Piąstki w buzi

Ja też mam wrażenie, że czasami właśnie przez te pazurki w buzi zwraca jedzenie. On je tak głęboko pcha.

Rena u mnie też tak wpycha ale mu wykładam jak widzę. Mimo tego nieraz nie zauważe i ma odruch wymiotny ale naszczescie nie wymiotuję 

Ja od razu zauwazylam, ze to od wkladaniavpalcow do buzi. Nawet jak zjadl to pilnowalam by tez nie kladl sie na brzuch bo uciskal I tez wtedy wymiotowal. Moj jas lubil lezec na brzuszku. 

Justynamamajasia obserwuje i wlaśnie wyjmuje jej rękę żeby nie robiła tak chce tego odzwyczaic

Wkładanie do buzi wszystkiego z rękami, jest czymś naturalnym dla tak małego dziecka. Owszem wyciągam czasami, ale on musi poznać wszystko. Nic złego nie robi. ja też przyznaję, że 24h na dobę jak kat nie stoję nad nim, aby nie mógł wsadzić ręki do buzi

Mój uwielbia brzuszek i jak nie dam mu się przewrócić to ryczy. 

Wkładać o tako to co innego jak wkładać tak głęboko aż ma odruch wymiotny

Rena moj mial tak samo. Wystarczylo go odwrocic i krzyk gotowy. Ale mi nie przeszkadzalo, ze jas uwielbial lezec na brzuszku. Tylko nie lubilam jak zaraz zjadl i na brzuch bo oddawal jedzenie. Lubil i lubi do tej pory polozyc sie na boczek i go po plecach drapac. 

Justyna u mnie też tylko na brzuch i po jedzeniu też. Tylko nic na to nie poradzę. Jak mu nie daję to wrzeszczy. Na szczęści już nawet jak się przewraca to bardzo rzadko ulewa.

Rena niektóre dzieci oo jedzeniu na brzuch się obracają bo im tak lepiej odbić 

Ja swojego jasia pilnowalam. Potem stopniowo mu pozwalalam po jedzeniu lezec na brzuchu po czasie przestal oddawac. Ale trwalo to jakis czas. Szybko to nie przeszlo. Ale tez dziecku trzeba dac mozliwosc rozwoju. Ja w pewnym momencie zauwazylam, ze przez ta sytuacje zeby nie oddal jak lezy na brzuchu to byl stale na rekach. Na macie lezec nie chcial i zaczelam go klasc na dywan co nie podobalo sie mojemu mezowi ale mu wytlumaczylam, ze w ten sposob synek ma wieksze pole do popisu. 

Ja nie mogę mu bronić się przekręcić, bo on uwielbia brzuszek. Na plecach to tylko trochę poleży, jak czymś zaciekawię, a jak nie to od razu brzuszek. 

Moj jas tez uwielbial lezec na brzuszku. Czesto tez w nocy na brzuchu spal. 

Moja śpi na brzuchu w nocy ale też na boczki i plecki się przewraca. Cały czas nie śpi w jednej pozycji 

Aneczka ja do jasia z poczatku musialam wstawac i go przekrecac bo jeszcze wtedy nie umial sie odkrecic z brzuszka na plecki i tylko w nocy marudzil. Potem sie nauczyl i juz sam sie przekrecal. Ale jak to ja i tak wstawalam i sprawdzalam czy jest przykryty.

Justynamamajasia to dobrze że nie masz dzieci które nie akceptują przykrycia i non stop się rozkrywaja