Osad na butelce

Najlepiej wrzątkiem sparzyć butelkę potem soda albo właśnie kwaskiem cytrynowym i szczotka przeczyścic a jak nie pomoże to najlepiej wymienić. Co do smoczkow producenci zalecają je wymieniać co 3 miesiące mniej więcej.

Najlepiej jest po prostu wymienić butelkę na nową. Koszt butelki wcale nie jest duży a nowa będzie i estetycznie wyglądała i będzie bardziej higieniczna.
A jeśli już chcemy dawać dziecku smoczki to zawsze można kupić butelkę szklana. W niej nie zbiera się tak osad bo się nie odbarwia więc szklana będzie lepszym rozwiązaniem. No ale nie zapominajmy o smoczkach, które należy wymienić maksymalnie co 3 miesiące albo jak ulegną jakimkolwiek odbarwieniom, zniszczeniom itd.

Polecam sodę oczyszczoną :slight_smile:

Może pomóc płyn do butelek Nuk :slight_smile:

Ja tak jak Kasia wymieniłabym na nową. To nie są nie wiadomo jakie pieniądze. A jeśli chodzi o osad po sokach to najlepsze są tutaj szklane butelki, dużo bardziej higieniczne i wygodne. Gotowania plastikowej butelki z octem to już w ogóle nie widzę.

Polecam zastosować ryż bialy-suchy, wydziela się z niego białe mleczko, które czyści te okropne osady:)

Ja również polecam sodę oczyszczoną oraz kwasem cytrynowy :slight_smile:

U nas płyn do butelek Nuk nie dał rady:)spróbuję sodę oczyszczoną:)

Zdecydowanie soda oczyszczona, albo proszek do pieczenia :slight_smile:

A jak soda czy kwasek nie pomoże to najlepiej wymienić butelkę zresztą i tak powinno się ja wymieniać co jakiś czas właśnie jak już osad nie do domycia się zrobi.

Evli soda oczyszczona będzie chyba najlepsza. No i zdrowsza od tych płynów. :slight_smile:

Aisa chyba to logiczne że jak nie da się domy butelki to kupujemy nowa:)

Kasia powiem szczerze że nie oczywiste tzn ostatnio byłam u koleżanki i sprezentowalam jej nowa butelkę no karmila o zgrozo taka z osadem bo przebrawila się od mleka i ona nie sądziła że to trzeba wymienić.

O nas dba Canpol:)udało się testować ostatnio butelkę, więc synek ma kolejną nowa:)

No siłą rzeczy butle, smoki sie zużywają to Twoja koleżanka smoczkó też nie wymienia, a przecież co 2-3 miesiące się powinno…

zamarancza akurat ta zmieniała smoki ale nie przyszło jej na myśl że butelkę też trzeba zmienić wydawało się jej ze na dwóch spokojnie do końca karmienia dojedzie nie sądziła że się zużywają. choć miakam i taka znajoma nie koleżankę co wlansie smoczki zamiast wymienić robiła dziurki dodatkowe a to już wgl moim zdaniem nieodpowiednie.

To może niech sobie kupi butelki szklane one się nie odbarwiają i są bardzo trwałe. Lovi oferuje takowe butelki. Nie tłuką się i są super.

Zamarancza Kochana szklane też się jednak tłuką :slight_smile: Nie jest łatwo ale mojemu młodemu się udało. Jechałam do Ikei i mąż został z moją dwójką więc miał mleko dla małej ściągnięte i wyciągnął je z lodówki i młody stłukł szklaną butelkę. Dobrze, że miałam ściągnięte do dwóch to młoda i tak zjadła.

No to jestem w szoku, bo moje szklane butelki już tyle razy wylądowały na ziemi i nic sie z nimi nie stało… Ale wyjątek potwierdza regułe :slight_smile:

polecam kwasek cytrynowy

fakt te szklane są fajne i wlansie taka podarowałam :slight_smile: ale co jak co da się stłuc niestety choć fakt łatwo nie jest ale ogólnie dzieci mają zdolności mój syn ostatnio zepsuł zabawkę tego samego dnia ja kupiłam a on rzucił i się rozpadła pomimo że niby zabawka dla jego przedziału wiekowego i miała testy bezpieczeństwa poszła na reklamację pani w sklepie to aż nie uwierzyła a jednak dziecko potrafi.