bo faktycznie co druga kobieta w ciazy praktycznie to ma
Ja również mialam. na szczeście wszystko dobrze się skończyło.
Ja nie doświadczyłam czegos takiego
Warto o to zadbać. Ja już lekarza o to pytałam, bo sam nic nie mówił na ten temat.
nie zdawałam sobie z tego sprawy a lekarz nic nie mówił więc było u mnie ok
Moja znajoma miala paciorkowca, podobno przeniosl sie z przewodu pokarmowego. Takze warto zrobic badania pod koniec ciazy.
A ja chyba go nie miałam ale na 100%nie jestem tego pewna.
paciorkowiec…pierwszy raz o tym slysze
MamaMo niestety niektórzy lekarze o niektórych badaniach sami z siebie nie mówią.
To badanie nie jest obowiązkowe, NFZ go nie refunduje. Może dlatego nie wszyscy lekarze o nim mówią.
ja nie wiedziałam o tym na przyszłość bede pamietac
coraz częściej słyszę o paciorkowcu u kobiet w ciąży
też nie miałam chyba takiego badania
bede pamietac aby powiedziec o tym lekarzowi
Ja mialam zrobic ale nie zdazylam. Jesli nie zrobicie tego badania nalezy powiedziec to w szpitalu a oni tak podadza przed porodem jakis zastrzyk.
ja właśnie tego badania nie miałam zrobionego, ale na szczęście nic zlego się nie stało dziecku
Ja również tego badania chyba nie miałam robionego.Wszystko dobrze sie skończyło.
Lepiej się upewnić, bo można zarazić dziecko i pozniej będą katastrofalne skutki. Ja wiercę lekarzowi dziure w brzuchu na ten temat i na nastepnej wizycie mam miec badanie.
wlaśnie nie każdy je ma robione, a lekarz powinien zlecić takie badanie, zęby potem nie bylo przykrych niespodzianek
TO prawda jak teraz wiem o jego konsekwencjach uważam że gdy lekarz nie zleci tego badania to powinniśmy sie o nie dopomnieć. W końcu robimy to dla naszego dziecka.