ale patyczki nie sa zalecane…
Nalezy tylko czyscic to co widac , czyli malzowiny uszne i ujscie przewodu sluchowego.
bardzo trzeba pilnować higieny za uszkami, u naszego małego to za jednym uszkiem zrobiło się zaczerwienione pęknięcie i ciężko było to później wyleczyć, ale w końcu się udało, trzeba pamiętać żeby po kąpieli dobrze osuszyć w zgięciu
u nas problem byl na szyi
Co do patyczków to można ich używać ale z rozsądkiem. Nie pchać dziecku do ucha, tylko usunąc to co się pojawiło na wierzchu.
uszka mają bardzo delikatną skórę wystarczy mocniej wytrzeć i ranka
właśnie ja uzywam albo patyczków albo husteczki nawilzonej ale tylko to co wyjdzie nie pcham głebiej
Jest jakiś spray ale ja nigdy nie używałam
Ja sobie nie wyobrazam jak można głęboko dziecku pchać patyczki do uszu. Przecież w ten sposób można dziecku zrobić krzywdę.
ja spray nigdy nie uzywałam… z patyczkami to prawda za głęboko to mozna słuch uszkodzic dorosłemu a co dopiero dziecku
Tak jak pisało że nie ma konieczności czyścić w środku ucho. Jeśli coś was nie pokoi to lepiej zapytać pediatry niż robić na własną rękę.
U mnie też używa się patyczków ale bardzo delikatnie by nie uszkodzić słuchu.
ja też czyściłam patyczkami uszy, ale nie tak głęboko jak sobie, sprayu nigdy nie stosowałam
Ja też nie używałam sprayu.
patyczek polewalam sola fizjologiczna i tak czyscilam.
lepiej nie czyścić patyczkiem uszu w środku maleństwu, bo można krzywdę zrobić, uszka się same oczyszczają, u mojego malego aż nie prawdopodobne jak patrzę czasem ile mu woskowiny wyjdzie z ucha
ja zapuszczam kropelki do rozpuszczenia woskowiny
Jakie kropelki ?
Ja czyszczę patyczkami, ale tylko to co jest na zewnątrz.
ja patyczkami i wacikami, oczywiście patyczkiem tylko na zewnątrz, do srodka nie zaglądam