ja też ani nie piłam ani nie paliłam, ale mój mąz pali i musi wychodzić na podwórko:-)
dobrze ze u mnie tez nikt nie pije i nie pali no moze mąż od czasu do czasu piwo
Palenia to ja tez nie toleruje a alkohol no to wiadomo w granicach normy:) czasem na odstresowanie ale oczywiście jak przestałam karmić
porażka jak bym wiedzała że ktos pali bądź pije to nie wiem co bym takiej osobie zrobiła
kobiety pijące w ciąży czy podczas karmienia piersią to dla mnie koszmar i nie chodzi mi o symboliczną lampkę wina ale np o wódkę itp.
nie wiem jak można nie zrezygnować z tego dla takiej kruszynki w głowie się nie mieści
naszczescie nie pale , alkohol od czasu do czasu przed ciaza oczywiscie. gdybym palila to bym probowala wszystkiego zeby rzucic. dla takiego malenstwa
kolęzanka palila jak sie dowiedziala że jest w ciąży rzuciła w ten sam dzień. Lęk o dziecko był większy niż nałóg.
Są różne kobiety niestety nie które nie potrafia nawet w czasie ciazy zrezygnowac z nalogu
nie paliłam nigdy nie wiem jaki to nałóg, ale chyba wszystko bym zrobiła dla dziecka i rzuciłabym palenie
palenie wcale nie tak latwo rzucic moja kolezanka pamietam przez dwie ciaze palila ograniczala oczywiscie ale nie udalo jej sie rzucic. Dziewczyny urodzily sie silne i zdrowe
moja mama rzucila palenie z okazji narodzin mojego synka, ale znowu bardzo przytyla
nio niestety moj tez rzuca ale tez mowi ze przez to ma wiekszy apetyt
a to normalka ze ma sie wiekszy apetyt
ale chyba lepiej miec apetyt niz truc sie
dokładnie:)
No coś za coś
wyjdzie tylkp na zdrowie
no na wiekszy apetyt nie mamy wplywu natomiast zawsze mozna podjadac suszone owoce
Ja to troszkę alkoholu smakowałam w czasie karmienia, bo jadłam czekoladki z wisienką w likierze i tam było troszkę alkoholu, ale mam nadzieję że małemu nie zaszkodziło
Według mnie takie używki powinno sie odstawić na czas karmienia dziecka.