Z patyczkami trzeba uważać żeby za głęboko nie wcisnąć.
dokladnie ja uzywam takiego specjalnego spray do czyszczenia uszkow
I my taki sprej mamy - dobrze oczyszcza uszka
ja nigdy żadnego sprayu nie używałam do czyszczenia uszek, zawsze zbierałam tylko to co było na zewnątrz uszka
ja tez zbieram tylko to co widać, do środka nie można zaglądac
ja też zawsze zbierałam patyczkiem to co było na zewnątrz, ale na ostatniej wizycie okazało się, że mała ma dużo woskowiny w środku -poradzono mi stosowanie do czyszczenia uszu preparatu w kropelkach
ja też tylko czyszczę to co na zewnątrz teraz nawet tymi specjalnymi patyczkami
my ostatnio byliśmy u lekarza i on synkowi oglądał uszka - wszystko mamy ok, a przemywamy tylko to co jest na zwenątrz
Ja zauwazylam u syna tez wiecej woskowiny w srodku ucha delikatnie czasem sama czyszcze.
Mojemu synkowi też jakoś więcej tej woskowiny się produkuje. Ciekawe od czego to zależy.
Raz dziecku sie jej wiecej produkuje innym razem mniej. Nie wiem jednak od czego to zależy.
woskowinę zbieramy tylko na zewnątrz nie wkładamy żadnych patyczków do środka to niebezpieczne pamiętajcie otym
Najlepsze sa te patyczki z ogranicznikiem
ja też stosuje patyczki specjalne dla niemowląt
Są tez takie spraye do uszka, które rozluźniają woskowinę i wypływa.
ja nie stosuję sprayu
ja jakos nie stosowałam spray ale sie zastanaiam nad tym rozwiazaniem bo patykiem to troche strach
my czyscimy tyle ile mozna
jak jest wszystko dobrze z uszkami to nie widze potrzeby używania jakichkolwiek sprajów
uszka sa bardzo wrazliwe wczoraj moj syn sobie lekko zadrapal i leciala krew, juz nie chce myslec co by bylo wkladajc dalej patyczek do czysczenia mozna zrobic krzywde a jesli nie ma potrzeby to sprayu tez nie bede uzywac