Palenie papierosów i picie alkoholu w czasie karmienia piersią

nie ma takiej opcji w ogóle, dla mnie to jakaś paranoja pić i palić zarówno w ciąży, jak i potem przy maleństwie, nawet nie karmiąc piersią.

stanowczo mówie nie używkom w ciazy i w okresie karmienia. Jka mamtka chce się truć to niech truje ale TYLKO siebie samą!

na pewno nie będę pić, a palić nie palę wcale

Nie pije, nie pale nie wyobrazam sobie picia i palenia takze w ciazy i podczas karmienia piersia i nie wyobrazam sibie jak mozna oic i palic w obecnosci dzieci.

Kiedyś oglądałam jakiś brytyjski program o nieogarniętych laskach w ciąży i jedna z nich nie dość, że sama paliła to jeszcze cały czas przebywała wśród palących. Gdy położna jej powiedziała, że dziecko jest niedotlenione prze to, że pali to ta dziewczyna powiedziała, że ona myślała, że dziecko urodzi się silniejsze bo już w brzuchu nauczy się długo wytrzymywać bez oddechu…

gonia aż się wierzyć nie chce co? ja to nie wiem co się dzieje z tymi kobietami, jak tak można w ogóle…

nierozumiem ze istnieja takie glupie albo naiwne kobiety jak gonia opisalam

Nie rozumiem i nie zrozumiem.

gonia1989 po prostu masakra, ja bym chyba na ten program patrzeć nie mogła, bo nie rozumie jak można być takim bezmózgiem

Szok! Szkoda tylko dzieciątka. Ja sama nie palę i unikam dymu papierosów nawet nie będąc w ciąży

ja nigdy nie palilam i nie moglabym bedac w ciazy

nie paliłam nigdy papierosów a tym bardziej podczas karmienia z alkoholem bylo tak samo zrezygnowałam z niego

oj nie mogę patrzeć na takie matki

nie wiedzialm ze nawet jak ktos pali az tak to szkodzi przy karmieni piersia

Nie wyobraża sobie jak mozna świadomie szkodzić dziecku

Czasem ktos wypije Male ilości i twierdzi ze to na zdrowie, ale taka mala dawka dla malutkiego organizmu jest niebezpieczna.

To jest dla mnie niedopuszczane. W sumie ja z moim partnerem nie palimy w ogole.

Nie palę i się cieszę z tego, ale w zimie grzańca to mi pewnie będzie brakować, ale czego się nie robi dla dziecka.

ja wcale nie pale i nie iłam w ciazy ani jak karmiłam piersia

tak…to jest zdecydowanie świadome szkodzenie dziecku - masakra.