Osteopata dla 10miesiecznego dziecka

Czasami też rodzice nieświadomie nie chcą widzieć, że dziecku coś dolega. Niekiedy obca osoba wyłapie, że dziecko ma asymetrię, czy lekko spłaszczoną główkę

Warto pójść na pierwszą wizytę i zobaczycie co wam powie :slight_smile: ciężko doradzić czy warto . Warto spróbować , ale czy pomoże to nie ma pewności. Jeżeli problem jest tak ciężki to ja bym chyba spróbowała z osteopata . A jeśli nie pomoże to może da wam wskazówki co jeszcze możecie zrobić

Dziękuję za te słowa podnoszą mnie na duchu :heart:

1 polubienie

Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :heart:
Trzymam kciuki i życzę dużo spokoju oraz zdrówka dla Was :heart:

My byliśmy wczoraj u osteopaty i mam mieszane uczucia… niby trochę popodkurczal nóżki I pomasował główkę, ale nie wiem czy kolejnej wizyty nie odwołamy, bo nic nowego nam to nie wniosło :confused:
Mąż mówi, że trochę ulegliśmy chyba „modzie”

Pewnie też zależy na kogo się trafi. Bo wiadomo „specjaliści” są różni. Może faktycznie nie ma to sensu jeśli niczego nowego wam nie powiedziano. Najgorsze jest to , że niestety czasem pieniądze są po prostu bezsensownie wydane :confused: Ale w sumie byliście i się przekonaliście. Jakbyście nie poszli to byłby dylemat , że może jednak osteopata by pomógł. A druga sprawa , że fachowców robi się coraz to więcej… większa ilość ludzi i nowe specjalizacje

@Joanna23 bardzo polecam wizytę u osteopaty, ale takiego naprawdę polecanego, który nie zbagatelizuje waszego problemu. My byliśmy z 8-miesiecznym synkiem i pomógł nam w 3 tygodnie bardziej niż przez 6 miesięcy fizjoterapeuci i ćwiczenia w domu :+1:t2: ale naprawdę dużo zależy od samego specjalisty,on musi wiedzieć gdzie zadziałać,z czym dziecko ma problem i on to powinien dojrzeć od razu na pierwszej wizycie, najpierw wywiad z wami, później badanie i powinniście dostać opis gdzie leży problem i w jaki sposób osteopata chce go leczyć. To bardzo ważne, aby nie wyrzucać pieniędzy w błoto i się stresować, że dziecku nie pomaga. Moim zdaniem pomoże taka wizyta,a jeśli nie to osteopata może was też skierować do neurologa jeśli tu jest problem ze spaniem.

No właśnie niby to był polecany osteopata :slight_smile: na razie przynajmniej nie widzimy różnicy :confused:

A może te efekty są po większej ilości ćwiczeń ? I dlatego potrzeba więcej wizyt ? Teraz tak pomyślałam

Jeszcze parę dni dajemy szansę :wink: kolejna wizyta planowo 14 :slight_smile:

Daj znać czy są efekty :grin::smiling_face:

1 polubienie

Jak jest problem to moze warto jeszcze raz się udać. Moze jedna wizyta to za malo.

1 polubienie

U nas była od razu widoczna różnica, dosłownie inne dziecko wzięłam na ręce :blush:

1 polubienie

Jeszcze musze właśnie z mężem przedyskutować :stuck_out_tongue:

1 polubienie

ja z własnego doświadczenia powiem, że jak nie jesteście zadowoleni z efektu (czasem ciężko żeby od razu był efekt) to lepiej zmienić. Ja w ciąży kilka razy byłam z bólem rwy kulszowej u fizjo, która miała dużo bardzo dobrych opinii, ale średnio byłam zadowolona z efektu, sama lepiej potrafiłam sie wymasować no ale poszłam 3 razy bo ból był okropny, ale efekt był bardzo mały. Z perspektywy czasu żałuje że nie poszłam do innego fizjo - w lux medzie byłam kiedyś (przed ciążą) u takiego który nie bał sie mnie nacisnąć gdzie trzeba i ból od razu zniknął

Ja byłam u fizjo w ciąży to właśnie od razu miałam ulgę i nie żałowałam wydanych pieniędzy.

No właśnie, ja miałam trochę poczucie straconych pieniędzy. Po porodzie poszłam do innej fizjo i lepiej mi podpasowala. Ja akurat nie lubie jak ktoś zbyt lekko masuje i przyciska żeby rozluźnić mięśnie. Chociaż rozumiem że niektórzy mają na odwrót

W ciąży chyba trzeba też dobrać takiego, który ma doświadczenie w pracy z kobietami ciężarnymi?

Tak, ja byłam u uroginekologicznego :slight_smile:

Wiesz co bo są dwie szkoły. Jedna mówi że cisniemy ile wlezie żeby pacjent wył z bólu :grin::grin: a druga mówi że masujemy bardzo delikatnie żeby w ten ból nie wchodzić tylko wyciszyć układ nerwowy. Tak naprawdę i jedna i druga szkoła jest dobra ale nie dla każdego. Jeden tak jak np ty woli gniecenie i wchodzę ienw ten ból a gdyby ktoś mnie tak zrobił to bym zabiła bo mój układ przywspółczulny działa zupełnie inaczej. Przy nacisku punktów spustowych robi mi się słabo, gorąco i jest masakra w sekundzie oblewają mnie poty. Dlatego nie każdy fizjoterapeuta jest dobry dla każdego. Czasami naciskami można tak rozhulac stan zapalny że pacjent za 2 dni nie będzie się mógł ruszać. A czasem właśnie delikatnym masażem nie pomożemy. Dlatego ja np zawsze pytam pacjentów jak lubią być masowani i tak staram się robić a jeżeli ktoś przychodzi w ogóle pierwszy raz to po masażu pytam czy było za lekko czy za mocno itp

2 polubienia