sylwencja21 właśnie w ciąży wychodzą różne rzeczy, z którymi wcześniej nie miałyśmy do czynienia. Ale to tak jak z cukrzycą ciążową lubi mijać po ciąży:)
Ja też w ciąży miałam podwyższone tsh, ale obyło się bez leków, kolejne badanie było już wszystko w normie i po ciąży również. W drugiej ciąży póki co jest ok, nawet i cukrzyca mnie na razie omija ![]()
no zobaczymy najważniejsze aby po porodzie się ustabilizowała i żebym nie musiała już brać leków to będzie fajnie
dziewczyny, jeśli chodzi o tarczycę, dobrze kontrolować normy co około 4-6 tygodni w czasie ciąży (jeśli przyjmujemy leki na stałe). Te parametry mogą się zmieniać i od tego dawka leku powinna być uzależniona.
Ja przykładowo mam się zgłosić do lekarza 6 tygodni po porodzie, aby sprawdzić normy.
Moja niedoczynność tarczycy wyszła przy okazji starań o dziecko, utrudniała ona oczywiście zajście w ciążę. Zaczęłam od dawki leku euthyrox 25 skończyło się na 75. Jestem w 21tc, wizyty prywatne u endokrynologa miałam co 4-5tyg, zawsze z wynikami badań TSH, FT3, FT4, wraz z 20 tygodniem endokrynolog wypisał zaświadczenie dla lekarza ginekologa o przebiegu leczenia i powiedział, że teraz tarczyca u dziecka jest w pełni wykształcona i każde z nas korzysta już ze swojej. Dawkę leku 75 mam stosować do końca ciąży. Potem 6-8tygodni po porodzie czeka mnie wizyta u endokrynolog z wynikami badań TSH, FT3, FT4 i zmniejszenie dawki leku. Zapytałam czy będę brać te leki do końca życia, Pani doktor powiedziała, że tylko do momentu, w którym zdecydujemy, że nie chcemy mieć więcej dzieci. Potem lek można odstawić ze względu na niewielkie podwyższenie wyników - wyniki w granicach Twoich.
Mi niedoczynność wyskoczyła po ciąży. Dostałam euthyrox w dawce 25, wizyty co 2 miesiące i kontrola tsh i innych parametrów. Przy drugiej ciąży mam być pod kontrolą endokrynologa a jak się tylko dowiem o ciąży to większą dawkę stosować
Niestety tarczyca bywa trudną przeszkodą w zajściu w ciążę. Ja o ile nigdy z nią problemów nie miałam, tak w ciąży tsh miałam podwyższone, co często się też zdarza.
Mi w ciąży bardzo wzrósł poziom TSH i zostały właćzone leki i po porodzie miało się unormować ale już prawie 5 miesięcy i niestety nadal jestem na lekach i endokrynolog twierdzi że zrobiła się niedoczynność i będzie trzeba brać leki do końca życia
Z tarczycą to niestety temat rzeka, nie dość że utrudnia zajście w ciąże to może powodować trudności w jej utrzymaniu. Jeżeli już mamy wiedzę, że możemy mieć z nią problemy to trzeba skrupulatnie kontrolować poziom hormonów. Moje tsh mieściło się w normie, ale moje kiepskie samopoczucie wskazywało ze jednak coś może być nie tak i zrobiłam cały pakiet razem z przeciwciałami antyTG i antyTPO i dowiedziałam się że mam hashimoto. Teraz co 4-6tyg muszę robić kontrole, bo na początku ciąży z wyniku 1,02 skoczyła do 2,12uIU/ml lekarz wskazał zwiększenie dawki, w tym tyg muszę wynik powtorzyć.
