Płeć dziecka a pomyłki na usg

A niektórzy nie chcą znać płci do samego końca, żeby była niespodzianka :slight_smile: Ciekawe jak oni szykują wyprawke :slight_smile:

U nas przez dłuugi czas nie było wiadomo, później mówili raz tak raz tak, aż w końcu powiedzieli, że na 100% chłopiec i tak też jest :slight_smile:

U mnie ginekolog powiedział w 14tyg. Ze chłopiec i tak mowil do końca i urodził sie synek;-) a siostrze dwa razy gin powiedział ze chłopiec a na 4d ze dziewczynka i urodziła sie dziewczynka , także na zwylym usg sie ponylil…różnie to bywa;-)

Ja już płeć dziecka poznałam w 12 tygodniu. Sprawdziło się w stu procentach miał być chłopczyk i jest :slight_smile: Powiem wam że mam znajomą która nie chce wiedzieć co będzie czy chłopczyk czy dziewczynka. Ja bym nie wytrzymała

12-14 tydzień? Łał, szybko. U nas w 19 tyg ginekolog nie chciał nic powiedzieć. Dopiero ok 224 tygodnia potwierdził, że dziewczynka. Ciekawe jak będzie tym razem. Mam nadzieję że maluszek szybciej nam się zaprezentuje :slight_smile:
Lola, ja też bym nie wytrzymała. W ogóle uważam, że to trochę bez sensu. Znając płeć można nieco inaczej się przygotować :slight_smile: No i mówienie do brzuszka już takie spersonalizowane :slight_smile:

Ja również dowiedziałam się na początku ciazy ze bede miec synka chyba w 14-15 tygodniu i mam synka. Natopiast moja mama miała miec corke a urodziła synka była mocno zaskoczona,choc to było juz 13 lat temu;-)

Z Synem dowiedziałam się szybko bo już w 14 tc teraz z córką trochę później bo około 18 tygodnia. Później już tylko co wizytę słyszymy potwierdzenie płci.
Ja też bym nie wytrzymała nie znając płci. :slight_smile:
A jeśli chodzi o pomyłkę to 3.lata temu moja kuzynka miała urodzić Lilianke a urodziła Kuba. Więc pomyłki owszem się zdarzają chociaż a dzisiejszych czasach na prawdę sporadycznie. Wszystko zależy też od jakość sprzętu i sprawnego oka ginekologa.

No w dzisiejszych czasach to trudno mi to sobie wyobrazić w dobie 3d i 4d, chociaż jeśli ktoś np. korzysta z nfz i faktycznie ma tylko 3 usg, no to możliwe, ale teraz chyba mało która kobieta decyduje się tylko na te 3 usg.

Moja siostra do samego końca była pewna że będzie miała synka - wyszła córcia :stuck_out_tongue: Ale nie szukając daleko to ja też ponoć byłam wg badań synem :smiley: Z moim synkiem nie było wątpliwości bo “armatka” wyszła na zdjęciu :smiley:

Mi lekarz powiedział że będzie chłopiec a urodziłam córeczkę. Jednak będąc w ciąży czułam że noszę pod sercem dziewczynkę, ale cóż lekarzowi trzeba było wierzyć. Na szczęście kompletując wyprawkę wybieraliśmy uniwersalne kolory. Nie powiem że ma porodówce nie było zdziwienia, ale były też łzy radości. W końcu mieliśmy naszą wymarzoną Hanie.

Mama_Hani, to jeśli miałaś takie wątpliwości to czemu nie zrobiłaś usg u innego lekarza?

Często jest tak, że nasza intuicja podpowiada coś innego. Lekarzowi zawsze się ufa, szczególnie jak jest z polecenia czy ma dobre opinie. Moja ginekolog zawsze mnie odsyła na prywatne USG, ponieważ sprzęt w przychodni nie jest dobrej jakości. Warto przy każdej wątpliwości pójść do innego lekarza i porównać opinie.

u nas pierwszy synek druga córeczka
po drugim porodzie położna do nas powiedziała sami sprawdźcie co macie :slight_smile:
aż sie zaniepokoiłam :smiley:
w domu wszystko już przygotowane dla dziewczynki :wink: byłam tak wyczerpana że nawet nie widziałam dobrze w tej mazi płodowej co tam się kryje… po samym porodzie było mi tak blogo i czułam ze malenstwo jest bezpieczne i najważniejsze że było już z nami choć mąż się smieje że odetchnęłam z ulgą kiedy zapewnili że dziewczynka :slight_smile: w końcu w domku wszystko różowe :wink: ale usg obiliśmy bardzo dobrym sprzętem teoretycznie noi lekarz też bardzo ostrożny jest w kwestii sugerowania płci rodzicom długo trzymał nas w niepewności gdy nie był pewny lub nie było widać ze względu na ułozenie maluszka

Silver, no właśnie :slight_smile: Ja muszę powiedzieć, że w pierwszej ciąży i teraz w drugiej też przynajmniej jedno usg robiłam gdzie indziej u kogoś innego, tak dla pewności.

U mojej siostry tak było. Do końca mówili, że będzie syn a urodziła córkę :slight_smile:

Ja też byłam na USG prenatalnym i połówkowym w innej przychodni u innego lekarza. Lekarz też jest tylko człowiekiem chociaż pomyłki zdarzają się już na prawdę rzadko ale nadal są. Moja kuzynka trzy lata temu całą ciążę chodziła i miała urodzić córkę a urodziła syna i okazało się to dopiero w czasie porodu. Inna koleżanka ale to już 10 lat temu miała na odwrót całą ciąże miał być Syn a jest Oliwia.

Dokładnie, każdemu zdarzają się pomyłki, lekarz przecież to człowiek. Znam tylko jedną taką historię, gdzie lekarze mówili cały czas, że ma być dziewczynka. Przy porodzie okazał się jednak chłopczyk. Najgorzej, że wszystko mieli kupione w różowych kolorach:/

Dlatego warto choć część rzeczy kupować w neutralnych kolorach :smiley:

To moja kuzynka też miała wszystko różowe. Koleżanka już bardziej w neutralnych kolorach.

mój synek z początku miał być dziewczynką. Dość późno okazało się, że to jednak nie dziewczynka tylko chłopczyk. Na usg synek nie chciał się pokazać. Dlatego lekarz przypuszczał, że jak pierwsza była córka to teraz też będzie córka, a tu niespodzianka synek.