Pierwszy słoiczek

Pilnujmy tego rozszerzania diety zaczynając od warzyw. Moja znajoma zrobila krzywdę dziecku, była mądrzejsza od lakarzy i karmiła córkę wyłącznie piersią, nie podajac nic więcej. W konsekwencji mała w 9-10 miesiacu życia sama odrzuciła pierś, nie chce też pić mleka modyfikowanego, nie chce warzyw ani zupek. Je tylko i wyłącznie jogurty dla niemowląt, musy owocowe i chrupki… Przecież takie dzieciatko będzie miało straszne niedobory… Jak przychodzi do jedzenia to jest płacz i lament… A mała ma już skończony roczek i powinna już duuuzo rzeczy jeść.
Dlatego pilnujmy rozszerzania diety po 6 miesiącu, zaczynając od kilku łyżeczek marchewki, pozniej inne warzywka, owoce, zupki. Dzieciaczki muszą poznawać nowe smaki i jeść wartościowe rzeczy, żeby prawidłowo się rozwijać

Magda to prawda ze dziecki karmione mm moga rozpoczac szybciej przygode z rozszerzaniem diety… tylko czy warto? Dziecko do 6 miesiaca zycia nie jest gotowe na taki krok…ani jego buzia, ani jezyk, ani brzuszek nie sa na to gotowe. nie bez przyczyny WHO mówi ze kazde dziecko czy to karmione piersia czy mm powinno miec rozszerzane diete dopiero po 6 miesiacy zycia.

Ja słoiczki zaczęłam podawać dopiero po piątym miesiącu. Podawałam je zgodnie z zaleceniami lekarza czyli kilka dni podawałam jeden produkt i obserwowałam jak maluszek reaguje na dany pokarm. Dopiero po upewnieniu się że maluszka nie uczula zdecydowałam podawać się kolejny produkt i w ten sposób wprowadza łam do diety nowe składniki

Mamik czemu nie gotowe nam lekarka mówiła ze jak ładnie przełyka mozna zaczac podawac…mały skończył 4 mc dostał pierwsza marcheweczke i byłam w szku jak ładnie je prawie nic mu nie wyleciało

Bezeluszek nam lekarka tez mowila ze juz po 4 miesiacu mozna zaczac. Natomiast zaczelismy po 5 i to byl nasz blad. Tydzienr ozszerzalismy i skonczylam. Poczekalam az maluch ukonczy 6 miesiecy i wtedy dopiero zobaczylam jak bardzo w 5 miesiacu nie byl gotowy. Lekarze mowią rozne rzeczy, natomiast WHO jest “skarbnica wiedzy” jak dla mnie w tym temacie i nie tylko i ufam akurat im :slight_smile: Zreszta duzo mowi sie o tym, ze brzuszek maluszka jest po prostu jeszcze nie gotowy przed 6 miesiacem do rozszerzania diety. A skoro tak mowią i WHO tak mowi to po cs to mowią :slight_smile: Nie bez przyczyny zostal wyznacziny minimalny wiek, w którym dziecko moze miec wyznaczoną diete :wink:
Silver nasz i bez kaszek przybiera baaaaardzo odbrze a je (4x mleko i 1x obiadek) wiec gdybym wlaczyla jeszcze kasze to mialabym malego Michellinka w domu hehe

bezeluszek, gotowosc malucha do przelykania jeszcze nie swiadczy o gotowosci jego ukladu pokarmowego. Tak jak Mamik ufam tutaj WHO, ktore ma najaktualniejsza wiedze i tym sie zajmuje. Pamietajmy ze lekarz pediatra to nie dietetyk. To nie on powinien zajmowac sie dieta naszego dziecka, a to z jednego bardzo prostego powodu - on nie ma ku temu wyksztalcenia. Takie wyksztalcenie ma dietetyk, a pediatra specjalizuje sie w chorobach i ich leczeniu.

