Pieprzyki znamiona

To czyli możemy mieć czerniaka nawet badając się

1 polubienie

Ten dyskomfort jest naprawdę uciążliwy. Fajnie, że po zabiegu jest już lepiej, mimo blizny. No i faktycznie, na NFZ cierpliwość to podstawa, ale zdrowie najważniejsze

Dokładnie, kontrola to podstawa. Często zwykłe pieprzyki potrafią zaskoczyć.

2 polubienia

Masakra, najgorzej też jak się dużo opala na słońcu

Albo chodzi do solarium…

Dokładnie, też racja… a ja lubię sie opalać na słońcu

Ja bardzo nie lubię przebywać na słońcu. Od razu jest mi słabo. W lato chodzę opalona tak jak się opale w ubraniach :grinning:

Javjuz dla tego tak nie wystawiam się na słońce boję się

Aż wstyd przyznam ale mam 30 lat i nigdy nie byłam na solarium :crazy_face:

Ja też lubiłam ale mam z roku na rok coraz więcej tych pieprzyków i staram się aż tyle nie wystawiać

Ja mam 25, też nigdy nie byłam i nie planuje. Myślę, że już i tak coraz mniej osób z tego korzysta

Ooo myślałam że tylko ja :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ja powiększyłam sobie usta kwasem hialuronowym, a do solarium powiedziałam, że nie pójdę i nie chodzę :rofl: ale nawet nigdy mnie do tego nie ciągnęło, nie lubię być jakoś super opalona

To powód do dumy a nie wstydu!
Ja byłam raz przed studniówką, ale parę dni wcześniej oglądałam oszukać przeznaczenie i tam dziewczyna zginęła w solarium, i wyszłam po 2 minutach

I też opalenizna z solarium tak średnio wyglada

Ja też zawsze opalam się na czerwono, więc po takim solarium wyglądałabym jak Rak :rofl:

Ja nigdy nie byłam na solarium ale na słońcu lubię sie opalać

Takie historie trochę zniechęcają.

A ja na szczęście opalam się na brązowo, więc unikam efektu „rakowego” czerwonego :smile:

Ja lubię efekt po delikatnym opaleniu, jak słońce mnie złapie gdzieś na spacerku, ale żeby leżeć plackiem i się opalać, to nie na moje nerwy :rofl: nie umiem na leżaku usiedzieć :rofl: