To jak widzę w większości nie było źle. Pewnie jest tak jak mówicie że jak już się maluszka zobaczy to reszta to mały pikuś.
Rena na pewno rodziłaś łożysko albo jak miałaś cc to było wyciągnięte. Może nawet nie wiesz kiedy wyszło.
Faustyna poród łożyska to na prawdę nic strasznego i myślę, że najważniejsze to skupić się na porodzie dziecka a reszta jak rodzenie łożyska, czy nacinanie i szycie krocza to już dodatki, które może czasem będą sprawiały jakiś dyskomfort czy najprzyjemniejsze nie są ale w całym porodzie to pikuś.
Myślę, że jak się urodzi około 3 kg dziecko, to potem naprawdę można nie poczuć urodzenia dużo mniejszego łożyska :)
ja doceniam starania lekarza, który tłumaczy co i jak będzie przebiegać. Miałam zakładany szew i mimo, że dużo o tym czytałam, to lekarz bardzo mi pomógł opisując sam zabieg i odpowiadając na wiele w tamtym czasie pytań :)
Rena nie rodziłaś łożyska bo miałaś cesake?
Moja bratowa nie urodziła całego łożyska i nikt nie sprawdził i nie zrobili jej łyżeczkowania, a po jakimś tygodniu dostała krwotoku.. Także pilnujcie żeby sprawdzili czy nic nie zostało..
Ja miałam cc więc nawet nie widziałam nic bo zasloniete było wszystko..
też słyszałam o takich przypadkach i szczerze mowiąc chyba zaskarżyłabym szpital, bo to jest ich podstawowym obowiązkiem podczas porodu, by sprawdzić czy łożysko jest całe. Jak nie mają pewności, nie potrafią ocenić to niech przed wypisem robią usg, a nie wypuszczają do domu jakby nigdy nic i potem dzieją się takie historie... u mnie lekarz był jaki był, ale akurat łożysko z położną dokładnie sprawdzili, więc chociaż po porodzie mogłam odetchnąć po tych tarumatycznych przeżyciach ;)
Na pewno urodzenie łożyska to pikuś przy urodzeniu dziecka
Ja pamietam jak oceniali mohe lozysko. Stala polozna z lekarzem i komentowali kolor i w ogole. To akurat mi utkwiło w pamięci gdzieś
Urodzenie łożyska to pikuś zwlaszcza że ma ono strukture "wątróbki".
No to się uspokoiłam heh
Kosiaszka, podoba mi się twoje porównanie hehe :d warto dodać, że takiej surowej wątróbki a nie przysmażonej z cebulką haha :D
Klaudiamam bo dokladnie to tak wyglądało :) tylko w znacznie większym rozmiarze :)
Figa dlatego tak ważne jest aby było one w całości. Uważam, że to dla naszej spokojnej głowy warto się o wszystko pytać nawet jak pytania dla lekarzy czy innych będa się wydawać bezsensu. Każdy jest tylko człowiekiem, poród najczęściej dostarcza wiele emocji i w natłoku wszystkiego może coś komuś umknąć i myślę, że dla nikogo to nie będzie ujmą jak się będziemy o wszystko pytać.
Jak miałam zakładany szew to lekarz wdał się ze mną w pogawędkę i również wiele opowiedział. Czy coś wiemy czy nie zawsze warto wysłuchać i nawet zapytać kilka razy jak mamy wątpliwości.
Kosiaszka, dzięki za zobrazowanie. Niestety nie miałam okazji zobaczyć tego, a wątróbek trochę się naoglądałam w życiu :D
Powrót miesiączki po porodzie to sprawa tak bardzo indywidualna,ze nie ma co porównywać sie z innymi. Każdy organizm inaczej reaguje. U jednych szybciej a u drugich później. Jesli jest cos niepokojacego warto isc na kontrolę do lekarza
Madzia to prawda, tylko niektóre kobitki są tak wykończone porodem ze nawet nie mają siły rozmawiać. Ale to ważne i trzeba o tym pamiętać i zwrócić uwagę czy dobrze ocenili.
A widziałyście swoje łożysko na żywo?
Ja nie. Byłam myślami przy dziecku i nic poza tym mnie nzie interesowalo :D
ja nie oglądałam, nie miałam na to szczerze ochoty, po tym co juz przeszłam, a czekało mnie jeszcze szycie krocza, więc jedynie wpadło mi w uszy "łożysko całe, jest ok" i więcej juz nie potrzebowałam nic wiedzieć na jego temat ;)