O której kąpiecie swoje dzieci?

U nas w raz z wiekiem się to przesuwa kiedyś 19 kąpiel 19.30 spanie teraz sen koło 21

Najczęściej koło 18 zdarza się że i po

To u nas wraz z wiekiem przesuwa się ta pora w drugą stronę :P kiedyś chodziła spać 22 a teraz 19 :) 

U nas zawsze kompiel była o 19 godzinie od początku.

macie rację każdy pod siebie układa rytm dnia. Jedne dzieci śpią dłużej , jedne krócej :

dla mnie 5 rano to normalna pobudka, ostatnio 4:50 no jakoś się już przyzwyczaiła. Nawet jak idzie spać o 20 to wstanie rano ,a nawet mam pewność, że to będzie 5 .Teraz już o 19 kładę spać i czasem wstanie o 6. 

Mamalaury ja sporadycznie spałam do 7 od tych 4 lat. Córka też potrafi wstać o 5, czasem to ona szybciej wstanie niż młody, a jak wejdzie do pokoju to już go budzi. 

Ja bym byłą nietomna Madzia jakbym szła spać tak jak TY i wstawała o 5, ale ja potrzebuję snu :) dla mnie mało snu równa się migreną, więc po ciężkich nocach i tak musze odespać w dzień by nie było migreny. Dla mnie jakby sen jest ważny pod względem zdrowotnym 

 

U nas córka 3- letnia, ma jeszcze popołudniu drzemki. I zawsze chce się położyć spać, przychodzi taka pora 13-13.30 gdzie zmęczenie bierze górę. Śpi 1,5 h do 2,5 h. W związku z tym zasypia około 21.

Dokładnie grunt to mieć ustalony rytm dnia dziecko fajnie się przyzwyczaja i inaczej funkcjonuję.My mamy swoje rytuały kąpiel i sen

Teraz mama mam podobnie

to u mnie z wiekiem pora idzie na późniejszą. Teraz syn juz 19-20 chodzi spać, a o 18 zawsze spał,  ale na szczęście ma dłuższe drzemki. Śpi w nocy krócej, ale za to mam w dzień chwilę dla siebie dłuższą niż 30 minut 

A mi się wydaje że Na to składa się wiele kwestii rytuały rytuałami są bardzo ważne i też tak uważam ale ja od samego początku trzymam się zasady że nie wszystko musi być co do minuty oczywiście jasne mniej więcej mamy jakieś tam określone pory wstawanie rano określoną porę  na śniadanko na obiad podwieczorek kolację kąpiel i jakieś granice Kiedy idziemy spać ale to wszystko zmienia się w zależności od tego jaka u

danego dnia jest pogoda jaka jest pora roku teraz w okresie letnim mój syn idzie na drzemkę Po prostu wtedy kiedy sam uzna że jest zmęczony bywają i dni że nie idzie na nią wcale są takie że idzie na nią koło południa i śpi godzinę a są takie gdzie idzie na nią koło 14 lub i śpi dwie dwie i pół godziny natomiast dzień jest dłuższy jest ładna pogoda dużo okazji do wyjścia na dwór zabawy na świeżym powietrzu możliwość tego aby się wyszaleć i zmęczyć do wieczora aby móc iść spać o normalnej porze Natomiast jeżeli przyjdzie zima Podejrzewam że tego wychodzenia na dwór już nie będzie tak dużo jak teraz tych okazji żeby dziecko się wycisza lało i ten rytm dnia myślę że stanie się u nas taki bardziej konsekwentny już nie będzie czegoś takiego że mały Idzie sobie spać na drzemke wtedy kiedy chce bo podejrzewam że gdyby w środku zimy Usnął mi o 15:00 tak jak teraz to potem siedzielibyśmy do późnej nocy także w okresie jesienno-zimowym na pewno troszeczkę się u nas zmieni drzemka przesunie się na wcześniejszą porę każdy musi taki  rytm dnia dostosować bezpośrednio do siebie do swojej rodziny do trybu życia który prowadzimy u nas bywa tak że o 19:00 Syn już jest u kąpany powoli się wyciszamy i szykujemy do spania a bywają takie dni gdzie pogada jest naprawdę piękna jest jakaś ciekawa atrakcja i o tej 19:00 on jeszcze pełen energii i szaleje na podwórku kąpać idzie się dopiero około 20:00 wtedy pomału szykujemy się do spania mamy pewne rytuały których mniej więcej się trzymamy Ale bywają wyjątki

Nie da się tak co do minuty dograć planu dnia przy dziecku jednak trzeba brać pod uwagę różne czynniki na które wpływu nie mamy z czasem się wypracuje u dziecka taki dobowy rytm dnia mniej więcej i będziemy wiedzieć co o której godzinie dziecko robi kiedy je itp :) 

Ja mam taką znajoma ktora przy 1 dziecku miala tak dopracowany rytm dnia ze np jak obiad mial być o 13 to nie ważne ze dziecko płakała bo było głodne 20 minut wcześniej nie dała mu jeść bo wszystko musiało być co do minuty zgodnie z czasem tak samo drzemka kapiel itd  przy 2 chyba już trochę wyluzowala

Mi się wydaje że to jest trochę przesada jednak dzieci mają swoje humorki i jak myje córkę o 19 a zrobi kupę o 17 i cała będzie w kupię to co mam czekać 2 godziny żeby ją umyć ? Albo jak jest głodna to mam jej nie dać ? No trochę przesada 

Pina no co Ty? Dla mnie to też przesada. Wiadomo jakiś tam tryb dnia mamy ale no umówmy się często ulega zmianom. Szczególnie jak się gdzieś wybieramy to akurat wtedy mały śpi najdłużej. Dziś zasnął już o 19 i to było dziwne ale też miał tylko 1 drzemkę która skończyła się przed 12. Ciekawe o której jutro wstanie. 

Rytuały są fajne dla dzieci dlatego że one uczą się tego że po danej czynności następuje kolejna i znają harmonogram dnia. Ale tak jak dziewczyny mówią jak np. jest potrzeba wcześniej czy później wykąpać no to bez przesady czasami też można odbiec od rytuału.

My różnie kąpiemy, jak się uda, 19, 20, a kiedyś to nawet o 22. Chociaż o 22 to za późno bo mała całą kąpiel się drze, a jednak w bloku wypadało by być ciszej.

oj pamietam jak starsza o 2 w nocy kąpaliśmy jak ja kolka meczyła i tylko kąpiel koiła ból brzuszka;) z młodsza to chyba taka godzina najpóżniejsza też za sprawą kolek to 23 ;) ja wówczas nie patrze blok nie bloki ważne aby maleństwu nic nie było;) jak któryś sąsiad impreze zrobi czy sie nachla to go mało interesuje ze niemowlak w bloku;) 

 

a kolki to nie sa wieczorami? w nocy tez potrafią być ?

Oj tak mam teraz dwie koleżanki co noszą dzieci w nocy cp chwila się wybudzaja z płaczem

Dokładnie tak rytual rytuałem ale bez przesady