Olejki eteryczne w szpitalach

U mnie też szybko szło więc zdarzyli mi Gwiazdki włączyć których i tak nie pamiętam

U mnie maz wlaczyl radio i co najlepsze o godzinie w ktorej urodzila sie mala leciala piosenka z naszego pierwszego tanca :face_holding_back_tears: nawet zrobilam sobie screena z “co bylo grane” na pamiatke , bo szczerze to nie pamietam nic innego , właściwie muzyki nie slyszlam , dopiero jak juz odzyskalam zmyslu sluchu to uslyszalam "nothing else matters " :face_holding_back_tears:


Nie wierze w przypadki :face_holding_back_tears:

2 polubienia

@karolina27034 chciałabym żeby i u mnie tak gładko poszło :blush:
@asiam1 piękne wspomnienie :smiling_face_with_three_hearts:

Omg ! To był znak jak nic :heart_eyes: ja też wierzę że nic nie dzieje się bez przyczyny !
@Le.paula życzę Ci tego !

1 polubienie

Ja nawet nie wiedziałam o możliwości takich ,bajerow”

Hahaha to przy cesarce nie można sobie włączyć piosenek ani innych atrakcji niestety

Drugie musisz rodzić naturalnie żeby mieć takie bajery :crazy_face:

No właśnie muszę poważnie to rozważyć :rofl:

To na porodówkę tylko olejki co wywołują skurcze :muscle::muscle:
@asiam1 ale cudnie :heart_eyes::heart_eyes: mój mąż zapomniał też o głośniku i potem się tylko śmiał że fajną playlistę miałam :rofl:

Ja w ogole nie pomyslalam o playliscie , ale jak sobie skakalam na pilce to zalozylam sobie sluchawki i puściłam quenonafide "wkrotce " a to idzie tak "wkrotce bedziesz czul sie lepiej , wkrotce znow . Zrobisz latwo kazda z tamtych trudnych spraw … " :joy: ale wytrzymalam tylko chwilę, bo jak weszly mocniejsze skurcze to sluchawki mi przeszkadzaly

2 polubienia

U mnie w szpitalu który wstępnie wybrałam była taka możliwość, były dyfuzory z których można było skorzystać, natomiast ostatecznie rodziłam w innym i tam nie zauważyłam żeby gdzieś były dostępne w widocznym miejscu, ani też nikt nie proponował, a że nie zależało mi jakoś mocno to nie drążyłam czy można :smiley:

Nie brałam, ale w szpitalu, w którym rodziłam była taka możliwość i nawet mieli nawilżacze żeby z nich korzystaćnawilżacze żeby z nich korzystać

To u mnie był głośnik i mi włączyli muzykę jaką chciałem ale i tak jej potem już nie słyszałam :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Nie wiem w sumie po co wybiera piosenkę do porodu :sweat_smile: w tamtym momencie wszystko tak denerwuje że eh​:laughing::laughing:

Ja to nawet się nie skupiłam na tym , że coś tam leci w tle :face_with_peeking_eye: mnie tylko gaz interesował :sweat_smile:

A mnie to żeby mąż w końcu przyjechał do mnie bo samej mi się tam już nie chciało siedzieć :laughing::sweat_smile:

Ja jak się przymierzałam do porodu SN to myślałam o porodzie z gwizdkiem lub w kąpieli :rofl: o muzyce nie myślałam ani o aromatoterapii. Ale też słyszałam że są porody gdzie wprawia się w jakiś taki stan hipnozy

Ja trochę żałuję że nie rodziłam do wody. Ale cóż było minęło z niczego tak naprawdę nie skorzystam mogłam ten gaz to po prostu tylko mnie mdliło podziękowałam.

Właśnie zastanawiam że jak będę w drugiej ciąży to bardziej poczytam o porodzie w wodzie bo myślę że to mogłoby mi pomóc. Przy obecnym woda bardzo uśmierzyła mój ból pod prysznicem więc mam nadzieję że okaże się zbawienna :heart_eyes:

1 polubienie

Ja miałam swój i trochę słuchałam a trochę mnie wkurzała

1 polubienie