja zauważyłam to podczas mierzenia tętna detektorem. Na początku ciąży wydawało mi się to naturalne że płód jest nisko, ale u mnie to już półmetek, a ja tętno muszę mierzyć na wysokości blizny po cc, a czasami nawet niżej.
Profilaktycznie przyjmuję magnez 3x2, przy dyskomforcie, skurczach mam zalecenia aby przyjmować spasmolinę - jest na receptę.
O ile na początku miejsce ułożenia dziecka nie jest to duży problem to im ciąża starsza, dziecko cięższe i może uciskać na szyjkę macicy, co może prowadzić do jej niewydolności. Ja jestem obecnie w 21tc, biorę duphaston i utrogestan. Szyjkę mam mierzoną na każdej wizycie tj co 2-3tygodnie. Dziecko waży 318g, a szyjka ma ponad 4cm, ale bardzo dużo odpoczywam, dbam o siebie i oszczędzam się.
Jeżeli ciąża będzie na stałe monitorowana to nie masz się czego obawiać. Natomiast ze względu na ułożenie dziecka dr może mieć problem z podejrzeniem płci, ruchy płodu mogą być słabiej wyczuwalne, u mnie tak właśnie jest.
Ważne jest również monitorowanie szyjki, jeżeli będzie niepokojąco krótka lekarz powinien przepisać progesteron - najlepiej dopochwowo.

Anka w którym tyg jesteś? Ja też miałam nisko malucha ale szyjka była ok trzymała to że dziecko jest nisko to nie koniecznie musi być problem dla szyjki ale mi lekarz normalnie przy badaniu był w stanie określić czy szyjka się skrocila czy nie i na usg dodatkowo zmierzył ale to dopiero jak miał wątpliwość bo szyjka jakby znikła mu A się okazało że po prostu jest skrocila się trochę Ale taka miałam że nie wyczuł że jest ona długą dalej.
W każdym razie mój syn częściowo głowa w kanale był i to na usg nawet byli widać nie mogli dokładnie zmierzyć. W każdym razie przez badanie ginekologiczne ginekolog też sprawdza szyjke wiadomo to nie to samo co usg ale spokojnie można wybadac czy wsztstko z nia ok.
No i ja też miałam nospe i luteine brać :slight_smile:

Tak ja tez tak miałam, synek był bardzo nisko umiejscowiony. Również miałam zaleconą luteinę dopochwowo. I też nie do końca zgadzały im się pomiary, bo nie było jak rzetelnie i dokładnie zmierzyć. Dziwne, że lekarz nie zrobił usg, jednak na nfz trudno znaleźć dobra opieką w ciąży. Ja chodziłam prywatnie. A ja nospy nie brałam.

W pierwszej ciąży też tak miałam i również chodziłam do gin. na NFZ -opieka bardzo kiepska.Brałam rozkurczowo magnez ,no spe doraźnie.Brałam też przez jakiś czas duphaston.Usg to w ogóle u mojego lekarza nie było mowy (musiałam chodzić prywatnie).Tylko badanie ginekologiczne i tyle.
W drugiej ciąży na szczęście takich problemów już nie miałam ale bardzo chcę zaznaczyć to że chodziłam do pani dr prywatnie i opieka całkowicie nie porównanie! Bardzo szczegółowo każda wizyta przebiegała.Usg za każdym razem miałam robione . Badania przeróżne its wszystko na bardzo wysokim poziomie.

Myślę, że powinnaś iść do innego lekarza który wykona badanie USG i, zmierzy szyjkę macicy i dokładniej sprawdzi czy wszystko jest w porządku. Natomiast nie ma co się martwić na przyszłość.

Ja w zasadzie to miałam jeszcze magnez brać zapomniałam o tym ale ja dodatkowo miałam twardy brzuch więc może dlatego ta nospa i magnez

Cyyybulska napislaam że mam u innego prywatnie wizyte juz ;)) , jestem w 19 tygodniu teraz , ciekawe co mi powie moja pani doktor prywatnie . Mam nadzieje ze mnie teoche uspokoi . Przy 2 letnim dziecku w domu ciezko sie oszczedzac . Ale kazda wolna chwile to robie :wink:

Anka, kontroluj to co kilka tygodni. U mnie maluszek tez był nisko ułożony i szyjka znacząco się skróciła z dnia na dzień dlatego warto mieć rękę na pulsie i monitorować stan szyjki i ułożenie płodu na bieżąco. Jeśli masz możliwość to prywatnie. Taniej wyjdzie jeśli wykupisz sobie pakiet w prywatnej klinice np luxmed- wtedy masz też pakiet badań w cenie

Mama gratki nie zawsze luxmed jest dobry dla ciężarnej zależy od miasta bo nie zawsze jest tak super np we Wrocławiu z tego co wiem od koleżanki to tragedia z prowadzeniem ciąży.