Powiem że dla mnie to trochę smieszne cały czas sa mieniane kryteria od kiedy dziecko powinno zacząć jeść , by się w końcu zdecydowali :stuck_out_tongue:

WHO radzi wprowadzać po 6 mcu tylko szkoda że lekarze radzą podawać wcześniej :confused: ja zawsze słyszałam żeby jej rozszerzać bo za chuda za mała a mieściła się w siatkach centylowych co prawda na 3 centylu ale nie poza skalą. Robiłam swoje i zaczęłam rozszerzać od 5.5 mca stopniowo tak jak wy po jednej łyżeczce dziennie i co? córką nadal przybierała tyle co wcześniej , poprostu ma taką przemianę materii , teraz majac 4 lata wazy 14.5 kg /104 cm więc źle nie jest i teraz już nikt nic nie mówi że chuda czy coś . Z synem też mi się nie spieszy i zacznę jak ukończy 6 mcy bo ma dopiero 4 …

kornelka moja córka również mało przybierała, pediatra chciał wcześniej jej rozszerzać dietę ale poczekałam. Gdy ten moment nadszedł to wcale nie zaczęła lepiej przybierać. Najważniejsze jest obserwować wagę i wzrost maluszka na siatce centylowej. Gdy nagle spadnie lub wzrośnie o dwa kanały centylowe to powinnyśmy szukać przyczyny. Niedawno skończyła roczek i waży 8,5 kg. Dziecko jest pełne energii i rozwija się prawidłowo co mnie cieszy najbardziej:)

Moj synek też chudzinka drobny niewysoki.4 latka 104

Mój synek jest okrąglutki mimo że urodził się wcześnie :slight_smile: Ale planuję dać mu pierwszy posiłek mniej więcej w 6 miesiącu (teraz ma 4,5miesiąca). Nasza pediatra mimo że jest cenionym specjalistą w całym województwie kazała nam już rozszerzać dietę. Na ostatniej wizycie powiedziała że musimy rozszerzyć Natanowi dietę jak skończy 4 miesiąc. Jak jej powiedziałam że przecież są zalecenia że po 6 to powiedziała mi że to stara szkoła. Nie wchodziłam już w dyskusje z nią jak to usłyszałam. Dodała że dziecku się hamuje rozwój jak nie rozszerza się diety od 4 miesiąca. Straciło dużo w moich oczach no ale cóż…

Ogólnie to jak gdzieś na Instagramie napisze o zaleceniach WHO to nagle “napadają” na mnie wszystkie matki że głupity gadam i w ogóle że na te zalecenia się nie patrzy. Więc i z tym daje spokój.

Nie ma co się oszukiwać. Może ze 20% matek rozszerza dietę dzieciom zgodnie z zaleceniami WHO. Pozostałe robią to w 4 miesiącu. Znam też takie które nie mogły się doczekać i rozszerzyły doetę swoim dzieciom już przed 4 miesiącem.

Kinga u mnie całe otoczenie dziwiło się czego nie rozszerzam diety swojemu dziecku, każdy mówił że będę miała z nią problemy, nie będzie chciała nic jeść. Nie słuchałam ich po prostu, matka wie najlepiej co jest dobre dla jej dziecka. Czasem najlepiej tylko posłuchać i nic się nie odezwać, ponieważ i tak to co powiemy nic nie da. Przyznam, że gorszej bzdury nie słyszałam, o tym że nie rozszerzanie diety po 4 miesiącu hamuje rozwój… Co za ludzie, właśnie takim gadaniem większość matek wcześniej rozszerza dietę:/

Dokładnie każda mama wie nAjlepiej co.jest dobre dla jej maluszka.

Ja poszłam na taki sposób : wśród rodziny i znajomych mówię do Natana że jak będzie sam siedział to dam mu coś oprócz mleka. Wtedy już nikt ze mną w dyskusje nie wchodzi. Ale jak wcześniej słyszałam : Ty jeszcze mu nic nie dałaś?! Jak Natan skończył dopiero co 4 miesiące to aż mnie skręcało

Ja tez sie nasluchalam o.rozszerzaniu diety i to od.takich zagorzałych zwolenniczek karmienie… najgorsze wlasnie jak.ktos.uwaza.ze.wszystko wie lepiej

