Odstawienie od piersi

Ja swoją córkę karmiła piersią ponad rok czasu. Po roku czasu stwierdziłam, że czas najwyższy odstawić zuzke od cyca. Jadła już stałe posiłki, a mleko było tylko dopełnieniem jej diety. Ale córka z czasem sama zaczęła rezygnować z piersi. Więc długo nie musiałam się męczyć żeby córka się od piersi odzwyczaila.

Zdecydowanie roczniakowi na nic zda się tłumaczenie. Pamiętam nawet jak okolice 1,5 roku próbowałam już córę odstawiać, ale dawałam sobie spokój, bo widziałam jak bardzo tego potrzebowało, a o tłumaczeniu nie było mowy. Dopiero właśnie te 2 lata to taki etap, że faktycznie książeczki, czy tłumaczenie ma sens. Wtedy córcia doskonale rozumiała, że bliskość można zastąpić przytuleniem i mogłam faktycznie negocjować z nią :slight_smile:

To moja córka mając skończone półtora roku nadal by nie zrozumiała czemu nie chcę nadal ją karmić w nocy. Na to trzeba jednak czasu, jeśli maluch rzeczywiście jeszcze ssie mleczko to z dnia na dzień nie powinnyśmy mu tego zakazywać. Myślę, że tak stopniowo jest najlepiej.

dokładnie myślę że 2 lata to taki wiek że dziecko już więcej rozumie i wtedy książeczki tłumaczenie zda się lepiej bo rocznemu dziecku nie wytłumaczy się dla niego to chxe to musi być i juz jeszvze jeśli chodzi o mleko. mój ma 1.5 roku prawie i dalej wiele rzeczy nie do końca rozumie i można tysiąc razy tłumaczyć ale nie działa zawsze

Mój ma dwa lata i też nie zrozumiałby dlaczego nie dostanie cycusia. Teraz sobie przypomniał i próbowałam mu wytłumaczyć, że cycuś już nie jest dla niego tylko dla Marysi ale na nic tłumaczenie i zaczynał płakać więc mu dałam possał chwilkę powiedział do mnie “Mimi” i poszedł dalej się bawić. Więc dostał i possał chwilę. Dzieci są jednak przywiązane do cycusia i ciężko im zrozumieć szczególnie to i szczególnie jeśli widzi że ktoś ssie normalnie a on nie może z jakiegoś powodu.

Kasiu szczególnie jak jeszcze karmiłaś go całkiem niedawno. Sama sobie tak myślę, co będzie jeśli jeszcze swoją będę karmiła mając już dwójkę dzieci. Jeden maluch non stop przy piersi a drugi tylko sporadycznie. Nawet większemu dziecku ciężko coś przetłumaczyć, a co mówić o takim rocznym.

mój synuś nawet po odstawieniu lubił rączkę w dekolt włożyć i tak chciał zasypiać i ja nie widziałam w tym nic złego tak chodziliśmy spać mąż się burzył że tak mu zostanie na niewiadomo ile i jak to wygląda… ale synek szybko z tego wyrósł . sam do tego dojrzał

Kasia to prawda 2 letniemu często ciężko wytłumaczyć ale już więcej rozumie niż roczne ale to prawda że jeśli coś ważne jest dla malucha to ciężko powiedzieć że nie ma już itd

Małgosia ma 14 miesiecy o odstawieniu ani mysli … Wrecz mam wrazenie ze jeszcze bardziej sie do niego ostatnio uczepila :frowning: ja obecnie jestem w 13 tc ginekolog zalecil odstawienie córci od piersi ja nadal karmie najgorsze sa noce nie wiem kiedy ja sie wyspie

Oliwcia rozumiem Cię mój syn też dalej z piersi je. Może spróbuj stopniowo odstawiac zastępować mleko innymi posiłkami może jakieś mleko modyfikowane ale np kozie albo mieszanka mlekozastepcza roślinna.

Aiisa próbowalam nic z tego nie tknie od razu ma odróch wymiotny … Co do posiłków to pomimo ladnie zjedzonej kolacji w nocy itak sie budzi srylion razy … A jak chce nie dac piersi to krzyczy na cale osiedle

Hmm A próbowałaś odciagac i mieszać z mm wiem że czasem lekarze czy polozne proponują tak przechodzić z kp na mm.
Choć oczywiście jeśli ciąży nie masz zagrożonej ani nie ma przeciwwskazań to można karmić w ciąży choć nie każdy lekarz w taki sposób działa. A próbowałaś każdego rodzaju mleka pepti lub innego preparatu przy alergii? Hmm być może np kaszki warto podawać na wieczór ciężka sprawa generalnie w takim układzie ale może warto próbować jeszcze Oczywiście nic na siłę

Sylwusia a coś się dzieje w czasie karmienia? Pojawiają się skurcze, krwawienia? Chociaż patrząc na Twoja historie to Hafija podaję że nie powinno się karmić w ciąży jeśli w poprzednich były poronienia z niewiadomych powodów. Może lepiej dlatego byłoby odpuścić… Chociaż ja sama nie wiem co bym zrobiła bo skoro Gosia jest cycoholikiem a z drugiej strony Maluszek w brzuszku o którego trzeba szczególnie dbać. Ciężka decyzja i musisz ją podjąć. Jeśli się zdecydujesz odstawić to najlepiej zrób to stopniowo. Może naklej plasterek na pierś i tłumacz Gosi że cycuś chory. Musisz też być pewna decyzji i twarda w postanowieniu.
Aisa podanie kaszki nie gwarantuje że dziecko nie obudzi się w nocy na cycusia. To nie zależy od tego ile tak na prawdę zje na kolacje.
Sylwia a próbowałaś ja tulić, dać smoka czy masz pewność bo sprawdzałaś że chodzi o cycusia?

