Odciąganie pokarmu

ja także nastawiam się tylko na ręczny laktator, powinien mi w zupełności wystarczyć

laktator jest bardzo potrzebny…my jeszcze nie mamy

też uważam, że laktator jest bardzo praktyczny i potrzebny zawsze to ktoś może zostać na chwile, dwie z maluchem a Ty możesz załatwić jakoś sprawę

bede miała blizniaki wiec sadze ze laktator reczny wystarczy. Nie sadze, ze bede czesto potrzebowala odciagac pokarm-pewno w szpitalu

na pewno zdecyduję się na laktator, tylko jeszcze nie wiem, czy ręczny czy elektryczny

Naprawde sciaganie lakatatorem zwieksza laktacje? Watpie! Przeciez to tylko odciaganie pokarmu, brakuje tu dziecka. Warto poczytac skad sie bierze mleko. Z hormonow, zapachu, dotyku dziecka. Nie bez powodu w poradni laktacyjnej mowia, by odxiagajac pokarm patrzac na swoje dziecko badz na fotografie. Nie podoba mi sie ten artykul.

Ja chyba tak często nie będę odciągać pokarmu. Być może na początku w szpitalu jakby były wcześniaki i trafiły to inkubatorów

Ja też uważam, że laktator to przydatny gadżet. Można odciągnąć trochę mleka, malucha zostawić z mężem a samej siup do fryzjera na relaks zasłużony :slight_smile:

Fajnie ze jest możliwość odciągania pokarmu-super sprawa

laktator dobrze sie sprawdzi , w takiej sytuacji

ziuziuta zgadzam się z Tobą, ale czy z tym laktatorem to też nie jest trochę tak, że po prostu pobudza pierś do pracy? może dlatego mówią, że właśnie zwiększa laktację, no ale nie wiem w sumie

gdzie nie gdzie piszą, że pobudza gdzie indziej że wcale nie. MOże to też zależy od organizmu

jak sie odciaga pokarm to tak jakby dziecko ssalo a jak wiadomo im czestsze karmienie tym wiecej mleka

Ja nie odciągałam, ale teraz mam w planach odciągać.

laktator przyda się do odciągania pokarmu super sprawa

ja na pewno w laktator się zaopatrzę

Laktator to bardzo pomocna rzecz, warto się w niego zaopatrzyć

ja tez koniecznie musze mieć laktaror

ja tez o nim marze

Myślałam, że nie będę potrzebowała laktatora, a po porodzie okazało się, że maluch miał fototerapię - przez wiele dni zanosiłam mu ciepłe mleko mamy, ponieważ nie mogłam wtedy nakarmić naturalnie.