@AnetteSo @Redax33 zawsze warto mieć zaufane źródło wiedzy i inspiracji
Oczywiście, a tu jest naprawdę świetne rzetelne źródło
Ja zostałam w piątek przyjęta na indukcję porodu (tydzień po terminie, podejrzenie dużej wagi urodzeniowej), po badaniach jakoś przed południem założyli mi balonik, samo założenie trochę mnie bolało, ale potem go nie czułam. Lekarz powiedział, żebym się dużo ruszała, chodziła, ćwiczyła na piłce to pomoże. I faktycznie pół dnia ćwiczeń na piłce i chodzenia po oddziale i o 19 pojawiły się pierwsze skurcze 22 wypadł balonik, 1:45 byłam na porodówce 12:22 mały już był z nami. Nie powiem, że było łatwo, bo to mój pierwszy poród i dodatkowo skurcze od samego początku miałam jakoś co 3 minuty, ale po zobaczeniu malucha o wszystkim zapomniałam. Także trzymam kciuki za każdą kobietę, która jest przed indukcją i nastawiaj się dobrze, ja wcześniej przeczytałam wiele nieprzyjemnych historii związanych z indukcją, a wszystko poszło szybko. Poszłam tam z myślą, że jak założą mi cewnik w dniu przyjęcia to tego samego dnia zacznę rodzić i tak się stało, dużo robi głowa ![]()
Gratulacje
wlasnie jak sie człowiek naczyta roznych rzeczy w internecie i pozniej mysli ze u niego tez bedzie to samo
super sie szybko poszlo , pozytywne myslenie dużo robi ![]()