Kasia wiem ale warto spróbować A noz uda się.
A próbowałaś np podać wodę bo może po prostu chce się pić A niekoniecznie chodzi koniecznie o pierś.

Dziewczyny, potwierdzę że ilość lub jakość kolacji nie ma znaczeni. Nasz przykład na dniach: córa zjadła 150, porcja spora, obudziła się po 4 godzinach co zwykle jej się nie zdarza. Natomiast wczoraj zjadła pół tego i wstała dopiero o 07.00 bez pobudek na jedzenie.
A może warto pic szałwię i miętę, zmniejszyć ilość mleka i córka sama przestanie chcieć pierś jak mleka będzie mniej?

Mama gratki tyle że w ciąży nie można pić regularnie szałwii tak jak i mięty:)

Aiisa probowalam kazdego i nic z tego ona tak reaguje nawet moje sciagane laktatorem nie tknie ani lyzeczka ani butla tylko cycus … Co do kaszki na noc ona potrafi zjesc ladnie kolacje a pomimo to cycus musi byc …
Woda tez odpada probowalam

Kasia u nas jest kiepsko bo tylko wyszedl pozytywny test to lekarz kazal juz ja odstawiac …mam zdiagnozowane poronienia nawykowe i mutaje mthfr jesli chodzi o sam moment karmienia to nie mam zadnych objawow jedynie co to to ze od dwoch dni mne strasznie sutek boli az dotknac sie nie moge (miska je tylko z prawej piersi )
Tulenie kolysanie smoczek itd konczy sie mega wilkim rykiem ze az sie zaczyna zanosic dopoki nie dostanie piersi :frowning:

Mama Gratki watpie czy przejdzie bo ona w nocy wstaje nawet po 5/6 razy i z automatu sama napedza sobie produkcje … Byl czas ze udalo mi sie ja przetrzymac w ciagu dnia i bylo super myslalam ze robimy postep i ze stopniowo bedziemy jeszcze bardziej ograniczac ale starsza przyniosla jelitowke ta zlapala i nie musze mowic ze tylko cycus nas uratowal … Ale mialam wtedy takie dni ze kilka razy w ciagu dnia doslownir plakalam

Aisa ale to na prawdę bez znaczenia ile dziecko wieczorem zje więc jedna próba może zakończyć się powodzeniem i Małgosia prześpi całą noc a kolejnych 10 nic nie da.

Mięta w ciąży jest dozwolona ale nie powinno się z nią przesadzać bo owszem może pomóc w czasie mdłości, wzdęć i poprawia nastrój ale w nadmiarze może wzmocnić zgagę.
Szałwię również można pić ale z umiarem.
Mama ja jednak nie zdecydowałabym się na próbę odstawienia od piersi dziecka pijąc zioła hamujące laktację. Bałabym się, że jak będzie nam szło opornie mleka będzie mniej co zaogni problem ze starszakiem.

Oliwcia ale z Twoją historią jednak bym próbowała odstawić Gosię. Może spróbuj ograniczać do minimum cycusia. Może najpierw zrezygnuj całkowicie w ciągu dnia a później staraj się w nocy? Tym bardziej że już była taka próba i była skuteczna. Sama nie wiem co mam Ci doradzić bo wiem jak miałam w ciąży z Marysią pojawiło się plamienie a ja rozdarta bo Szymek płakał za cycem a ja jechałam do szpitala. Później starałam się ograniczać ale z marnym skutkiem i tak karmiłam tylko, że u mnie plamienie pojawiło się kilka razy dosłownie i nic więcej się nie działo.

Dokładnie ale w ciąży nie można regularnie pić A aby laktacje wygasic trzeba by było regularnie pić kilka razy dziennie nawet.
Coz wychodzi na to że po prostu może powinnaś gdzieś wychodzić na dłużej i większe przerwy zacząć robić i w taki sposób może się wam uda zejść z cycusia

Oliwcia, nie doczytałam o Twojej kolejnej ciazy, w takim razie sytuacja robi się wyjątkowa i pilna. Masz mutację mthfr, przyjmujesz heparynę, np clexane? Przy heoarynie nie ma zastrzeżeń do karmienia jednak przy poronieniach powinnaś odstawić kp jak najszybciej.
Zioła nie za bardzo się sprawdzą faktycznie. Od czasu do czasu napić się możesz, ale na zmniejszenie laktacji musiałabyś być może pic więcej choć to tez jest indywidualna sprawa i zależy od tego jak zareaguje Organizm.
Kasiu, częściowo masz rację, nie znamy reakcji dziecka, ale w takiej sytuacji trzeba działać konsekwentnie i szybko. Jeśli będziemy czekać, sprawdzać, zastanawiać się wracać to będzie to męczące dla obu stron