Ja nie używałam nigdy bo ja podmywam pupę również wacikami z wodą,ale mimo wszystko dla mnie zbędny gadżet.nawet dla kogoś kto używa chusteczek. Ja nie używam do tego ciepłej wody tylko ona leży w miseczce i jest codziennie zmieniana także nawet bym nie wpadła na to by dawać ciepłe chusteczki skoro woda do wacików jest zimna
Jednej z koleżanek niebawem urodzi się maleństwo, chcemy z resztą paczki zrzucić się na jakiś prezent dla malucha. Koleżanka ma sporo wyprawki po pierwszym dziecku, więc padła propozycja podgrzewacza do mokrych husteczek plus bon do smyka. O ile jestem za bonem, o tyle podgrzewacz wydaje mi się raczej mało przydatnym gadżetem i mozna tą kwotę (ok 180 zł spożytkować na coś lepszego dla mamy lub malca). Co o tym myslicie? Używałyście takiego podgrzewacza? Sama osobiście nie mam i nie wydaje mi sie niezbędny, częsciej używam wacików i ciepłej wody niż husteczek, ale to tylko moja opinia i moze się mylęw tej kwestii
Sama bym nie kupila zbyt drogi gadżet bez którego można żyć
może mommy bag albo family bag? przy drugim dziecku już większa torba na wyjścia z domu się przyda 😅
Według mnie też totalnie zbędny gadżet. Ja używam mokrych chusteczek i po prostu biorę zimne z paczki, nie ma tragedii, dzieci przyzwyczajone. Lepiej to na coś innego przeznaczyć. Może zwiększyć wartość bonu do tego smyka?
Pomysł z torbą też fajny, jakąś większą do wózka się przyda jeśli nie ma takiej.
Pomyślałam też o sesji zdjęciowej ale to jednak dużo droższe niż wartość tego podgrzewacza, więc nie wystarczy.
A tak jak tu kiedyś dziewczyny pisały biżuteria dla mamy? Z imionami dzieci, jeśli ma już wybrane?
No pomysłów pewnie dużo ale ja bym też w co innego poszła niż ten podgrzewacz.
Ja chusteczek nawilżających wogole nie używam w domu, jedynie jak gdzieś idę. W domu, gdy był noworodek myłam pupcie wacikami z wodą a obecnie pod bieżącą wodą. Dla mnie jest to zdecydowanie niepotrzebny gadżet, który jakbym dostała to by leżał nieużywany. Zresztą ja jak koleżanka nie używała przy pierwszym dziecku to wydaje mi się, że przy drugim też nie będzie miała takiej potrzeby.
Jeżeli kupujecie bon do smyka to zwiększyła bym jego wartość i na siłę nic nie kupowała a bon z pewnością sobie wykorzystać na co będzie aktualnie potrzebować. Osobiście też dostałam bony do smyka od kilku osób i byłam mega zadowolona. Za bon kupiłam rzeczy i dla maluszka i starszaka bo akurat miałam taką potrzebę. Dodatkowo do bonu symboliczne dostałam np. lalkę z imieniem dziecka.
Ja myśle ze to zbędny i drogi gadżet
Sama czegoś takiego nie używałam ani nie znam nikogo kto by miał taki podgrzewacz. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się termos z ciepłą wodą i waciki :)
Może po prostu dajcie większy bon :)
utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że to zbędny gadżet. Uważam tak samo, więc postaram się przekonać reszte koleżanek, że to słaby pomysł.
Co do sesji, to dla mnie jest to prezent typu "nie wiem co z tym zrobić jeśli..." - bo nie każdy lubi jednak takie pozowane zdjęcia, nie każdy chce w tych pierwszych tygodniach po porodzie jeździć po fotografach itd. a koleżanka akurat z tych co raczej domator i "nie rób mi zdjęć" :)
Torby do wózka ma ze dwie i plecak.
Też jestem za większą kwotą na bonie do smyka - bo tak jak piszecie - można wykorzystac nie tylko dla malucha, ale i dla starszego dziecka a i dla siebie na smyk.pl mama moze coś znaleść - więc najpraktyczniejsze, bo wybierze to czego akurat będzie potrzebować.
Łączna pula na prezent to 500 zł, nie wiem czy biżuterię ładną się aktualnie w tej cenie kupi. Macie do polecenia jakas stronkę z taka biżu dla mam?
Tez uważam taki podgrzewacz za mało praktycznie,nie wiem jak wam ale mi często się zdaza ze jak chusteczki leżą w za cieplym miejscu to szybko wysychają.