Ja również miałam nisko umiejscowiony płód. Lekarz takze kazał mi brać luteine i nospe.
W 5 miesiącu ciąży stwierdził, że szyjka jest skrócona.
Córka miała bardzo nisko główkę. Lekarz mówił, że przeważnie dzieci przed porodem się tak ustawiają. Niestety było zagrożenie przedwczesnego porodu. Kazał mi się oszczędzać, ale od razu zaznaczył, że taka sytuacja może się unormowac.
Jeśli chodzi o mnie to wszystko dobrze się skończyło, urodziłam w 39 tc.
Super, że idziesz na wizyte do innego lekara. Skontrolujesz sytyacje i poznasz opinie

U mnie było to samo dziecko bardzo nisko ale w 30tc zaczęła skracać mi się mocno szyjką więc musiałam Clay czas leżeć bo dziecko było już spore i naciskalo na szyjkę ułożone główkowo później z innych problemów zrobili mi cesarkę a dziecko było tak nisko że nie mogli go wyciągnąć więc cud że skończyło się szczęśliwie.
Ania jak dziewczyny mówią kontroluj często . Mam wrażenie że lekarze na NFZ jakoś olewawczo podchodzą do sprawy tez na początku chodziłam na NFZ później zmieniłam lekarza i chodziłam do końca ciąży prywatnie przynajmniej czułam że się mną dobrze zajmują :slight_smile: daj znać jak już będziesz po wizycie jeszcze chwila i półmetek będziesz miała :slight_smile:

Mam wizyty prywatnie i na nfz z mala różnicą czasową . Jurtro idziemy na prenatalne . A w srode mamy wizyte na ktorej mam nadzieje juz zobaczymy jak szyjka :slight_smile: przy pierwszej ciazy tez mialam problem ale nie że dziecko bylo nisko ale skracala sie zzyjka i robiło rozwarcie

Anka daj znac co u lekarza. Mam nadzieję, że będzie super

ja tez mialam coreczke od poczatku bardzo nisko ale po polowie podniosla sie troche wyzej… taka ciaza jest powodem do czestych kontroli i czestrzego usg wiec dziwne ze lekarz cie tak zdawkowo zbadal… na twoim miejscu z pewnoscia bym go zmienila…

Ania daj znać jak już będziecie po wizycie i jak wygląda sytuacja :slight_smile:

Anka daj znać jak po wizycie :slight_smile: trzymam kciuki by było ok

Anka również miałam nisko ułożone dziecko tyle że przy pierwszej ciąży. U mnie był problem ze skracająca się szyjką. Miałam przepisaną luteinę dopochwowo, magnez i no ale. Na każdej wizycie obowiązkowo sprawdzana szyjka. Miałam nakaz leżenia na dwa miesiące przed planowanym porodem. Niestety czasem lekarze to olewają bez względu czy prywatnie czy na NFZ, zależy po prostu na kogo się trafi. Daj koniecznie znać czego dowiedziałaś się od innego lekarza.

Co najwazniejsze: bardzo na siebie uważać, czyli nie
wysilać się, polegiwac o ile to możliwe, nie forsować się, po prostu
prowadzić tzw. oszczędny tryb zycia! I byc pod stałą opieką
ginekologa, ten byc moze zaleci suplementację hormonalną, która moze
wspomóc rozwój.

Miałam to samo mi powiedziano na początku ciąży że płód umiejscowiony bardzo nisko i jest to duże ryzyko poronienia tym bardziej , że w moim przypadku występowały także plamienia. Musialam się oszczędzać zalecano mi leżeć i uważać przez pierwsze tygodnie.  Dodatkowo przyjmowalam luteinę dopochwowo