Ja przy synu nie miałam ale kiedyś przy kolejnym dziecku poważnie bym się zastanowiła nad tym monitorem oddechu z jednej strony nie jest co tani wydatek Ale z drugiej można właśnie uratować dziecku życie ewentualnie często bywa w rodzinie tak że ktoś pyta co nam jest jeszcze potrzebne jak ktoś chciała zrobić nam jakiś prezent zawsze możemy napomknąć że rodzina był znajomi mogą złożyć się i po prostu kupić nam taką pożyteczną rzecz zamiast kolejnej pary bodziakow bądź innej rzeczy ktora juz mamy
Oliwia dobre rady odnosnie wozka;)
MamaLaury to spacerowke masz z glowy ;) to moze sam wozek z gondola kupic?;)
Wowczas wyjdzie taniej ;) a i na olx czasami sa w super stanie bo jednak gondole to mega krotki czas uzytkowania ;) a tez te spacery z noworodkiem nie sa tak intensywne ;) wozek tez sie tak nie brudzi.
Mazia no właśnie koleżanka ma monitor i podobno jak się dziecko wyciąga trzeba od razu wyłączać bo wyje wtedy ;) mamy wózek po Laurze ale jak mam być szczera to jest już taki wytyrany że według mnie do niczego się nie nadaje
MamaLaury ja brałam udział w webinarach PaniWyprawka jest na instagramie i FB która polecała co kupić, co się na pewno przyda, a co będzie zbędne. Raz na jakiś czas widziałam, że jeszcze się pojawia jakiś live, więc myslę, że warto spróbować;)
Ja też się nad tym monitorem oddechu właśnie zastanawiam. Niby dużo / nie dużo ale chyba będę spokojniejsza. Tylko właśnie będę piszczał jak się dziecko wyjmie z łóżeczka i trzeba pamiętać żeby go wyłączyć.
U mnie Kinderkraft się świetnie sprawdza i kupiłam spacerówkę również z tej firmy
Ja słyszałam że monitory oddechu nawet najlepszych chwil często się zawieszają i pepco rodzic niepotrzebnie się stresuje
ja mysle ze takie opinnie czy sa dobre czy nie to powinni sie wypwiadac rodzice których dzieci zostały uratowane przez ne własnie dziei ich działaniom, ja osobiscie nie miałam takiego sprzet ale w rodzinie gdzie urodziły sie bliżnieta przed wczesnie dzieki takiej płytce uratowała jednemu z nich życie.
Druga sprawa rodzice powinni umieć pomóc dziecku gdyby sie coś działo, bo sama płytka to połowa sukcesu co zrobic gdy ta pomoc bedzie potrzebna czy każdy jest tego świadomy co należy zrobić?
Dużo osób właśnie poleca ale trzeba zdecydować który model dla nas monitora będzie odpowiedni bo podobno te starsze modele wcale nie są gorsze a są zdecydowanie tańsze
pierwszy raz słyszę, że jest monitor oddechu
Na pewno taki sprzęt wielu dzieciom uratował życie może faktycznie nie koniecznie trzeba kupować najdroższy i najnowszy ale myślę że warto się zaopatrzyć
Myślę że jak zdrowy dzidziuś o czasie to nie ma co. Tzn ja bym na pewno nie kupowałam. Koleżanki które miały niektóre chwaliły niektóre nie. Szczególnie nie te które dzieci trzymaly przy sobie w łóżku jak ja
Zastanawialiśmy się nad monitorem oddechu i odłożyliśmy jego zakup, ale uważam że taka rzecz by się nam przydała bo pierwsze noce prawie nie spaliśmy. Non stop sprawdzałam czy maleństwo oddycha.
Ja na pewno będę kupować ten monitor oddechu. Będę spokojniejsza o dziecko bo czasami zdarza mi się panikować niestety.
Paula to normalne z tego vo slysze to chyba kazdy rodzic tak robi na poczatku;)
Ja dwoje dzieci i przy kazdym czuwalam ;)
Ja czytałam sobie polecane fora, blogi, robiłam przegląd tego co się przyda i co jest polecane najbardziej a co odradzane. Zrobiłam dzięki temu swoją listę :) Przy drugim dziecku zamierzam ją jeszcze zaktualizować;)
Ja jeszcze pytałam znajomych mam
właśnie najlepiej jak ma się w rodzinie jakąś świeżą mamę to wtedy najlepiej podpowie i doradzi i oczywiście fora
MamaMoniki taka aktualizacja wskazana;) a masz też swoje doświadczenia wiec już 50% zrobione;)
chociaż ja sie przyznam ze to co przy starszej sie sprawdzało przy młodszej nie koniecznie chociazby bepanthen.
Mi równeiż dziewczyny pomogły super skompletowac wyprawkę pisząc co u nich sie mega sprawdzało co jest teraz wymagane w szpitalach co brać a co lepiej sobie odpuścic, niby sa gotowe listy ale zawsze cos mozna dopisać coś zamienić wziaść bardziej pod siebie;)
Macie rację u mnie w rodzinie i wśród znajomych ja byłam świeżynka i nie miałam kogo się radzić to znaczne utrudnienie