ciekawa jestem czy te podnóżki sie własnie sprawdzają. ja nie miałam dla córek czegoś takiego ale jak faktycznie jest to fajne to zastanowię się nad zakupem. w sumie takie dalekie podroże to dziewczyny sie kręca i nie ma co zrobic z tymi nogami.
ja nawet ni pomyślałam o tym że takie podnóżki są
ja tez wcześniej nie wiedziałam, dopiero tutaj na forum sie dowiedziałam ,ale chyba spoko to jest opcja
czasem się sprawdzają
a któras z mam ma jeszcze taki podnózek i mogłaby wyrazić swoją opinie na ten temat?
Przy rozszerzaniu diety i foteliku do karmienia podnózek to
podatawa ale o podnóżki przy foteliku to przyznam szczerze ze nie słyszałam nigdy . My często wozimy jakieś graty , plecak z rzeczami dla
malych itd i w sie zawsze córeczka trzyma na tym nogi bo tam jest miejsce hehe wiec w dalsza podróż nieświadomie zawsze ma bagażowy podnózek
pewnie mało kto o nim słyszał
Ja wlasnie nie slyszalm
Natinka taki podnóżek z bagażu też fajna opcja dla dziecka bo jednak jak nie ma gdzie upchać tych bagażu to każde miejsce jest dobre
No właśnie mieliśmy sprawić córce i tak zeszło bo ona właśnie do 4 lat jezdzila tyłem i później było jej nie wygodnie w dłuższej podróży
podnóżek przy foteliku do karmienia;)
no u nas jest zbedny;) hehe jak i niebawem okaże sie zbedny cały fotelik;)
Nie mamy i dziecko nigdy nie mówiło że jest mu nie wygodnie czy że nóżki bolą. Za to jeździmy z dużym kwadratowym wiaderkiem na wypadek wiecie czego:) i zazwyczaj to wiaderko jest właśnie pod nogami więc trochę robi za podpórke. Przy dłuższej podróży może i dobrze jest podstawić torbę.
Nelia no to też sposób, jest jakaś podpórka pod nóżki wtedy :) no i zawsze rozwiązanie w innej sytuacji :D
Ja zawsze jak jedziemy w dłuższa trasę to torbę jakaś daje pod nogi
Nelia no też macie fajne rozwiązanie w sumie. Tzn współczuję że trzeba to wiaderko wodzić bo wiadomo nigdy nie wiadomo ale jak już jest to trzeba wykorzystać
u nas też córka nigdy nie narzekała, ale my też w dalekie rogi nie jeździmy
My w dalekie trasy to tylko nocą jedziemy jak dziewczyny śpią. Inaczej całą drogę by marudziły czy daleko jeszcze
Najlepiej jeździć nocą też tak robimy całą nocka przespaną a rano na miejscu.
W najdłuższe trasy tak najlepiej