Pogoda

Niestety ludzie nie mają wyobraźni i wyskakują niby na chwilę do sklepu zostawiając dzieci czy zwierzęta w samochodzie. A tam temperatura bardzo szybko skacze do góry. Zdarzają się też tragiczne wypadki, jak kilka lat temu ojciec poszedł do pracy zostawiając dziecko w samochodzie bo o nim zapomniał i stało się najgorsze.

Czapeczka na słońcu jak najbardziej, ale w zakrytej gondoli, czy wózku to już chyba zbędny element jak słońce tam nie dociera.

Też trochę mieszkałam w Anglii i owszem mają inny klimat i ciężko to porównywać, ale i tak jak dla nas to te dzieci chłodzą. Oni inaczej temperaturę odczuwają. Pamiętam ciepłe dni, tak z 25 stopni a oni krzyczeli jakie upały. Dla mnie to były przyjemne dni, biorąc pod uwagę, że w Pl wtedy było z 10 stopni więcej. Natomiast u nich w takie dni to czasami murzyni chodzą w kurtkach bo im zimno.

rena_cz to prawda odczuwają inaczej. Ale dzięki temu te dzieciaczki tez tak nie choruja jak nasze. przyzywczajone sa do nizszych temperatur i byle przewiew czy wirusik ich tak nie rozklada jak to zdarza sie u nas. Tu maja duzą przewagę

Najważniejsze już wymieniliście żeby nie zostawiać dziecka w aucie ostatnio byliśmy zatankować nie było ludzi akurat na stacji mój zgasił auto i poszedł zapłacić i dosłownie nie było do 3min a w aucie zrobiło się nie do wytrzymania i otworzyłam drzwi .
Na pewno ważna jest też czapeczka na główce dziecka i to nie tylko takiego małego , bo ja widzę 10-12 latnie dzieci bez czapek w ten największy upał to zastanawiam się gdzie są rodzice ja sama w te upały jak muszę wyjść zakładam czapkę .

Widziałyście nową kampanię apropo nie przykrywania pieluszka wózków ? Bardzo trafiającą w środku jak w szklarni rzeczywiście a dzieci to przecież nie ogórki . Ważne żeby spożywać też dużo płynów bo im więcej się pocimy tym organizm się odwadnia .

Mój teraz cały czas w domu jest w pieluszce na spacery chodzimy rano albo pod wieczór jak już tak nie grzeje i wtedy tylko rampersy albo body . Do spania też tylko rampersy i nawet nie przykrywam a i tak jest mokry czasami . Chociaż ja śpię pod grubą kołdra to dziecka nie przykrywam bo wiem że jest gorąco ale tak jestem nauczona że po szyję muszę być przykryta .

Ja właśnie po porodzie z Anglii gdzie wcale nie chorowałam przeszłam w Polsce maraton wirusów który trwał półtorej miesiąca. I była chora od anginy, grupy po grupę rzołądkową

Pati tylko że trzeba zaopatrzyć się w czapkę która będzie przewiewna np z siatki :slight_smile:

Niestety ludzie nie mają wyobraźni zostawiając dzieci w autach , a o tym jest apelowane co roku …

Wystarczy samemu wsiąść do nagrzanego auta to zanim się otworzy okno czy Klima zacznie dobrze chłodzić to robi się słabo.
Na pełne słońce cienka, przewiewna czapeczka jest ok, ale taka z zakrytymi uszami i ścisło zawiązana pod brodą żeby się nie przekrzywiła to dramat. My na pełnym słońcu staramy się tą czapkę z daszkiem założyć ale synek zaraz ściąga. O wiązanej nawet nie myślę bo jeszcze sobie krzywdę zrobi próbując ją ściągać. Dziecku parę promieni słońca nie zaszkodzi, ale warto pamiętać o kremie z filtrem jak ma to być dłuższy pobyt na słońcu.
W Anglii klimat jest inaczej odczuwalny, ale jednak dużo wynika też z “tradycyjnych” metod ubierania. U nas dzieci notorycznie są przegrzewane, co nawet widać po temperaturach w mieszkaniach zimą, gdzie wiele osób ma 23-25 stopni i dzieci w bluzach. Starsze osoby też inaczej odczuwają temperaturę, bo słabsze krążenie powoduje, że im zimno kiedy innym jest ciepło. I mierzą innych swoją miarą, bo o tym nie wiedzą.

Aisa często też te z siateczki są z byle jakich materiałów i mimo wszystko główka się poci . Ja zamówiłam czapeczkę wiązana chustę bambusowa z samiboo :slight_smile:

Mój synek kiedy był mały dostał od znajomej z Włoch czapeczke z muślinowej tkaniny, pamiętam, że byłam nią zachwycona i nie pocił się w niej, a z reguły głowkę mial mokrą. Zauważyłam,że teraz dużo jest muslinowych ubranek dla dzieci,ale czapeczek nie spotkałam, jednak jak ktoś trafi to polecam.

Ja kupuje polskie czapko chusty. Świetnie się sprawdzają u zuzi i jasia. Są fajne i przewiewne. Dzieci nie mają mokrej glowy i się nie poca. Dzieci przegrzewac nie należy. Więc też trzeba wiedzieć kiedy taką nawet czapko chustę założyć. Teraz w samochodach jest puszka i nawet mówią w telewizji by dzieci nie zostawiać, a jak już ktoś widzi dziecko w aucie to wybić szybę. Dobrze jest mieć w samochodzie klimatyzację i przed wsadzeniem dziecka do auta wywietrzyc samochód. Wtedy nie czuć puszki w aucie tylko jest tak fajnie przyjemnie. Ale trzeba pamiętać by dziecko zawsze zabierać ze sobą nawet jak tylko się idzie zapłacić za paliwo.

Czapeczek nie widziałam, mam tylko pieluszki z muślinu. Są bardzo przyjemne w dotyku.

Nie spotkałam się jeszcze z 23 /25 stopniami w domu i żeby były tam dzieci w bluzie. Bo tak naprawdę taka temperaturę w pokoju w zimową porę odczuwa się upalnie.