Opieka nad partnerka po cesarskim cięciu

Dziękuję dziewczyny :** dziewczynki są bardzo grzeczne. Przystawiamy do piersi i pierwsze ssanie super ale teraz coś średnio im się chce. Położne je biorą i dokarmiaja I myślę że dziewczyny załapały lenia. Ale nie jest źle. Miałam znieczulenie w kręgosłup także czeka nas zaraz pionizacja a brzuch niestety ciągnie :frowning:

Marta ale jak to położne dokarmiaja czy ty zgodziłas się na to i czy to lekarz zlecił jeśli już? Bo wiesz teraz nie mają prawa tak o dokarmiac jeśli Ty tego nie chcesz albo jeśli lekarz nie zlecił.
Przystawiaj do Piersi ile się da :slight_smile:

Marta bedzie dobrze jutro już się będziesz lepiej czuła i pamiętaj żeby chodzić ale też się za dużo tak małymi krokami i bedzie ok a jak będzie Cię boleć to proś o tabletki przeciwbólowe. Ja brałam co 6h . Daj znać jak będziesz już po pionizacji . Aisa dobrze mówi przystawiaj jak najwięcej bo szkoda żeby nie wyszło. A dziewczynki mógłby się trochę rozleniwić przez butelkę bo jednak jest łatwiej ssać niż pierś trzymam kciuki za was :*)

To jest zalecenie lekarza aby dokarmiac ze względu że są wczesniakami. Ale pani pediatra od maluszków mówiła żeby dzieci również przystawiac I laktator przywieźć więc myślę że to kwestia paru dni jak będą dokarmiane. Wczoraj ślicznie ssaly jak pierwszy raz a za drugim razem już się bawiły. Wczoraj o 3 w nocy byłam pionizowana i szłam się wykąpać ciężko było ale dziś już jest lepiej. Boli ale już ból jest do zniesienia więc nie tak strasznie było, chociaż wiadomo że żeby wstać trochę czasu mija jak maluszki płaczą :slight_smile:

Marta gratulacje! dziewczynki mają ładną wagę jak na bliźnięta. Piszesz, że dziewczynki to wcześniaczki, w którym tyg ciąży miałaś cięcie?

Marta długo będziecie w szpitalu?
Mój synek też pięknie ssał pierś od początku aż byłam w szoku

Marta rozumiem więc staraj się przestawiac i myślę że ruszy laktatorem też możesz sobie pomóc rozkręcić laktacje :slight_smile:
A co do samopoczucia myślę że będzie już lepiej tylko tego życzę no i też się zastanawiam z blizniakami jakoś dłużej się jest w szpitalu?

Metoda 7-5-3 świetnie się sprawdza do rozkręcenia laktacji

Tak ale trwa 30 min na obie piersi A nie zawsze na się tyle czasu i wtedy warto z krótszej skorzystać tzn 5 3 2 :slight_smile:

Marta o widzisz u mnie w szpitalu jak ktoś miał późno cesarkę to pionizacja była dopiero na drugi dzień także ciesz się bo im szybciej tym lepiej wstać . Jutro będzie jeszcze lepiej . Na pewno świetnie sobie poradzisz z laktacja może jest jakis doradca laktacyjny i będzie mógł pomóc zanim wyjdziecie do domu :wink:

Gratulacje :slight_smile: :slight_smile: też bym chciała, aby u mnie nagle zaczął się poród- mało czasu na stres bym miała :smiley: oby kruszynki zdrowo rosły <3

Mój mąż normalnie poszedł do naszego lekarza rodzinnego i powiedział że jestem po cc i dostał 3 tygodnie opieki nad żona bez niczego.

Marta super że już możesz chodzić zawsze to lepiej niż leżeć pomimo średniego samopoczucia zawsze możesz pójść do dzieci:)

Marta jesteś na prawdę bardzo dzielna :slight_smile: Rozkręcaj laktację tak jak piszą dziewczyny, przystawiaj dziewczynki jak najczęściej i pracuj laktatorem. Pierwsze dni po cc nie są przyjemne, ale dasz radę :slight_smile: Pomoc tatusia i bliskich będzie oczywiście nieoceniona. Ja przy jednym dziecku sama po cc nie dałabym rady a Ty masz dwójkę, więc tym bardziej. Trzymam kciuki za Was :slight_smile:

Aiisa niestety bardzo długa jest ta metoda, ale skuteczna.

Dziękuję dziewczyny za gratulacje. :*
Ja mogę zostać wpisana w niedziele ale dziewczyny muszą zostać jeszcze tydzień więc ja oczywiście razem z nimi…
Dziewczyny nie chcą współpracować z cyckiem za bardzo. Dlatego od wczoraj pracuje z laktatorem ale jest kiepsko. Kropla w butelce. Na początku robilam 753 teraz robię 532 bo niestety nie wyrabiam co 2,5 h muszę karmić dziewczyny, próbować przystawiac do piersi, przebierać i co 3 h z laktatorem przez co doba jest za krótka, a niestety położne od czwartku nie pomagają :frowning: dziewczyny urodzone skończony 36 Tc także liczone jako wczesniaki.

Nie zrażaj się tym, że odciagasz mało pokarmu. Na początku nie będzie go niewiadomo ile. Małymi kroczkami a osiągniesz sukces :slight_smile: U mnie było podobnie, tylko się stresowałam, że mało co ściągnęłam do butelki a to błąd. Stres nie jest Ci w ogóle potrzebny w tym przypadku :slight_smile: Masuj delikatnie piersi przed odciaganiem, rób ciepłe okłady i weź ciepły prysznic to pomoże w lepszym i efektywniejszym wypływie mleka. :slight_smile:

Mam nadzieję z czasem będzie efekt. Niestety zmęczonie już bierze górę. Dziewczynki są bardzo drobne i ciężko mi się je przebiera. Niestety nie wiem gdzie mogę ten czas sobie zarezerwować. Zastanawiam się czy jest sens kupić drugi laktor aby jechać na dwie piersi.

Marta A jaki masz elektryczny czy ręczny? A próbowałaś np z nakładkami dzdziewczyny karmić? I później z nich zejść na początku maluch mało potrzebuje może warto przystawiac malucha niech ssie jak może pamiętaj by w buzi miała sutek i część otoczki A laktatorem drugą pierś i potem zaś zmiana druga piers i druga dziewcztnka A na drugiej laktator próbowałaś tak kombinować?

Mam elektryczny canpola easy start i ściągam teraz 5-3-2. Nie próbowałam z nakładkami. Dziewczynki wgl nie chcą ssać wręcz płaczą i się denerwuja. Udało mi się z 3 ml ściągnąć to kazali mi zmieszac z mm i dać jednej dziewczynie a przy kolejnym karmieniu drugiej.