Dziewczyny czy slyszalyscie o nowych zaleceniach ? Polecam obejrzec :) Wiadomo ze do nowych zalecan lepiej podchodzic z lekkim dystansem ale mysle ze warto się zapoznac i jezeli problem Was dotyczy dopytac swojego ginekologa
https://pytanienasniadanie.tvp.pl/52317416/nowe-zalecenia-dla-kobiet-w-zagrozonej-ciazy
Ja nie slyszalam wiec chetnie zobacze
Tez nie słyszałam wiec jutro obejrzę ;)
Oglądałam ten odcinek, ale zdecydiwanie lepiej jednak skonsultować się ze swoim ginekologiem w tej sprawie i przestrzegać jego zalecen.
O coś nowego. Obejrzę i ja 😊
Figa oczywiscie ze wszytsko najlepiej konsultowac z lekarzem :) Tylko malo jest takich, ktorzy sa otwarci na nowe zalecenia wiec warto znalezc takiego, ktory sie szkoli na bierzaco - (tu wiadomo jest zwrot o 180 stopni wiec nalezy zachowac zdrowy rozsadek i ostroznosc). Ja np. musialam brac acard do 32 tygodnia a w 33 dostalam telefon od mojej ginekolog ze byla w Niemczech na konferencji i zmienily sie zalecania i prosi zebym brala do 36 tygodnia.
Ja widziałam i w sumie to aż nic takiego tam nie mówili bynajmniej dla mnie akurat ten reportaż szału nie zrobił ☺
Wiecie jak z tymi ginekologami każdy ma inne zdanie, zalecenia i każdy inaczej leczy, bada.
Nie oglądałam,ale chybba czas obejrzeć na drzemce córki. Jak ejst dobry ginekolog, który się szkoli ciągle i pogłębia wiedzę to też będzie o tych zaleceniach wiedział
Figa dokładnie najlepiej wszystko konsultować ze swoim prowadzącym lekarzem tym bardziej jak ciąża zagrożona.
Akurat mnie nie dotyczy ale warto sobie zobaczyć i być na bieżąco bo nie wiadomo czy nam kiedyś te dobre rady nie będą w życiu potrzebne albo komuś aby doradzić.
Myślę,że zdecydowana większość ginekologów wie o nowych zleceniach i na pewno doszkala się na bieżąco.Każdy przypadek i tak jest indywidualnie rozpatrywany przez lekarza bo często teoria a praktyka nie chodzą w parze.
Moniczka no dokładnie choć ja na początku chwile chodzilam na NFZ . Lekarz w ogóle nie był na bieżąco z zaleceniami,ale ja widziałam,że tam idę tylko dlatego,że muszę ,a lekarza będę mieć innego
Oby tak bylo jak piszesz ze wiekszosc ginekologow zna i podąza za zmianami. Pamietam jsk mi wyszedl zly cukier to moj lekarz glosno sie przyznal do tego ze nie pamieta jakie są zalecenia, ile jest na czczo maksymalnie... Tak ze ten.. No musiał sobie zobaczys gdzies tam w jakis "notatkach"
Klaudiamam i ja takich ludzi cenię co potrafią się przyznać,że nie wiedzą. W medycynie wszystko się zmienia codziennie i czasem może byc tak,że człowiek nie jest nabierzaco.
Mnie czasem też czymś pacjenci zagną i mam zasadę,że mówię wprost ,że nie wiem,albo nie jestem pewna ,ale na następnej wizycie im odpowiem na to pytanie,albo sprawdzę i oddzwonię. Wolę mówić prawdę niż lać wodę
Uważam że każdy ginekolog powinien na bieżąco się doszkalać wiec zapewne większość z nich zna te zalecenia i po rozpatrzeniu sprawy każdej pacjentki indywidualnie wie jak postąpić i co zalecić.
Jak w każdym zawodzie powinny być jak najnowsze szkolenia
No z ta wiedza lekarzy to bywa roznie :) Zalezy jak trafisz. Ja prowadzilam ciaze w dwoch miejscach zeby prywatnie nie placic za badania i mialam porownanie....