Megg ja miałam już problem z tarczycą przed ciążą i jak mi już lekarz wszystko wyregulował to się mnie zapytała czy chce dziecko i powiedziałam że tak i zwiększyła mi dawkę , po jakimś czasie udało się zajść i miałam w pewnym momencie 19,14 także bardzo dużo zwłaszcza że to był pierwszy trymestr . Teraz jestem po porodzie i wróciłam do dawki z przed ciąży . I dziecku też muszę zrobić badania TSH FT4 no i też musiałam w ciąży sprawdzać wyniki co 4-6 tyg . A Ty na kiedy masz termin ??
Pati1990, a jaką dawkę bierzesz na co dzień?
Mam termin na lipiec, po zwiększeniu dawki z 88 na 100, zrobiłam już kontrolne badanie i okazało die że teraz mam 0,5. Wiec znów wróciłam do 88. Poziom hormonu w ciąży bardzo się waha (dlatego tak ważna jest kontrola tsh) i dopasowanie odpowiedniej dawki.
Pati dzieci w dniu wyjścia za szpitala maja robione tak zwane testy przesiewowe jest to: fenyloketonuria i hipotyreoza (powinnas mieć wpis i naklejkę w książeczce zdrowia dziecka). To drugie badanie dotyczy właśnie tarczycy. Nie musisz wiec powtarzać badania od razu, chyba że widzisz u syna nkepokojące objawy.
Moja córka miała badany poziom TSH i mimo tego, że był w normie miałam w zaleceniach sprawdzenie go po 5 miesiącach. Pati, pediatra powinien dać Ci skierowanie lub neonatolog choć nie jestem pewna czy badanie będzie bezpłatne.
Megg miałam wlasnie badania robione u synka w szpitalu ale przy wypisie w zaleceniach mam powtórzyć wlasnie TSH i ft4 . Przed ciążą i teraz po mam dawkę 50 w ciąży miałam 100 na przemian 125 więc nie masz aż tak dużej dawki nie które kobiety mają dużo większe . No to się szykuje dzidzia na lato znasz już płeć ?? Najważniejsze żeby kontrolować wyniki i być pod opieką endokrynologa.
Mama.gratki mam skierowanie na badania pod koniec stycznia położna pobierze krew małemu w domu może nie będzie się aż tak stresował wtedy. Teraz ogólnie mamy sporo lekarzy żeby sprawdzić czy wszystko jest ok
Pati1990 125 to spora dawka.
Oby u synka ponowne badanie też wyszło dobrze.
W piątek mam badania prenatalne, wiec może i dr mógłby się wypowiedzieć co do płci dziecka, ale chyba wolę poczekać i mieć większą pewność, bo teraz to na dwoje babka wróżyła. Najważniejsze żeby maluch był zdrowy.
Megg wiadomo zdrowie dziecka najważniejsze . To super może coś już będzie widać ja pamiętam jak strasznie chciałam poznać płeć i mały nie chciał się pokazać i dowiedziałam.sie późno o płci . A to Twój pierwszy czy kolejny dzidziuś ??
Pati z pierwszej ciąży mam syna, ale wtedy byłam zdrowa, a może inaczej: nie wiedziałam że coś mi jest. Badania na tarczycę i insulinooporność zrobiłam 5 lat po pierwszej ciąży kiedy dużo przytyłam. Kilogramów zaczęło przybywać po zakończeniu karmienia, potem po powrocie do pracy. Nadkrzepliwość wyszła przy okazji. Niedobór witaminy B12 również, dopiero po suplementacji w zastrzykach udało się zajść w ciążę. Przyjmowałam też wiele innych witamin, myślę że to pomogło.
Megg super że udało się zajsc w ciążę . A najważniejsze że nie zbagatelizowalas objawów i udalas się do lekarza ja jestem zdania takiego że można żyć z chorobami ważne żeby o siebie dbać i kontrolować wszystko jak należy
najlepiej idź do lekarza
Z każdą choroba można sobie poradzić najważniejsze to podjąć odpowiednie leczenie dawniej kobiety się nie leczyły teraz wystarczy podjąć leczenie i ciąża to nie problem
Też brałam taka dawkę leku