Początki w żłobku

Ogólnie ja zauwazylam że dzieci tak do 15-16 są grzeczne . A potem już chyba zmęczenie swoje robi...

To chyba tez zależy od pogody jak jest za gorąco to nie ważne która godzina i tak jest źle hehe jak się ciśnienie zmienia mam wrażenie ze dzieci tez są wtedy bardziej marudne albo mi się tylko wydaje 

Zdecydowanie tak , pogoda i temperatura bardzo zmienia dziecko 😂

Ja jestem w szoku przy tych temperaturach, bo ja mam dość, a mój syn o dziwo jest grzeczny i jakoś mu to nie przeszkadza. ale tez wychodzę z nim z rana i później jak już słońce zajdzie, bo bym się usmażyła… U nas syn mam wrażenie , ze jest grzeczniejszy jak jest w żłobku i wróci do domu, niż jak nie idzie do żłobka i siedzi w domu.. 

No to ja mam odwrotnie teraz na wakacje wypisałam już córkę i też mu wydaje mi się że jest całkiem inna niż wtedy jak wracała po żłobku taka przebofzcowana . Popołudnia były z nią ciężkie

Mlodszy widzę ze sobie jakos radzi ale starszy jak szaleje to masakra 

To ja z rana mam problem wyjść ,bo córki śpią i nawet jak je budzę to zanim się ubiorą ,zanim zjedzą to już jest ukrop :o A one by tak na plac zabaw chciały ...ale godzina 11/12 to jest za gorąco.

A ten weekend to już w ogóle się można ugotować :o ciężki dla mnie ....

Fajnie jakby płace zabaw miały jakieś zadaszenie i były w miejscach gdzie jest dużo cienia u nas jeden plac zabaw właśnie jest w parku jest dużo drzew wiec nie ma tragedii ale to w miejscu gdzie huśtawki są dalsza cześć placu niestety już na pelnym słońcu 

W żłobku gdzie syn chodził na spacer latem.mogly wyjść tylko te dzieci które miały czapkę. W takie upały jak dzisiaj to raczej nie wychodzą..  

W żłobkowym placu zabaw dużo cienia u mnie ale i tak dizeci zwykle wychodziły z ramą po 9 do 11 Max . Jak są takie upały jak teraz u mnie.czyli po 30 stopni to w ogóle nie wychodzą 

Wcale się nie dziwie w środku za pewnie dużo chłodniej maja i wcale się nie dziwie ze dzieci bez czapki nie wychodziły ja mam zawsze awaryjnie schowana w torbie najpierw słońca nie ma a zaraz wyjdzie chociaż moj to zaczął sobie ja ściągaj dlatego czasem ma chustę ona tak tez nie śpiąca bo majac czapkę przekręci głowa zachaczy daszkiem i już spada 

u nas córka nie chodziła do żłobka tylko do przedszkola jak miała 2 i pół roku. wszystko super, bardzo to przezywałam, ale córka super się odnalazła 

W żłobku nawet klimatyzacja jest bo małe pomieszczenia i nawet zawsze było czuć jak się wchodziło że gorąco i duszno.mimo wietrzenia więc w takie upalne dni się przyjadę 

U nas w żłobku od razu po śniadaniu na płac zabaw, bo później za goraco ;) teraz ma wakacje i jak z nim wychodzę tak do 10 góra, bo później to idzie się ugotować..

No i dobrze, nie wyobrażam sobie zeby dzieciaki w taka gorączkę latały po placu zabaw. Zresztą zależy to od położenia, bo jak jest dużo drzew to potrafi być nawet przyjemnie w takim miejscu w taki Upał.

Tak, pośród drzew to też co innego jak na gołym polu, gdzie na placu zabaw huśtawka itd rozgrzane do czerwoności.

Ja też na spacery rano przed 10 lub potem po 15 dopiero... upały upałami, ale ta duchota najgorsze  :( 

Upały teraz straszne były mam nadzieje ze najblizsze dni troszkę ochłodzą nam powietrze

W najbliższym czasie ma być ciepło ale nie będzie upałów 

U nas na Śląsku też zapowiadają teraz chłodniejsze dni i deszcze więc może trochę odetchne przed porodem