Może zamiast 180 zł za taki podgrzewacz można kupić komplet ręczników dla dziecka,kosz na pieluchy,
Podgzewacz też dla mnie bez sensu może dlatego se przebieran dziecko w różnych Miejscach domu tak samo kosz na pieluchy musiałabym mieć 2:)
też uważam że to zbędny gadżet
Biżuteria dla mamy tez ciężko trafić tu już bym też wolała dać jakiś bon do jubilera,ale w sumie ja dostałam wisior stópki z grawerem imion i dat urodzin dzieci i byłam bardzo zadowolona.
dla mnie zawsze najprostszym i najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest danie - pieniędzy albo ich odpowiednika czyli bonu, bo czasy są jakie są, a każda ogarnięta mama sama wie najlepiej co potrzebuje, a też często wychodzi coś w "praniu" i wtedy może sobie to kupić i to dokładnie takie jakie chce. Ale niestety moje koleżanki lubią udziwniać :D twierdząc że najfajniej jest dostawać rzeczy których samemu się sobie nie kupi bo np szkoda pieniędzy
Ja też nigdy nie używałam podgrzewacza do chusteczek , uważam , że to nie jest taki gadżet niezbędny w wyprawce i jest dużo innych fajniejszych i potrzebniejszych rzeczy :)
Najlepszy był by większy bon , wtedy mama bardziej dopasuje do swoich potrzeb zakupy :) a Dla mamy świetnie się sprawdzi biżuteria z stopkami , ja taka dostałam i super pamiątka ❤️
Ja też nie uważam, że taki podgrzewacz to must have, na pewno jest wiele przydatniejszych rzeczy.
Ja osobiście byłabym zadowolona z takiego bonu do smyka i kupiła to co potrzebuje. Mamie faktycznie możecie kupić taki wisiorek ze stópkami i grawerem,,,
dla mnie podgrzewaczem do chusteczek był grzejnik;) zawsze cieplutkie chusteczki a jak dobrze zamkniete to i nie wysyczały ;)
grzejnik to dobra opcja w wielu przypadkach :) ja niestety nie mam w domu żadnego xD stad zawsze woda w termosie i waciki, bo maluch nie znosił dotyku niczego zimnego na tyłku, nawet ręce musiałam ogrzać :)
Szczerze to nawet nie wiedziałam że jest coś takiego jak podgrzewacz do chusteczek. W życiu z tego nie korzystałam i też u nikogo nie widziałam. Ale osobiście wydaje mi się że szkoda na to kasy. Lepiej te pieniążki przeznaczyć na coś innego. U mnie taki plus że nawet nie musiałam nigdy podgrzewać chusteczek bo synkowi nie przeszkadzały takie jakie są wyciągane z pudełka.
Ewę jasne, że fajnie dostawać prezenty ale coś praktycznego co na pewno się spodoba a nie będzie jak ja to mówię kolejnym gratem, zawalidroga.
To już prędzej postawiłbym np na krzesełko do karmienia, które rośnie razem z dzieckiem i wiemy, że na pewno się przyda, ale to wydatek nie 500 zł ale przynajmniej jeszcze raz tyle.
Ciężko powiedzieć bo wiadoma sprawa że u każdego malucha i rodzica sprawdzi się co innego to że u Ciebie taki podgrzewacz nie zdał egzaminu to wcale nie oznacza że u koleżanki sie nie przyda skoro do prezentu będzie dołączony bon a bony jednak są zawsze trafionymi prezentami to mysle ze warto jest zaryzykować z takim podgrzewaczem tym bardziej ze zrzucacie sie na niego w kilka osób wiec koszt na 1 osobę nie wyjdzie az tak duży mowisz ze koleżanka już wiele rzeczy do wyprawki ma więc może to być fajna sprawa zeby kupic jej cos na co sama najprawdopodobniej nie przeznaczyła by pieniędzy bo jednak jest to jedna z mniej popularnych rzeczy podczas tworzenia listy wyprawkowej mnie też się wydawało zawsze ze wyparzacz do butelek i akcesoriów to taki zbędny gadżet dla młodych rodziców i fanaberia gdy rodzice juz sami nie wiedza co kupić aby maluch mial naprawdę wszystko i raczej sama nie skusila bym sie na zakup do momentu jak udało mi się dostać sprzęt do testów i całkowicie zmienilam na ten temat zdanie teraz gdybym miała kupić sama bądź składać się z kimś na prezent dla młodej mamy to właśnie kupiła bym taki sterylizator bo wiem ze mógł by to być bardzo trafiony prezent który na pierwszy rzut nie przychodzi rodzicom do głowy podczas zakupów mozna by się było tez zastanawiać ze a może się przyda bo mama będzie karmiła butelka a co jeśli nie będzie tylko w grę wejdzie samo karmienie piersią no nie tak to nie działa to że na takim sterylizatorze napisane jest że służy on do butelek i smoczkow wcale nie oznacza że taka mama nie może wyparzyc w nim końcówek od np laktatora czy inhalatora gdy malec sie rozchoruje takze taki gadżet na pewnym etapie napewno sie przyda podobnie moze byc i z tym podgrzewaczem do chusteczek ja bym zaryzykowala w taki nie oczywisty prezent jest sie nie przyda to najwyżej później komuś odsprzeda jak wam to nie będzie przeszkadzać a takie rzeczy dla maluszków to zawsze jest loteria równie dobrze mogli byście kupic np bujaczek czy inny gadżet mógł by być wykorzystywany pełną parą albo wcale takie rzeczy wychodzą tylko i wyłącznie w trakcie