Podawanie wody nieprzegotowanej

Do tej pory każdą wodę,  którą podawałam dziecku - filtrowaną lub źródlaną - wcześniej przegotowywałam. Zastanawiam sie  od kiedy można zacząć podawać dziecku wodę "surową" nie przegotowaną. Oczywiście nie prosto z kranu tylko przefiltrowaną, źródlaną bądź mineralną. Czy taka woda może dziecku zaszkodzić?

Magdalena,mineralna nie jest zalecana do 3roku życia.Ja synowi podawałam zawsze kupną źródlaną.Po półtorej roku zaczęłam podawać mu zwykłą kranową, przefiltrowaną z dzbanka.Nigdy nic złego się nie działo.Myślę,że Ty też już śmiało możesz spróbować podać przefiltrowaną.

Ja daje córci wodę źródlaną prawdę mówiąc to przez chwilę dawałam jej przegotowaną ale jak skończyła pół roku to już dawałam właśnie źródlaną 

Patka to szybciutko w takim razie nie mam już obaw.

Moniczka racja z mineralną lepiej się wstrzymać. Z tego co czytałam nie może mieć zbyt dużo różnych minerałów. 

A czy wodę źródlaną można podawać obojętnie jaką, czy raczej powinien być znaczek instytutu matki i dziecka. U nas w małej mieścinie nie zawsze dostanę to czego potrzebuję :)

Moniczka a to jaki masz dzbanek z filtrem...wszystkie sa takie same  i tak samo filtrują...

Ja podawałam przegotowana z czajnika,później dawałam wodę Hipp  a teraz kupuje mama i ja 

Do pół roku każdą wodę gotowałam. Pamiętam ze szkoły rodzenia, że tak położna zalecała i tak stosowałam :)  Obecnie kranówki jeszcze się nie odważyłam podać i stawiam raczej na wodę źródlaną, typu Mama i ja lub Nestle, ale zdarzyło się, że sporadycznie podałam także mineralną i nic złego się nie działo. Jedynie na co zwracam uwagę a raczej mój maż, to to aby po otwarciu woda długo nie stała. Twierdzi, że w ciągu 24h woda powinna być wypita, ponieważ potem traci swoją świeżość i w kontakcie z powietrzem lub jeżeli stoi w nasłonecznionym miejscu to traci swoje walory.  Jakoś przy sobie zbytnio nigdy nie zwracałam na to uwagi i nadal nie zwracam ale podając dziecku staram się aby woda była swieża :)

Myśle że spokojnie po roku czasu można juz podawać taka wodę tylko raczej bym kupowała taka która jest przeznaczona dla takich maluszków aby nie pozbywać się z wody cennych minerałów. 

Zaczelam bym to robić małymi kroczkami aby dziecko też nauczyło się pić taka wodę. 

Jesli chodzi o wodę przefiltrowana poczekałam bym do trzeciego roku jak wszystko bedzie dobrze rozwiniete i nie bedzie zadnych problemów trawiennych ;)

Ja kupuje primavere albo mamo to ja i te daje córce 

Tak jak Patka zaczęłam podawać wode źródlana. Nic sie nie działo więc nie widziałam przeszkód.

Ja podaje butelkowana wodę, przeważnie Żywiec lub kropla Beskidu. 

Wodę podaje źródlaną, ale też wodę przegotowaną. Kranówki bym nie podała.

Od małego podaje wodę źródlana córce jak i synowi. Głównie mamo to ja, Żywiec Zdrój. 

Magdalena niegdy źródlanej wody nie przegotowtwalam przed podaniem. Od początku podawałam Żywiec Zdrój prosto nalewany do butelki córeczki 

Mi nigdy przez myśl nie przeszło żeby wode niegazowana z butelki  przygotowywać. Z kranu surowej nigdy córce nie podałam, ani takiej przefiltrowanej przez dzbanki z filtrami.

Nawet bym nie pomyslala zeby wode z butelki przegotowywac. Wode zrudlana normalnie podawac, a jezeli chodzi o filtrowana to bym przegotowywala po 1roku zycia , pozniej juz bym normalnie podawala filtrowana 

Niektórzy przegotowuja np do mleka dla niemowląt butelkowa wodę wlansie. Ale myślę że dla dziecka takiego już powyżej 6m nie gotowałabym wody źródlanej. 

Ja podaje malemu wodę przefiltrowaną już od ponad pół roku, czyli mozna powiedziec, ze zaczelismy jeszcze przed skonczeniem roczku. 

Ja hym w ogóle nie pomyślana też o tym żeby przegotować źródlaną wodę 

Ja podawałam synkowi jakiś czas wodę filtrowaną filtrem Brita, jak jesteśmy u moich rodziców to tez mu podaję. w domu używam wody źródlanej Żywiec zdrój, nie przegotowywuję jej, podaję taką z butelki.

DoNiWe, dzbanek mam Dafi a filtry do brity bo też pasują ,a trafiły mi się w promocji.Synek już jakiś czas pije taką wodę i nic złego się nie dzieje.Kupuje mu też w małych butelkach źródlaną: cisowianke,zdrojka itp.w razie spaceru czy wyjazdu zabieramy butelkę.Zawsze kupuję na zapas.