My pierwsza zupkę podaliśmy jak prawie skończył 4 miesiące. Marchewka i ziemniak, potem stopniowo nowe smaki. Ze słoiczka owoce i warzywko już pod koniec 5 miesiąca. Należy wprowadzać stopniowo i obserwować reakcję. Przy wyborze słoiczków też warto patrzeć na skład. Dodatek witaminy C jako przeciwutleniacza i regulatora kwasowości nie jest niczym złym. Ale np jak mam dwa słoiczki z gruszkami to wybieram taki bez dodatku skrobii kukurydzianej czy grysika ryżowego bo po co dodawać substancje wypełniające

anim rozszerzanie diety nie powinno rozpoczynać się przed 4 miesiącem. A pierwsze posiłki powinny być pojedynczymi warzywami.

Wiecie co teściowa też mi ciągle truje czy już dokarmiam bo ona to po 3 mcu dokarmiała bo tak kazali, trochę się nie dziwię bo kiedyś były 4-6 mcy macierzyńskiego i gdy mamy powracaly do pracy to malucha trzeba było przyzwyczaić do butelki czy innych posiłków. Teraz jest rok z czego większość mam korzysta ale starsze pokolenie o tym zapomina i ciągle daje swoje uwagi kiedy ? Czemu jeszcze nie ? Itp . Tak samo jest z noszeniem dzieci ze obecnie to tylko na rękach tylko nosić , bo się przyzwyczai bo kiedyś to tylko w wózku bujali aż paski pękały co nie było dobre bo dzieciom szalał błędnik i usypiało szybko co nie jest zdrowe ale trzeba było ogarnąć kilkoro dzieci, dom prace więc nie dziwne że nie chcieli nosic tulić bujać na rękach. Wkurzaja mnie takie uwagi ale cóż zrobić , tylko wpuścić uchem drugim wypuścić pozostaje :slight_smile:

Bo niektórzy specjaliści niestety nie aktualizują swojej wiedzy a szkoda. Bo może gdyby więcej pediatrów samych z siebie tłumaczyło rodzicom kiedy podać pierwszy posiłek więcej było by świadomych mam. A tak lekarze na wszystko zalecają rozszerzanie diety. Dziecko nie przybiera na wadze rozszerzamy (jakby te dwie czy trzy łyżeczki dziennie które daje na początku spowodowały nagły wzrost wagi), dziecko ma anemie podajemy, dziecko spada z centyli to już koniecznie. Zamiast świadomie edukować rodziców. Generalnie jelita dzieci są przygotowane na rozszerzanie diety bez względu na to czy karmimy je mm czy piersią po ukończeniu 6 miesiący. Dlatego WHO zaleca rozszerzanie w drugim półroczu życia dziecka.

Wiele mam też rozszerza dietę bo (kilka razy słyszałam ten cudowny argument) przecież na słoiczki masz napisane 4 miesiące a nie 6… No ale nikt nie zwraca już uwagę że etykiety tworzyli jak były inne zalecenia i teraz żaden producent nie napisze przecież że po 6 miesiącu bo jakby nie było to dwa miesiące przy starych etykietach ma sprzedaży więcej…

Ja oczywiście jak większość z Was nasłuchałam się, że to już czas, a kiedy ja zacznę dk syna mówili że Ty już być coś zjadł a mama nic nie daje itd. Jednak byłam nie ugieta i czekałam z pierwszą łyżeczką.
W tym wypadku trzeba niestety uzbroić się w cierpliwość bo inaczej będziemy się tylko i wyłącznie niepotrzebnie denerwować.

Dokładnie, możemy tylko wysłuchać a i tak zrobimy po swojemu. Czasem nie warto wdawać się w dyskusję, ponieważ i tak to nic nie da. To są nasze dzieci i my odpowiadamy za ich zdrowie.
Lekarze często nakłaniają na wcześniejsze rozszerzanie diety, ponieważ żyją starymi zaleceniami. Tak samo jest ze starszym pokoleniem, często jest nią babcia czy mama.
Kinga przyjęłaś prawidłową postawę, bądź stanowcza i przede wszystkim cierpliwa bo jeszcze nie raz usłyszysz takie komentarze.