@AnetteSo @Redax33 zawsze warto mieć zaufane źródło wiedzy i inspiracji
Oczywiście, a tu jest naprawdę świetne rzetelne źródło
Ja zostałam w piątek przyjęta na indukcję porodu (tydzień po terminie, podejrzenie dużej wagi urodzeniowej), po badaniach jakoś przed południem założyli mi balonik, samo założenie trochę mnie bolało, ale potem go nie czułam. Lekarz powiedział, żebym się dużo ruszała, chodziła, ćwiczyła na piłce to pomoże. I faktycznie pół dnia ćwiczeń na piłce i chodzenia po oddziale i o 19 pojawiły się pierwsze skurcze 22 wypadł balonik, 1:45 byłam na porodówce 12:22 mały już był z nami. Nie powiem, że było łatwo, bo to mój pierwszy poród i dodatkowo skurcze od samego początku miałam jakoś co 3 minuty, ale po zobaczeniu malucha o wszystkim zapomniałam. Także trzymam kciuki za każdą kobietę, która jest przed indukcją i nastawiaj się dobrze, ja wcześniej przeczytałam wiele nieprzyjemnych historii związanych z indukcją, a wszystko poszło szybko. Poszłam tam z myślą, że jak założą mi cewnik w dniu przyjęcia to tego samego dnia zacznę rodzić i tak się stało, dużo robi głowa ![]()
Gratulacje
wlasnie jak sie człowiek naczyta roznych rzeczy w internecie i pozniej mysli ze u niego tez bedzie to samo
super sie szybko poszlo , pozytywne myslenie dużo robi ![]()
Gratulacje i dużo zdrowia dla Was, a czy waga urodzeniowa duża faktycznie się sprawdziła ?
Dziękuję
Nie, przewidywana była 4100 g, a malutki urodził się 3500 g. Ginekolog mówił, że margines błędu przy USG to 600 g, więc cieszę się, że akurat w tą stronę to poszło, a synek miał troszkę większą główkę i myślę, że przez to pokazywało taką wagę.
To ja miałam z pierwszą córką waga przewidywana była 3300 a urodziła się 2900.
Młodsza miała być 3800 była 3550
Ja jestem w 30 tc i mała waży 1800 g. Ginekolog mówi, że jest większa około o 2 tygodnie i będzie ważyć około 3800-4000g przy porodzie . Nie mam cukrzycy ciążowej , przytyłam 7-8 kg . Ale oboje z mężem jesteśmy wysocy ja mam 175 cm, a mąż ponad 190 cm . Nie wiem czy to geny czy po prostu będzie duża , ale właśnie trochę się martwię jak to będzie z porodem przy takim większym dziecku, choć do tej pory jeszcze się nie obróciła i też niewiadomo.
Nie martw się na pewno się jeszcze obróci.
A jeśli chodzi o wagę, to tak jak widzisz po moim przypadku to naprawdę różnie wychodzi, bo ginekolog mierzy to na podstawie głowy, brzuszka i kości udowej. U mnie jak się okazało ta główka była większa i przy porodzie jak główka nie chciała zejść niżej to myślałam przez chwilę, że może faktycznie ta waga będzie o wiele większa, a jak go zobaczyłam to była taka kruszynka Co prawda teraz mamy 2,5 miesiąca i mały jest duży, wygląda na starsze dziecko ![]()
Ja miałam mieć balonik ale wody odeszły na 20 min przed jego założeniem
niestety akcja nie chciała się rozkręcać i musieli podać oksytocynę, okazało się też że pęcherz pękł u góry więc w trakcie porodu mi przebijali. Jak „wjechała” oksytocyna z kroplówki i moja po przebiciu pęcherza to nie bardzo wiedziałam co się dzieje było tak intensywnie. Nie mam porównania z porodem bez oksytocyny ale tak jak czytałam to myślę że to się sprawdza że te doznania na oksytocynie z kroplówki są „bardziej intensywne”.
Spokojnie ma jeszcze sporo czasu na obrót. A co do wagi to to się różnie rozkłada. Ja u kilku ginekologów usłyszałam inną wagę ![]()
Dokładnie to jest wszystko statystyka
No właśnie u nas po brzuszku mówił ginekolog, że jest większa . Faktycznie z opowieści dziewczyn to różnie z tymi wagami jest .
Gratulacje
dużo zdrówka
no i super imię! Moja córka też Diana ![]()
Dziękujemy
zgadzam się piękne i dość rzadkie imię ![]()
Dokaldnie. Pracuje w szkole i dawno nie bylo żadnej Diany ![]()
Piękne imię, gdybym miała córkę to było jedno z kilku które mieliśmy wybrane ![]()
![]()